Książki - Poezja
Watcher - 2005-09-17, 23:03 Temat postu: Poezja By? ju? taki temat, powraca.
Ostatnio jestem zanurzony w poezji wojennej. Oto strofy, które mnie urzek?y/wstrz?sn??y. Napisane w okopach pod Verdun.
POCA?UNEK
Z bratem O?owiem i siostrzyczk? Stal?
Zawieram dzisiaj przymierze
Im ?lepo ufam i wierz?
Chroni? jej czysto?? przed rdzy ?r?c? fal?
On niczym brzytwa powietrze przecina,
W czaszki si? wwierca jak w mas?o.
Jej nago??, zimna i jasna,
Jest przy mnie w d?ugich marszu godzinach.
O, s?odka Siostro, niechaj cia?o wrogie,
To, w które obcas swój wbijam,
W spazmach rozkoszy si? zwija,
Przyjmuj?c w siebie twe pieszczoty srogie.
Siegfried Sassoon.
Amy - 2005-09-18, 12:52
Nie wiem czemu, ale nie wywo?uje to we mnie ?adnych uczu?... Mo?e dlatego, ze jest po polsku napisane...
Watcher - 2005-09-18, 13:01
Zestawienie ci?cia bagnetem z mi?osn? rozkosz?.. Personifikacja broni.. Pomy?l, co dzia?o si? z umys?em, który to pisa? Pisa? podczas walk pod Verdun, 1916, to wiele wyja?nia...
Amy - 2005-09-18, 15:38
Nic sie we mnie nie ruszy?o... Gdyby to by? tekst piosenki i w dodatku po angielsku to pewnie by?oby inaczej... nei umiem tego wyja?ni?.
gekon - 2005-09-22, 21:43
co takie zastrz?sienie tej poezji? ;]
"Dotkn??" Rafa? Wojaczek
dotkn?? deszczu,by stwierdzi?, ?e pada
nie deszcz, tylko py? z ksi??yca spada
dotkn?? ?ciany, by stwierdzi?, ?e mur
nie jest ?cian?, a kurtyn? z chmur
ugry?? kromk?,by stwierdzi?, ?e ?yto
zjad?y szczury i piekarz zgin??
?ykn?? wody,by stweirdzi?, ?e studnia
wysch?aoraz wszelkie inne ?ród?a
wyrzec s?owo, by stweirdzi?, ?e g?os
jest krzykiem i nikogo to nie obchodzi.
mój ulubiony wiersz Po?wiatowkiej (chocia? nie jestem pewna, czy go ju? wcze?inej nie przytoczy?am)
znowu pragn? ciemnej mi?o?ci
mi?o?ci,która zabija
tak o ?mier?si?modli
skazany
przyjd?dobra ?mierci
rozrzutna, jak noc sierpniowa
b?d?ciep?a
dotknij mnie lekko
odk?d pozna?em jej prawdziwe imi?
przygotowuj? me serce
na ostatni urwany
wstrz?s
na razie to by?oby na tyle ;]
silek - 2005-09-22, 21:55
To teraz co? ode mnie ^_^
Mój ukochany wiersz Johann'a Wolfgang'a Goethe, "Król Elfów".
Czyj galop tak t?tni w wichrze i ?mie?
To ojciec z swym synem na koniu w cwa? rwie,
to ojciec swe dzieci? w czas wiezie spó?niony
i grzeje, ogarnia mocnymi ramiony.
-Mój synu, wci?? z l?kiem twarzyczk? zas?aniasz
-Nie widzisz, mój ojcze, jak Elf nas dogania?
Król Elfów w koronie... i wlecze swój p?aszcz...
-Mój synku, mg?y wstaj? i wlok? si?, patrz!
"Pójd? do mnie, chod? do mnie cz?opczyno bez obaw!
Znam ?licznych gier mnóstwo, chod? pobaw si?, pobaw!
I pe?no mam kwiatów na brzegach mych wód,
a matka ma chowa z?ocistych szat w bród..."
-Mój ojcze, mój ojcze, czy? tego nie s?ucha?,
co Elf mi obieca?, naszepta? do ucha?
-Uspokój si? synku, uspokój si? ma?y,
to wiatr tak w olszynach li?? rusza, li?? stla?y.
"Cho? pi?kny mój ch?opcze, w te olchy... cho? ze mn?!
Me córki troskliwie ho?ubi? ci? b?d?.
Me córy tam ta?cz?, nim zejdzie ?wit -
w?piewaj?, whu?taj? i ciebie w swój rytm..."
-Mój ojcze, nie widzisz, tam w cieniu, przy drzewie
Król Elfów mnie wabi do swoich królewien
-Mój synku... mój synku sokoli mam wzrok:
To stare trzy wierzby szarzej? przez mrok.
"Ja kocham si? w tobie, twój wdzi?k mnie zniewoli?,
a b?dziesz oporny, to porw? wbrew woli ! "
-Tatusiu, tatusiu, ach jaki ból!
Ju? ci?gnie mnie, ci?gnie okrutny Król!...
Strach ojca porywa. Ostrog? spi?? konia,
Wiatr ?ciga - a dziecko majaczy w ramionach.
I dopad? wrót domu, nim zeszed? ?wit.
Na r?kach syn jego ju? nie ?y?, ju? styg?...
Watcher - 2005-09-22, 21:59
Ja to znam pod tytu?em "Król Olch". Wiersz przedni.
silek - 2005-09-22, 22:01
"Król Olch" to po prostu inny przek?ad tytu?u i ca?ego wiersza. Ten mi si? bardziej po prostu podoba ^_^
gekon - 2005-09-23, 22:42
Krzysztof Kamil Baczy?ski "?mier?"
Ach, nie p?acz, nie p?acz,
to jest takie nic, smutne ucichanie,
a w?a?ciwie to jest cisza pierwsza i jedyna...
usychaj?ce kwiaty nad mdl?cym pos?aniem...
i w?a?ciwie nic...
i pusta g??bia...
noc? cichy las bezczuciowych istnie?,
wyblak?e ja?nie trwaj?ce bezdrganiem.
A w?a?ciwie to jest tylko wielkie zako?czenie
niesko?czonym snów...
nieznane cierpienie...
Ach, nie p?acz, nie p?acz...
Ju? ci? nie rozumiem...
szeregowiec ryan - 2005-09-26, 16:21
przy poezji baczy?skiego zawsze mam ?ezke w oku- tak samo jest i teraz
gekon - 2005-09-26, 21:23
jeden z moich ulubionych poetów ;] Jego wiersz "Z g?ow? na karabinie" te? zawsze mi si? bardzo podoba?
yzx2 - 2006-01-27, 21:17
Wielka ma?a - ks. Twardowski
Szukaj? wielkiej wiary kiedy rozpacz wielka
szukaj? ?wi?tych co wiedz? na pewno
jak daleko odbiega? od swojego cia?a
a ty góry przenios?a?
chodzi?a? po morzu
cho? mówi?a? wierz?cym
tyle jeszcze nie wiem
- wiaro malutka
balbon - 2006-01-28, 12:26
Po?wiatowska ...Nie b?d? t?umaczy? dlaczego ...
balbon - 2006-01-30, 07:28
...przytul w ten czas nieludzki
swe ucho do poduszki
bo to co nas spotyka
przychodzi spoza nas
ks. J.Twardowski
Tym wszystkim , którzy nie mi?li szcz??cia 28.I.2006
pikusMAIDEN - 2006-01-30, 21:05
Ja ostatnio jestem pod wra?eniem "Rozmowy Mistrza Polikarpa ze ?mierci?" Kawa? solidnet typowej literatury sredniowiecznej. Personifikacja ?mierci, centralne miejsce Boga i wysztko to co mia?o w sobie sredniowiecze- ten mrok, l?k. Polecam je?li ktos ni czyta?.
|
|
|