To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

GLADIUS - Szlaki Zewn?trzne

Watcher - 2006-11-12, 14:37
Temat postu: Szlaki Zewn?trzne
Prolog


Hala pod Fennem, 6 IV 841 EL




Ziemia dr?a?a z nienaturaln? si??. Ze sklepienia hali spada? zacz??y pot??ne stalaktyty, krusz?c si? przy uderzeniu o pod?og? z potwornym hukiem. Carnis obejrza? si? jeszcze raz za siebie i wszed? w czer? portalu.
Dwie sekundy pó?niej brama zgnieciona zosta?a przez skalny deszcz.

Watcher - 2006-11-12, 22:50

- Gdzie my jeste?my...
Pytanie zawis?o w pró?ni.
Carnis rozgl?da? si? wokó? w ca?kowitym oszo?omieniu. Trismegistos chwyci? sw? brod? i szarpa? spazmatycznie. Tauron sta? z rozdziwionymi ustami.
Wokó? by?a... mg?a. Chyba mg?a. W ka?dym razie zewsz?d dobiega?o blade ?wiat?o, które za?amywa?o si? w bia?ym dymie kilkana?cie metrów od nich.
Stali na szerokiej na kilka metrów, marmurowej drodze. Droga wygl?da?a solidnie, sk?ada?a si? z prostok?tnych p?yt z szarym o?y?kowaniem. Na jej bokach znajdowa?y si? metrowe, a?urowane balustrady. Za nimi znajdowa?o si?... NIC.
Droga wisia?a w pró?ni. W nico?ci.
Za nimi sta?a brama przez któr? weszli. Za?amywa?a si? w?a?nie pod niewidocznymi ciosami. Za ni? równie? by?a nico??.
- To jakie?... szale?stwo...

Zacz??o si? :)

jacoleko - 2006-11-13, 06:36

Nie mie?ci mi si? to w g?owie. Co to jest? Gdzie my jeste?my?
Podchodz? do balustrady i spogl?dam za ni?. Pluj? aby sprawdzi? czy na pewno droga na której si? znajdujemy wisi w powietrzu?
Za bardzo chyba nie mamy wyj?cia ni? uda? si? przed siebie ku nieznanemu.

Zapał - 2006-11-13, 09:12

Tylko nie wypadnij Vandejczyku! Czeka?aby Ci? ciekawa ?mier?...
Chyba nie pozostaje nam nic innego jak i?? do przodu...

Przekroczyli?my bramy piekie?! Miejcie si? na baczno?ci!

jacoleko - 2006-11-13, 09:50

Bramy piekie? to chyba raczej nie s? bo za ?adnie tutaj. Pewnie pr?dzej lub pó?niej przekonamy si? gdzie jeste?my.
Edit:
gdy b?dziemy szli na przód to oczywi?cie u?ywam tarczy bo nie wiadomo czy nie spotkamy jakich? niewidzialnych istot?

jacoleko - 2006-11-14, 16:06

Co? sie Drzewiec oci?ga? Czy?by konsola dosz?a? :wink:
Drzewiec - 2006-11-15, 14:12

Na Araha, gdzie my jeste?my, ale my?l?, ?e to piek?o nie jest. Moja g?owa nie mo?e tego poj??. Poruszajmy si? do przodu ...
Watcher - 2006-11-15, 14:57

Najpierw ma?a ciekawostka. Otó? w?a?nie si? dowiedzia?em, ?e w sindarinie - czyli j?zyku tolkienowskich elfów szarych, najbardziej rozpowszechnionym w III Erze, Tauron oznacza "Król le?nik" :lol: Niez?e, nie? :)

Szli do przodu ju? od godziny.
Gdy minut? po wyruszeniu wszechobecna mg?a zas?oni?a im resztki zniszczonej bramy, Carnisa przej?? dreszcz. By?o w tym co?... nieodwracalnego.
Dru?yna sz?a w milczeniu. Tauron sapa? coraz g?o?niej pod ci??arem swego brata a Trismegistos mrucza? wci?? niezrozumiale do siebie, ale to by?y jedyne d?wi?ki naruszaj?ce cisz?.
Kto? dotkn?? jego pleców. Carnis mimowolnie krzykn??. To by? Ingmar.
- Kto? nas obserwuje - warkn?? Angl. - Czuj? to. Nie wiem sk?d, ale kto? nas obserwuje.

jacoleko - 2006-11-15, 15:04

Jak my?licie wróg czy przyjaciel to?
Bacznie rozgl?dam si? woko?o. Je?eli to kto? nie widzialny to mo?e tarcza go ujawni?
My?l?, ?e to chyba jakie? magiczne miejsce, wi?c pewnie b?d? tutaj jakie? magiczne istoty lub uzdolnione magicznie.

Drzewiec - 2006-11-15, 15:16

Spokojnie przyjaciele. ?adnych agresywnych gestów. Jeste?my tutaj nie proszonymi go?cmi. Mam nadziej?, ?e pokojowo nasz przyjm?, ale niczego nie mo?na przewidzie?.
Próbuj? wyleczy? Tareksa (stosuj? Podstawz Medycyny)

Watch t? nazw? wzia?em z Silmaryliona. Na ko?cu jest przecie? wyja?nienie imion itd. Zreszt? mówi?em ci o tym przecie?.

Zapał - 2006-11-15, 15:44

Pkojowo? Jeste?my... a w?a?ciwie byli?my w sercu kraju czarnych Torrów, a teraz to jeden Hammedreg wie gdzie jeste?my... Je?eli mo?e nas dojrze? tu w tych odm?tach.
By? mo?e to s? istoty magiczne, miejcie si? na baczno?ci!

Watcher - 2006-11-15, 16:03

Odj??em po 1 racji ?ywno?ciowej. Polowa? nie ma na co.
Stan Tareksa jest stabilny, ale przytomno?ci jeszcze nie odzyska?.


- To nie ma najmniejszego sensu! - krzykn?? Trismegistos. - Idziemy, s?dz?c logicznie, ?e je?li droga ta ma pocz?tek, to ma te? jaki? koniec. Ale jaki mo?e mie? logiczny koniec droga, która sama w sobie jest nielogiczna! Gdyby opowiedzia? mi o tym który? z moich znajomych, podejrzewa?bym go o sofizmat... ale my naprawd? grz??niemy w nielogiczno?ci!
- To co proponujesz... Stan??? - spyta? zm?czony Carnis.
Szli ju? wiele godzin. Carnisowi po g?owie sz?y my?li nas?czone rozpacz?. Sen atakowa? go narastaj?cymi falami, nie tylko jego zreszt? - Aquantus w pewnym momencie prawie si? przewróci?, zasypiaj?c w marszu.
- To nie jest... - zacz?? Palland i urwa?. - Spójrzcie!
Mg?a rozst?pi?a si? nieco przed nimi, ukazuj?c spor?, marmurow? wie?? lekko zw??aj?c? si? ku górze. Mia?a dwa pi?tra i parter, do którego wchodzi?o si? przez przyozdobiony p?askorze?bami ro?linnymi portal. Sama droga rozszerza?a si? w spory plac, z którego odchodzi?y inne odcinki dróg. Niektóre jednak wydawa?y si? by? zniszczone, urywa?y si? metr-dwa za placem. Przy ka?dej z nich - równie? przy tej, któr? nadchodzili - znajdowa?y si? tablice pokryte rz?dami elfiego pisma, zwie?czone symbolem drzewa z jasnymi owocami.

jacoleko - 2006-11-15, 16:12

Co to mo?e by??
Mam przeczucie jak gdyby te wszystkie drogi prowadzi?y w?a?nie do tego miejsca. To tak jak swego rodzaju trasy prowadz?ce do ró?nych miejsc a te napisy mówi?, co to za miejsca. Czy?by to by?y swego rodzaju magiczne drogi ??cz?ce naprawd? odleg?e krainy a ten budynek swego rodzaju przystankiem?
Ciekawe, co w nim znajdziemy lub tez, kogo znajdziemy?

Drzewiec - 2006-11-15, 18:30

Czy kto? potrafi odczyta? te nazwy ? Chyba nie zosta?o nam nic innego, jak wej?? do tej wie?y ...
Zapał - 2006-11-15, 18:36

U?a! No nie?le, robi wra?enie... Szkoda ?e nie ma z nami tego... ekhm.... Elfa... Mo?e by wiedzia? co to i jak to rozszyfrowa?.
To jak? wchodzim!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group