Pola chwały - BATTLE REPORT 2 XII 2017
Watcher - 2017-12-03, 15:04 Temat postu: BATTLE REPORT 2 XII 2017 Wczoraj, dzięki towarzyskiej bitwie ze Sławkiem, moi Eldarzy wkroczyli w erę kodeksowej ósmej edycji
Graliśmy na 1610 punktów w Maelstrom of War, czwarty scenariusz (bodaj Seize and Control). Rozstawienie w trójkąty. Na życzenie Slawq dorzuciliśmy też zasady Psychic Maelstrom... i nie wiem, czy był to jego dobry pomysł
Oto siły światostatku Ulthwe:
++ Battalion Detachment +3CP (Aeldari - Craftworlds) [39 PL, 722pts] ++
+ No Force Org Slot +
Craftworld Attribute: Ulthwe: Foresight of the Damned
The Path of War
+ HQ +
Farseer [6 PL, 105pts]: 1. Guide, 6. Mind War, Ghosthelm of Alishazier, Shuriken Pistol, Singing Spear, Ulthwe: Fate Reader, Warlord
Farseer [6 PL, 105pts]: 2. Doom, 4. Executioner, Shuriken Pistol, Singing Spear
Warlock Conclave [7 PL, 125pts]: 2. Embolden/Horrify, 5. Quicken/Restrain
. Warlock: Singing Spear
. Warlock: Witchblade
. Warlock: Witchblade
. Warlock: Witchblade
+ Troops +
Dire Avengers [3 PL, 60pts]
. 5x Dire Avenger: 5x Avenger Shuriken Catapult
Dire Avengers [3 PL, 60pts]
. 5x Dire Avenger: 5x Avenger Shuriken Catapult
Guardian Defenders [5 PL, 100pts]: 10x Guardian Defender
. Guardian Heavy Weapons Platform: Starcannon
+ Dedicated Transport +
Wave Serpent [9 PL, 167pts]: Crystal Targeting Matrix, Twin Aeldari Missile Launcher, Twin Shuriken Catapult
++ Spearhead Detachment +1CP (Aeldari - Craftworlds) [53 PL, 968pts] ++
+ No Force Org Slot +
Craftworld Attribute: Ulthwe: Foresight of the Damned
The Path of War
+ HQ +
Avatar of Khaine [13 PL, 250pts]
+ Elites +
Fire Dragons [6 PL, 120pts]
. 5x Fire Dragon: 5x Fusion Gun
+ Heavy Support +
Falcon [9 PL, 155pts]: Bright Lance, Crystal Targeting Matrix, Twin Shuriken Catapult
Falcon [9 PL, 160pts]: Aeldari Missile Launcher, Crystal Targeting Matrix, Twin Shuriken Catapult
Wraithlord [8 PL, 123pts]: Bright Lance, Shuriken Catapult, Shuriken Catapult
+ Flyer +
Crimson Hunter [8 PL, 160pts]: 2x Bright Lance
++ Total: [92 PL, 1690pts] ++
Created with BattleScribe (https://battlescribe.net)
Generalnie: 7 command pointów, sporo sił pancernych, mocna psionika i DEBIUT AVATARA W ÓSMEJ EDYCJI.
U Sławka pojawili się: Rubric Marines, zwykli marines, dwa Heldraki, Land Raider, Daemon Prince (Slaanesh, co mnie ucieszyło), Sorcerer, dwie druzyny gości z jump packami (raptory?). Bardzo mobilnie, sporo psioniki.
Cdn
Watcher - 2017-12-03, 16:34
I runda, tura Slawq
Najsłabiej obsadziłem swoje prawe skrzydło i tam właśnie poszedł główny napór Czarnego Legionu. Poleciały tam oba Draki, a z desantem wysadziły się dwie drużyny Raptorów. W zasadzie na tym skrzydle miałem jedynie zaczajonego w narożniku myśliwca... i to na niego rzuciły się smoki Chaosu. Powiem Wam, paskudne są to stworzenia. Zdecydowanie to one były MVP w drużynie Sławka. Jeden ciężko ostrzelał Crimson Huntera, drugi rzucił się na niego z pazurami. Efekt był taki, że mój samolot z 12 punktów życia zachował jedynie 3...
Raptory wraz z Sorcererem ruszyły ku Avatarowi, który wraz z jedną drużyną Avengerów trzymał u mnie centrum lini. No cóż, Raptory mają gigantyczny potencjał w bliskim dystansie. Dobrze, że tylko jedna drużyna dotarła do Awatara, bo zwiozła go (na spółkę ze Smitem Sorcerera) do... 1 punktu życia! Odpowiedział zabijając dwóch z nich.
Na lewym skrzydle działo się o wiele mniej. Głównym akcentem był ostrzał mojego Wave Serpenta przez Land Raidera, mój transportowiec stracił w ten sposób 5 hp.
I runda, tura Watchera
Z moich czolgów wysypała się zawartość, siły psioniczne i Guardiani zasilili i tak już megasilne lewe skrzydło (były tam jeszcze dwa Falcony, Wave Serpent i Wraithlord), druga drużyna Avengerów dotarła do poszczerbionej w poprzedniej rundzie pierwszej drużyny w centrum (1. skład miał już tylko dwóch piechurów). Poza tym, najważniejsze: wykorzystując mój pierwszy stratagem w tej grze wyrzuciłem w centrum pola bitewnego Fire Dragonów tuż przed nosem Land Raidera (wyszli z Webwaya). To był chyba pierwszy z kluczowych momentów gry dla mnie. W fazie psionicznej pancerne monstrum Chaosu zostało obłożone Smitami, a na deser konklawe Warlocków pchnęło Dragonów moją nową popychaczką (Quicken) ku Land Raiderowi. W efekcie moi ogniści chłopcy znaleźli się bardzo blisko celu, co dla Landka oznaczało wyrok śmierci. First Blood należało do mnie. Wysypujący się z niego Rubric Marines zostali niemal społowieni przez ogień mojego plutonu egzekucyjnego z lewej flanki.
Na prawym skrzydle mój lotnik oderwał się od Drake’a i zaczył tańczyc na tyłach Sławka, mało skutecznie zresztą z uwagi na to, jak nył pokiereszowany. W centrum Awatar nawet nie musiał dobijać walczących z nim Raptorów: zostały wcześniej wyrżnięte huraganowym ogniem psionicznym. Próbował więc zaszarżować na Sorcerera... bezskutecznie.
II runda, tura Slawq
Sławek był zdeterminowany, by wyczyścić sobie środek pola, gdzie bezczelnie stało sobie w ruinach moich pięciu Dragonów. Dzielne Aspekty oczywiście poległy, ale ściągnęły na siebie ogień dwóch jego drużyn: zwykłych CSMów i Rubrików. Bardzo to ograniczyło mu możliwości działania. Zdziesiątkowane drugie Raptory rozpoczęły odwrót ku punktowanemu misją znacznikowi i do dyspozycji zostały mu drejki i Sorcerer. Ten ostatni bodajże Smajtem zabił Awatara... ale ten się odrodził dzięki mojemu stratagemowi... i to z 6 woundami Drejki były bezproduktywne.
W centrum szarżę na Falcona wykonał Demon Prince. Poza wbiciem 5 ran nie osiągnął jednak wiele.
II runda, tura Watchera
Falcon odskoczył od Princa, który został zmasakrowany ogniem Guardianów i padł. Moja ciężka artyleria na pył przemieliła Rubrików. Awatar ściął jednego z drejków, drugiego skasował chyba Crimson Hunter. To był koniec, Sławek był już praktycznie złamany. Szacunek za to, że chciał walczyć dalej, mając do dyspozycji jedną drużynę CSM i pół drużyny raptorów.
III runda, tura Slawq
Space Marinsi zaszarżowali na Guardianów. Wynik był żenujący: zginęło czterech obrońców Światostatku i... trzech heretyków
III runda, tura Watchera
Moi guardiani odskoczyli, by moje siły pancerne mogły zmasakrować resztki heretyków. Raptory ustrzelone zostały przez Dire Avengerów. To był koniec. Punktowo było wtedy 10-2
Powiem Wam, że czułem w mojej armii nowe siły. Szczególnie nowe moce psioniczne oraz stratagemy robiły robotę. Z tymi ostatnimi to miałem wręcz klęskę urodzaju!!! Na szczęście miałem aż 7 command pointów, a w praktyce 8 gdyż jeden doszedł mi z traita mojego warlorda. Wydałem wszystkie, w tym chyba tylko jeden na przerzut kostki nie jestem jednak jeszcze przekonany co do tego, jaki jest mój obecny potencjał: Psychic Maelstrom na którym graliśmy mocno mi pomógł (a tylko raz miałem Terror, w dodatku korzystny ). Pomijając te zastrzeżenie, kosmiczne elfy wreszcie mają zasady godne swojej rasy.
Juleks - 2017-12-03, 17:09
No proszę awatar wrócił do gry i to z jakim hukiem
Slawq - 2017-12-03, 17:46
To były dwa oddziały warp talonów i warto dodać że jeden heladrake nie przeżył gry
Zapał - 2017-12-03, 17:58
Grubo Eldarzy wracają do gry?
Wiśniaa - 2017-12-03, 19:28
| Watcher napisał/a: | | Ten ostatni bodajże Smajtem zabił Awatara... ale ten się odrodził dzięki mojemu stratagemowi... i to z 6 woundami |
Jak to tak?
Juleks - 2017-12-03, 20:01
| Wiśniaa napisał/a: | | Watcher napisał/a: | | Ten ostatni bodajże Smajtem zabił Awatara... ale ten się odrodził dzięki mojemu stratagemowi... i to z 6 woundami |
Jak to tak? |
Eldarski stratgem
Wiśniaa - 2017-12-03, 20:18
To chyba nie działa od Smite'a, a od zabicia w Fight Phase.
Watcher - 2017-12-03, 20:36
Fakt. To mógł być mój nieświadomy wał, aczkolwiek nie jestem w sumie pewny, w jaki sposób ten av właściwie zginął (czy tam nie było na niego szarży Sorcerera). Tak czy inaczej zwałować mogłem, bo fakt że działa to tylko w walce wręcz i tak w oczy mi się wcześniej nie rzucił
Slawq - 2017-12-03, 20:53
Zginął od czarów, potem po odrodzeniu była szarża
Watcher - 2017-12-03, 21:32
Czyli tu zwałowałem, przepraszam. Nieumyślnie.
|
|
|