Muzyka - Najbardziej zryci "arty?ci"
kali - 2005-09-02, 20:54
| Iliador napisał/a: | Rozumiem, ze to metafora jakas, bo toc to troszke.... Abstrakcyjne by bylo ;P.
IMO tym popularniejszym grupom blizej do tworczosci Sex Pistols, niz te prawdziwki, ale moze mam schrzaniony sluch . Chodzilo mi bardziej o zasade: "popularne, to przeczy ideom punk'owym, wiec smiec, niewazne juz, ze graja lepiej od nas" . W jednym masz racje: na punk'u sie nie znam, bo to dla mnie zawsze zryta subkultura byla .
ps. a jak nazwiesz Green Day? Oni graja od '88, czy '89 roku o_O. Moze i zalatuja z deczka popem, ale dla mnie wlasnie takie granie jest punk rockiem, tak samo jak Sex Pistols, czy Clash..... Armia, Dezerter itd. - to juz dla mnie moze byc punk bez "rock'a', bo zbyt agresywnie graja (tak! Posluchajta chocby legendy hard rock'a - Scorpions, to slychac, czuc i widac, czy jakos tak ), lub jakies core'owe powiazania .
ps2. po prostu IMO smieszne jest uwazanie za lepsza (W znaczeniu profesjonalizmu....) muze jakis nastolatkow naparzajacych w garazu w imie punk'owych idealow (ta - na strefie w wp i w necie duzo takich mozna znalesc ), na zespoly z prawdziwego zdarzenia . |
nie chodzi o to kto gra lepiej (jakby z?o?y? zespó? z forumowiczów to gra?by lepiej ni? sex pistols) tylko chodzi o to, ?e sex pistols to by? PUNK, a to co jest teraz to conajwy?ej nazwa?bym punk rockiem (czyt. beznadziejnym punkiem). A to, ?e green day gra od dawna to wiem, jednak wybili si? porz?dnie ostatni? p?yt?. Dlaczego? bo jest bardziej komercyjna od pozosta?ych. Proponuje obejrze? film dokumentalny o sex pistols. Dostawali oni mniej za granie w stanach ni? Ty dostajesz kieszonkowego. Byli wkurzeni na to co dzieje si? dooko?a i o tym grali/?piewali a green day i zespo?y green dayo podobne to nic innego ni? komercjny pseudo punk rock, który mo?e i jest fajny, ale ?adna osoba która lepiej zna si? na muzyce tego punkiem nie nazwie. To jest moje zdanie, które wierz mi ukszta?towa?o si? bo d?ugim czasie s?uchania punku i zdobywaniu informacji o tych rzeczach.
Watcher - 2005-09-02, 21:07
| kali napisał/a: | | nie chodzi o to kto gra lepiej (jakby z?o?y? zespó? z forumowiczów to gra?by lepiej ni? sex pistols) tylko chodzi o to, ?e sex pistols to by? PUNK, a to co jest teraz to conajwy?ej nazwa?bym punk rockiem (czyt. beznadziejnym punkiem). A to, ?e green day gra od dawna to wiem, jednak wybili si? porz?dnie ostatni? p?yt?. Dlaczego? bo jest bardziej komercyjna od pozosta?ych. Proponuje obejrze? film dokumentalny o sex pistols. Dostawali oni mniej za granie w stanach ni? Ty dostajesz kieszonkowego. Byli wkurzeni na to co dzieje si? dooko?a i o tym grali/?piewali a green day i zespo?y green dayo podobne to nic innego ni? komercjny pseudo punk rock, który mo?e i jest fajny, ale ?adna osoba która lepiej zna si? na muzyce tego punkiem nie nazwie. To jest moje zdanie, które wierz mi ukszta?towa?o si? bo d?ugim czasie s?uchania punku i zdobywaniu informacji o tych rzeczach. | Podsumuj?: punk rock w takim wydaniu to nie muzyka, to ideologia Dzi?kuj?, postoj?.
silek - 2005-09-02, 22:04
Ta...a jak si? zaczyna myli? ideologi? i muzyk?, to nic dobrego z tego nie b?dzie
W ka?dym razie, wymy?li?am kolejnego wykonawc?...no, w?a?ciwie to taki ma?y stworek o wdzi?cznej naziwe Crazy Frog, który od jakiego? czasu terroryzuje ?wiat O_o Obrzydliwo?? i brak gustu, jak na mnie.
jacoleko - 2005-09-02, 23:00
Mo?e w tej obrzydliwo?ci kryje si? pi?kno . Nie powiem ?ebym za tym szala?, ale jak dla mnie mo?e by?
silek - 2005-09-02, 23:06
A mo?liwe, mo?liwe, fakt, ?e to "obrzydliwe pi?kno" w?azi do g?ówki jak oszala?e i wiele razy ?api? si? na tym, ?e nuc? sobie ?ab? O_o masakra!
Iliador - 2005-09-03, 07:27
| Cytat: | | nie chodzi o to kto gra lepiej (jakby z?o?y? zespó? z forumowiczów to gra?by lepiej ni? sex pistols) tylko chodzi o to, ?e sex pistols to by? PUNK, a to co jest teraz to conajwy?ej nazwa?bym punk rockiem (czyt. beznadziejnym punkiem). A to, ?e green day gra od dawna to wiem, jednak wybili si? porz?dnie ostatni? p?yt?. Dlaczego? bo jest bardziej komercyjna od pozosta?ych. Proponuje obejrze? film dokumentalny o sex pistols. Dostawali oni mniej za granie w stanach ni? Ty dostajesz kieszonkowego. Byli wkurzeni na to co dzieje si? dooko?a i o tym grali/?piewali a green day i zespo?y green dayo podobne to nic innego ni? komercjny pseudo punk rock, który mo?e i jest fajny, ale ?adna osoba która lepiej zna si? na muzyce tego punkiem nie nazwie. To jest moje zdanie, które wierz mi ukszta?towa?o si? bo d?ugim czasie s?uchania punku i zdobywaniu informacji o tych rzeczach. |
Komercja . Temat rzeka... Jak ktos nie gra zeby zarobic, to po co? Jest niepowazny po prostu ;]. Kieszonkowego nie chcialem miec, wiec nie mam .
| Cytat: | | Byli wkurzeni na to co dzieje si? dooko?a i o tym grali/?piewali a green day i zespo?y green dayo podobne to nic innego ni? komercjny pseudo punk rock, |
Szczerze powiedziawszy mam gdzies czy cos jest wydawane w celach zysku (wszelakie reaktywacje w stylu Exodusa, czy Death Angel ;]), czy nie.... Byle muzyka byla znosna .
Co do wkurzenia - jezeli tylko na szczerej wscieklosci mialaby bazowac muzyka, to by sie skonczyla po paru latach, a kazdy nowy zespol konczylby na 2-gim, 3-cim albumie.... Spojrz na scene black'owa - zaden starszy zespol (....Mayhem, Marduk, Deicide (ktory zreszta jest w cholere hipokrytyczny... A przynajmniej koles z odwroconym krzyzem na czole...) itd.) nie powie Ci, ze tworzy muzyke w imie tych samych idealow, co zaczynal.... Po prostu robi, bo lubi . Czy wtedy sa hipokrytami/klamcacmi/komercyjni? Nie.... Po prostu dojrzali, ale nadal robia muzyke ktora ktos lubi i ktora zapewnia im jako-taki byt na ziemskim padole .
| Cytat: | | ale ?adna osoba która lepiej zna si? na muzyce tego punkiem nie nazwie |
Na TEJ muzyce chciales powiedziec, bo fan jazzu raczej by nazwal wszystko niepotrzebnym halasem . Ale dobra, doszlismy do jakiegos juz konsensusu. GD to juz punk rock (co prawda dodales jeszcze slowa komercyjny i pseudo, ale to juz detale ) ;]. Wiec jest juz jakis sukces . Graba i EOT z mojej strony .
Amy - 2005-09-03, 10:18
Mysl?, ?e dla tych kapelek trzeba stworzy? nowy rodzaj muzyki, np. shit-punk albo co?
szeregowiec ryan - 2005-09-03, 10:26
| silek napisał/a: | | taki ma?y stworek o wdzi?cznej naziwe Crazy Frog, który od jakiego? czasu terroryzuje ?wiat O_o Obrzydliwo?? i brak gustu, jak na mnie. |
W pe?ni sie z tob? zgadzam Silku jak tylko widzde t? zabe to rzycam czym popadnie w telewizor. I hate it
Pablo - 2005-09-03, 11:16
shit punk? dobry pomys? Amy ja sie przy??czam
Iliador - 2005-09-03, 11:41
Nagraj lepszy album to pogadamy . Slowko ciekawe: ewolucja . Proba wytlumaczenia owego fenomenu zdalaby sie na nic, wiec .
ps. http://www.cda.pl/gry-online/g/punk.htm
Swietny programik . Mozna zapisywac swoje utworki (znaczy sie po zrobieniu jest save i ponizej kod pisze....), moja probka po paru minutach obcowania z tym :
3-7776-3-95-1-5-1----3---37952----78---------------------------------------------------07-52---b-0---88---a---0-8--------a---b
--------------------------------------------a-7-8-36--7-3---7-8-08-a-0---1---8---------------------------------------------------
(load i wkleic kod - kod bez spacji musi byc, w calosci ;])
GiveItUp - 2005-09-03, 13:54
Za duzo, by wymieniac.
Generalnie odruchy wymiotne powoduje u mnie wszystko, co nie jest tworzone na instrumentach, ale na komputerze. Tyczy sie to wszelkiego techno i roznych jego odlamow. Podpiac pod to mozna takze hip-hop i rap, gdyz zazwyczaj beaty tworzone sa poprzez program.
Wszelki pop to kolejne, co mnie wkurza. Ogolnie nie trawie damskiego wokalu, albo spiewu meskiego brzmiacego jak zawodzenia kastrata. Do tego drugiego jest wyjatek, mianowicie power i heavy metal.
Dalej stoi shit punk Amy. Dla mnie odroznienie go od tradycyjnego punku nie stanowi problemu. Po prostu, kiedy to slysze, krew mnie zalewa i mam nieodparta chec zniszczenia wszystkich tworcow takiej muzyki. Wkurzajace jest w tym wszystko, od wygladu muzykow az po riffy i teksty utworow.
Kolejne na mojej liscie sa utwory o tekstach w stylu kochalam-cie-ale-odeszlismy-od-siebie-i-nie-mozemy-byc-razem-i-bardzo-cierpie-z-tego-powodu.
Wokalista zazwyczaj w takich utworach wyje niemilosiernie, co jest kolejnym czynnikiem wplywajacym na ich niekorzysc.
Nastepny na liscie jest caly polski hip-hop. Tutaj bez wyjatkow, po prostu nie rusza mnie, jak ktos sobie gada do mikrofonu z marnym w wiekszosci przypadkow podkladem.
Na koncu zakwalifikowaly sie przerobki starych przebojow w stylu Crazy Frog i innych podobnych szitow.
Wszystko, co tutaj wymienilem i tak jest zaledwie kropla w morzu. Byc moze pozniej dodam kolejna porcje.
Amy - 2005-09-03, 15:31
BTW:
Kurde, D?bek powiekszy?e? okno i trzeba przewija? w poziomie, ?eby przeczyta?!!! (hmm... a mo?e to nie ty )
Edit:
Ej no faktycznie, ?eby nie by?o offtopa to przypomnia? mi si? Garou! Jak go s?ucham to wydaje mi si?, ?e facet pluje naoko?o i ca?y mikrofon jest mokry!
Edit 2 (LOL):
Jak my?licie, czy Mandaryna za?piewa dzi? w Sopocie live, bez playbacku?
Iliador - 2005-09-03, 15:35
Mozliwe, zrobilem przenioslem na druga linijke, wiec juz powinno byc ok .
A zeby nie byl kompletny offtop - oprocz Krejzi Froga byl jeszcze Ptaszek . Okropnosc...
Amy - 2005-09-03, 22:26
Tak... sta?o si?... Mandaryna "za?piewa?a" w Sopocie na ?ywo... to by?o... straaaaszne!
Nie moge uwierzy? w jej tupet! Jak mo?na wyj?? na scene przed t?um ludzi skoro nie umie si? ?piewa?! Jedyna nadzieja, ?e zrozumia?a swój b??d, bo po wyst?pie becza?a...
jacoleko - 2005-09-03, 22:53
Szczerze powiem, ?e ?al mi Mandaryny. Dlaczego? Bo wmówili kobiecie, ?e potrafi ?piewa?, cho? tego kompletnie nie umie. I tak pewnie wpad?a w straszne kompleksy. Zreszt? na sam koniec i tak nerwy jej pu?ci?y. Po h... si? tam pcha?a to ja nie wiem?
?e ten jaj g?upi m??ulek nie widzi, ?e nie umie ona ?piewa? i nie móg? jej odradzi? ?eby sobie odpu?ci?a.
No, ale fakt faktem by?o to straszne. :/
|
|
|