To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Pola chwały - BATTLE REPORT 5 II 2022

Watcher - 2022-02-06, 00:46
Temat postu: BATTLE REPORT 5 II 2022
Jednym z punktów CCXXXV warsztatów było starcie Eldarów z Krwawymi Aniołami, moja pierwsza bitwa w 2022 roku (i chyba ostatnia na starym, jeszcze poprzednioedycyjnym kodeksie!). Zagraliśmy na 600 pkt.

Moje siły:
Farseer (warlord, Faolchu Wing, Guide, Executioner)
5 Dire Avengerów (z egzarchą z Shimmershieldem)
5 Wraithguardów (z Wraithcannonami)
Falcon (z wyrzutnią rakiet)
War Walker (z wyrzutnią rakiet i scatter laserem)

Siły Zapała:
Dreadnought Librarian (warlord, z plasmą i jakąś halabardą)
Intercessorzy (6? 5?)
Death Company (około piątki)
Kapelan

Wylosowaliśmy scenariusz Outriders, z podziałem planszy na szachownicę. Niestety to Zapał wygrał inicjatywę :soldier1:


Pole bitwy z mojej perspektywy. Za ruinami wieżowca u góry kryją się Intercessorzy. Death Company i Kapelan spadną w drugiej turze z deep striku.

Zaczęło się od gwałtownego ataku Dreda na moich Wraithguardów. Dzięki popychaczce Librarian zdołał zaszarżować już w I rundzie, ponosząc zresztą straty od ognia z Overwatcha. Tym niemniej skasował moich dwóch nieumarłych... którzy w następnej turze odstąpili i zalali go falą ognia. Nie przeżył. Niestety... eksplodował zabijając jednego Avengera.



Wspaniała wiadomość dla mnie, oznaczała, że uzyskałem pełne panowanie nad psioniką :) Tym niemniej, sytuacja była nadal kryzysowa: w drugiej rundzie na moim prawym skrzydle desantowali się czarni Blood Angels... którzy spalili szarżę :D I to chyba pomimo przerzutu :D Zapał zresztą ogólnie nie miał dobrych rzutów...



Chłopcy w czarnych pancerzach przetrwali jednak mój huraganowy ostrzał i w trzeciej rundzie zaszarżowali Falcona... nie przeżył uderzeń młotem i pięścią :/
Bitwa jednak była już niemal wygrana przez Eldarów. Po zmasakrowaniu czołgu Astartes wystawili się na ciosy magią i szurikenami, co przeżył jedynie kapelan (na jednym hp!).



Skurczybyk zdołał mnie jeszcze zaszarżować, ale starcia z Farseerem już nie przeżył (choć zadał mu trzy rany). Zginął chyba w zapałowej części czwartej rundy. Do końca piątej trwał już tylko ostrzał skitranych na krańcu stołów Intercessorów (załatwiłem chyba tylko jednego).





Końcowy wynik: 39-28 dla Ulthwe. Aeldari vincit!

Było naprawdę bardzo fajnie :) Jak zwykle, ogromną rolę odegrali w tej bitwie Wraithguardzi na spółkę z psioniką Farseera, chyba najmniej przydatny okazał się War Walker (zresztą, spodziewałem się tego).

Zapał - 2022-02-06, 08:06

Intercessorów było 5, Kompanii Śmierci 7 :)

Zabrakło trochę szczęścia w walce wręcz. No i ta spalona szarża… Gdyby nie to Falcon spadłby turę wcześniej 😅 Mam trochę kłopot z synchronizowaniem Dreda ze wsparciem z deep strike… Gdyby uderzyli razem Eldarzy musieliby rozproszyć ogień. No ale wyszło jak wyszło. :mag: Dodam jeszcze ze szarża kapelana na Farseera była szansa na remis no ale skurczybyk ustał na dwóch ranach 😅 Za Jego zabicie mógłbym dostać 10 VP bo przed bitwa szlachetnie przyjął wyzwanie od Mojego Warlorda :queen:

Zapał - 2022-02-06, 10:15







Watcher - 2022-02-06, 11:53

Żadnego czelendżu nie przyjmowałem! Ohydny skill! :alert:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group