To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Książki - Krowie placki

strzelba - 2006-11-01, 01:40
Temat postu: Krowie placki
przysz?o mi do g?owy, ?eby pozbiera? najbardziej g?upawe pomys?y, dziury i niekonsekwencje fabu?y (tzw bull-shity - cytuj?c za A.Sapkowskim) znajduj?ce si? w niekoniecznie z gruntu z?ych ksi??kach. Im lepsza ksi??ka i ciekawszy autor, a wi?ksza wpadka, tym wi?cej punktów za trafienie.

Pomys? naszed? mnie przy czytaniu Conana Wojownika pióra Roberta E.Howarda. Przepu?ciem mu kosmitów w staro?ytno?ci, obserwatorów ewolucji - bo kiedy to by?o pisane, pomys? by? nowy.

Ale paru rzeczy to si? ju? nie da strawi? na trze?wo.
Conan buszuje na tzw Wschodzie, gdzie bujnie roawija si? cywilizacja, powsta?a na gruzach poprzedniej i mijaj? lat tysi?ce. Bohater przybywa z zachodu - ostoi barbarzy?stwa - gdzie UWAGA - by? atamanem kozaków!!!!!!!!!!

A gdzie mieszka? z Kozakami na Zachodzie? Na stepach, gdzie te stepy? W dorzeczu rzeki Z A P O R O S K I a jak?e by inaczej.

Rozumiem anglosask? fascynacj? wschodnimi s?owianami, ale wygl?da, ?e autor zna? zaledwie par? s?ów odnosz?cych si? do Kozaków i mieszaj?c to troch? z Sarmatami, da? pokaz egzaltacji i ingorancji.

Dla mnie krowi placek nr 1.

Watcher - 2006-11-01, 21:37

No có?, rzeczywi?cie bullshit jakich ma?o :) REH erudyt? nie by? specjalnym, wi?c takie smaczki jak rzeczywisty ?ród?os?ów "Zaporo?a" jest dla niego zagadk? :)


Fajny temat :) Bullshit pierwszy z brzegu: w wielu ksi??kach fantasy u?ywa si? s?owa "krucjata" (np "Mroczna krucjata" w Kainie Nie?miertelnym). Szkoda, ?e autorzy nie zastanowili si? nad paradoksem - w ?wiecie bez chrze?cija?stwa s?owo oznaczaj?ce "wypraw? krzy?ow?" jest cokolwiek nie na miejscu :) Ale wiem wiem, tak fajnie brzmi... 8)

GyzzBurn - 2006-11-11, 11:41

ja tam przymykam na kwestie zwi?zane z j?zykiem, t?umaczeniem oko, cho? jak czytam o jakim? ?wiecie fantasy, ?e maj? tam statki z ?aci?skim o?aglowaniem, to troche mnie to bawi
strzelba - 2006-11-13, 20:14

Jeden z moich ulubionych krowich placków pope?ni? Orson Scott Card. Ka?dy, kto czyta? jego fenomenalne opowie?ci o Enderze, albo Alvinie Stwórce, wie ?e to autor, który s?ynie z do?? oryginalmnych pomys?ów fabularnych, nieco naiwnych i bajkowych, podanych jednak w bardzo powa?nym sosie z humanistyczn? i moraln? wymow?.

Zwykle te pomys?y zaskakuj? i o?ywiaj? narracj?, zda?y?o si? jednak w roku 1988 OSC co? takiego jak "Planeta Spisek." U nas Phantom Press wyda? to w 5 lat pó?niej.

To mieszanka sf i fantasy. Dok?adnie nie pami?tam ju? ca?ej tre?ci, ale idzie o to, ?e na jenej planecie ?yj? bodaj?e 3 rasy ludzi, ka?da w czym? wyspecjalizowana. Jak si? okazuje w trakcie te ich zdolno?ci maj? pomóc im zdominowa? pozosta?e rasy i si?gn?? po jak?? nagrod? - chyba oderwa? si? od tej planety.

Narracja jest prowadzona z punktu widzenia jednej z ras. Posiada ona niemal nieograniczon? zdolno?? regeneracji. I tu ju? pojawiaj? si? kiksy tego typu, jak ?amanie niesfornym uczniom r?k i nóg przez nauczycieli w ramach kary cielesnej w szkole. Najbardziej niegrzecznym nawet obcina?o si? ko?czyny, które po jakim? czasue odrasta?y.

Bullshit totalny to powa?na rozmowa bohaterki, której obr?bano cz?onki, z inn? postaci?, która j? banda?uje.
okazuje si?, ?e nogi odros?y na razie do pó? ?ydki ale bohaterka czuje ju? odradzaj?ce si? nerwy, wi?c ma z?udzenie, ?e odzyskuje czucie w palcach. Przyjaciel konstatuje, ?e da??s si? zwie?? temu z?udzeniu, bo pewnie przedtem nigdy nie straci?a ?adnej ko?czyny. Na to odpowiada okaleczona kobieta, ?e owszem nie straci?a, gdy? zawsze by?a dobr? i grzeczn? uczennic?, a przyjaciele nie robili jej tego typu kawa?ów. - jak dla mnie bomba, kompromitacja na ca?ego

T? rozmow? przebija jeszcze scena walki na sieci pomi?dzy dwoma wielkimi drzewami. Wcze?niej wymieniony bohater zosta? zaatakowany w ciemno?ciach. Przeciwnik wbi? mu nó? w trzewia i zacz?? go patroszy?. Poprzecina? wszystko, co si? da?o tak, ?e bohater pozytywny czu? "zimne powietrze w otwartym ?o??dku"
Po czym nast?puje sugestywny opis wypadaj?cych jelit i schodzenia w dó? przytrzymuj?c resztki wn?trzno?ci. (pytanie i p?uca i serce jest tu ze wszech miar po??dane). Bohater pikuje na ziemi? i traci przytomno??. Budzi si? - z bratem bli?niakiem sjamskim, bo jego regeneruj?ce si? cia?o nie mog?o si? zdecydowa?, któr? cz??? odtworzy?: czy wn?trzno?ci w otwartym korpusie, czy korpus dooko?a wn?trzno?ci le??cych na trawie.

Jak wida? i dobremu pisa?owi zda?a si? zrobi? so? idiotycznego.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group