Gry komputerowe - Mroczne Wieki
Watcher - 2013-08-05, 22:54
Do Crusader Kings te? s? mody Jeden ?ci?gn??em, zmienia map? na Westeros z Pie?ni Lodu i Ognia Ale na razie ci?gn? swoj? rozgrywk?.
Boles?aw Gruby nadal ?yje, a mam ju? 1000 rok. W okolicy wiele si? zmieni?o. Litewska pot?ga za?ama?a si? po ?mierci Keire Wielkiego, pa?stwo podzielone zosta?o mi?dzy kilku zwa?nionych pretendentów. Wykorzystuj?c to, znowu zaj??em Pomorze Gda?skie wraz ze S?upskiem. Dor?n??em te? Pa?stwo Wielkomorawskie, ca?e dzisiejsze Czechy nale?? ju? do Polski. W mi?dzyczasie st?umi?em dwa bunty, na szcz??cie niezbyt gro?ne.
Pod koniec tysi?clecia postanowi?em zreformowa? religi? s?owia?sk?, by by?a w stanie konkurowa? z chrze?cija?stwem. By to osi?gn??, musia?em kontrolowa? przynajmniej 3 z 5 ?wi?tych miejsc dla S?owian. Kontrolowa?em jedno. W pobli?u by?a Arkona na wyspie Rugia nale??ca do ?wie?o utworzonego królestwa Szwecji. Uderzy?em. Wojna by?a d?uga i uci??liwa, musia?em dokona? desantu w Skandynawii co wykorzystali Du?czycy by zada? mi cios w plecy. Ukorzy?em si? przed nimi oddaj?c w sumie ma?o wa?n? prowincj? Altmark, dzi?ki czemu mog?em swobodnie dobija? Szwedów. Szwecja ostatecznie upad?a rozpadaj?c si? na kilka królestw, dzi?ki czemu Rugia znalaz?a si? w granicach mego pa?stwa.
I jeszcze jedno: koczownicze plemi? Po?owców znad Morza Czarnego (Cumans po angielsku) stworzy?o ogromne imperium rozci?gaj?ce si? na terytoriach obecnej Ukrainy, Rumunii, S?owacji i W?gier. Nazywa si? toto Tartaria. W Crusader Kings nie mo?e by? nudno
Watcher - 2013-08-07, 12:35
1 III 1013 roku po 55 latach panowania zmar? król Polski i Czech, ksi??? ?l?ski, mazowiecki, ma?opolski, kujawski, pomorski i brandenburski Boles?aw I Gruby. Pod koniec swego panowania poszerzy? swe pa?stwo o Wo?y? i Kijów korzystaj?c z naprawd? niewiarygodnego zamieszania, jakie panowa?o na terenach dawnego imperium Keire I Wielkiego, ale planowanego zreformowania religii s?owia?skiej i tak nie uda?o mu si? dokona? (bo nie zauwa?y?em, ?e maj?c jedynie 3 z 5 sanktuariów trzeba mie? jeszcze 50% presti?u u wszystkich S?owian, ja mia?em 29%). Tu? przed ?mierci? przydarzy? mu si? drobny psikus, z uwagi na zawirowania dynastyczne od Polski odpad?o hrabstwo s?upskie. Boles?aw umar? w trakcie przygotowa? do odbicia tego? hrabstwa.
Ta posta? to powód dla którego kocham t? seri?. I powód, dla którego nie mog? w ni? gra? zbyt d?ugo. Uwielbia?em Boles?awa, cho? to chyba ma?o sympatyczna posta? by?a. Gruby, do?? ograniczony, chutliwy kozio? z cynicznym ogl?dem ?wiata który ostatecznie wp?dzi? go do grobu (umar? ze wzgl?du na depresj?)... Ale jego niewiarygodna odporno?? po prostu urzeka?a. Gdy mia? roczek, trafi? do ciemnicy stryja Jacka, gdzie sp?dzi? nast?pne 17 lat. Wyszed? z lochu z niemal wszystkimi statystykami zbitymi do jedynek. Mimo to odzyska? w?adz?, przetrwa? chyba 7 lub 8 powa?nych buntów, prze?y? wszystkich swoich pot??nych wrogów, podnosi? si? po przegranych wojnach (Dania, Litwa), potrafi? odpu?ci? w chwilach beznadziejnych by poczeka? na sprzyjaj?ce okoliczno?ci. Ta gra tworzy fascynuj?ce narracje. Ale w?a?nie dlatego musz? jej unika?. Przez ostatnie dni gra?em po kilka godzin dziennie, to jest jak na?óg, musz? to sobie dawkowa?. Nie polecam nikomu!
Watcher - 2013-08-10, 13:53
Syn Boles?awa Konrad My?liwy wst?pi? na tron, gdy mia? ju? 49 lat, ale jego panowanie nie okaza?o si? by? krótkie. Jest rok 1031 i Konrad ci?gle ?yje, powoli realizuj?c swoje ambitne plany.
Konrad musia? zmierzy? si? z dwoma problemami. Po pierwsze, uros?a nowa opozycja w kraju. Na jej czele sta? Zbigniew, aktualna g?owa wielkopolskiej ga??zi Stró?ynów. W 1016 roku dosz?o do wielkiej rebelii, któr? Konrad zgniót? w trzyletnich, mozolnych zmaganiach.
Drugi problem dotyczy? potomków króla. W przeciwie?stwie do Boles?awa Grubego, Konradowi poszcz??ci?o si? w dziedzinie m?skich spadkobierców. Pi?ciu synów... problem polega? na tym, ?e Konrad by? królem Polski i Czech, obowi?zuj?cy w kraju system dziedziczenia gavelkind gwarantowa? jednemu z nich czesk? koron?. Pa?stwo Boles?awa Grubego b?dzie podzielone. Poniewa? na primogenitur? nie by?o na razie ?adnych szans, poszed?em w inn? stron?. W stron? stworzenia cesarstwa pó?nocnych S?owian, Imperium Wenedyjskiego. W jego ramach zmie?ci?aby si? i Polska, i Czechy.
By to zrobi?, trzeba by?o rozpocz?? polskie Drang nach Osten. Na szcz??cie, po ?mierci Keire Wielkiego litewskie mocarstwo nie mo?e doj?? do siebie. Na pocz?tek podzieli?o si? na Litw? i Rutheni?, a potem oba królestwa pogr??y?y si? w serii niszcz?cych wojen domowych. Konrad My?liwy rozpocz?? wi?c metodyczne skubanie jednych i drugich, co zaowocowa?o znacz?cymi nabytkami terytorialnymi. Niestety, do skubania do??czy?a te? Dania, wi?c nieuchronnie zbli?a si? starcie z tamtejszymi wikingami...
Watcher - 2013-08-10, 23:05
O ironio historii!!!!
W 1033 w ramach "zbierania ziem litewskich" podj??em wojn? o Wilno. Litwini tradycyjnie byli bez szans... ale w trakcie wojny Konrad I My?liwy zmar?. Nowym królem Polski i moim avatarem sta? si? Wielis?aw. Czechy niestety oddzieli?y si? pod koron? m?odszego brata Trojdena.
Widz?c, jak? si?? zbrojn? dysponuj? (w pobli?u Wilna sta?o 20000 wojska) uzna?em, ?e doko?cz? rozpraw? z Litwinami by nast?pne w starym dobrym poga?skim stylu podbi? Czechy. Pierwsza faza planu wysz?a na luzie. By zrealizowa? drug?, musia?em si? najpierw rozbroi?. Gdy to zrobi?em... uruchomi?a si? nagle frakcja mo?nych, która królem Polski obwo?a?a Trojdena... Zbuntowa?o si? chyba wszystko, co mog?o si? zbuntowa? (czerwie? na ni?ej zamieszczonym obrazku).
Dwa lata próbowa?em zatrzyma? ten sztorm. Bezskutecznie. Ostatecznie w 1035 skapitulowa?em. Trojden okaza? si? na tyle ?askawy, ?e mnie nie uwi?zi?. Jestem ksi?ciem Galicji, Ma?opolski, Moraw i Mazowsza, do tego jeszcze osta?o mi si? Gniezno. Polska i Czechy pozosta?y jedno?ci?, ale ju? nie ze mn? na czele
ZEMSTA!
Watcher - 2013-08-12, 11:42
U mnie jest rok 1048. Osiem lat temu niespodziewanie zmar? Wielis?aw I, nowym w?adc? Polski zosta? jego starszy syn Konrad II. Na pocz?tek, uda?o mu si? dokona? aneksji Meklemburgii. W 1043 zaatakowa? Czechy Trojdena...
No có?, zacz??a si? wtedy chyba najbardziej zwariowana wojenna zawierucha w moich bojach w CK2. Pocz?tkowo wszystko z planem: rozbi?em si?y stryja, armia rozproszy?a si? na cztery mniejsze korpusy oblegaj?ce i zdobywaj?ce kolejne miasta Bohemii... Gdy mój warscore osi?gn?? 60%, zacz??em nie?mia?o sondowa? Trojdena w sprawie jego kapitulacji. Gnojek niewzruszenie twierdzi?, ?e przecie? wojna idzie dla Czech znakomicie, wi?c nie rozumie, o co mi chodzi.
Zrozumia?em w 1045, gdy pod oblegan? Prag? podszed? nagle dziesi?ciotysi?czny korpus Królestwa Svithrode (pozosta?o?ci po Szwecji, która pod panowaniem królowej Hafrid podbi?a Finlandi? i pó?nocn? Rosj?). Drugi taki korpus wchodzi? mi w?a?nie do Kujaw... Wpad?em w rozpacz. Nie zauwa?y?em sojuszu wroga!! Z najwy?szym trudem pobi?em pierwszy korpus wikingów... Zosta?o mi 5000 wojów. Na szcz??cie wojownicy Svithrode nie byli równie m?drzy jak ich królowa, zamiast dopa?? moje zdziesi?tkowane si?y w Czechach pl?drowali pó?noc Polski. No to powoli si? odbudowa?em, najmuj?c za ostatnie denary najemników ruskich, szkockich i lapo?skich. Na szcz??cie w moim wysi?ku mobilizacyjnym dzielnie wspomaga?a mnie chrze?cija?ska Europa dosy?aj?c mi na dwór misjonarzy których niezw?ocznie wi?zi?em i wymienia?em za godziwy okup. Gdy osi?gn??em liczb? 12000, ruszy?em na wroga. Dok?adnie w chwili, gdy ?ama?em wojowników królowej Hafrid, zbuntowa? si? ksi??? Ma?owuj, przedstawiciel ?l?skiej ga??zi Stró?ynów (od?am ga??zi wielkopolskiej)...
Poradzi?em sobie tylko dzi?ki forsie. W 1048 roku skapitulowa?y i Czechy i Ma?owuj. Mój skarbiec jest jednak pusty
Watcher - 2013-08-13, 10:49
U mnie w latach 1048-55 dosz?o do Wielkiej Wojny Tartarskiej.
Po latach zam?tu w Chanacie do w?adzy doszed? Po?owiec o wdzi?cznym imieniu Kravat Wielki. W 1048 wystosowa? roszczenia do Ksi?stwa Morawskiego. Zirytowa?em si?, gdy? nie opad? u mnie jeszcze bitewny kurz po poprzedniej wojnie, ale w sumie z drugiej strony ci?gle jeszcze zmobilizowanych mia?em ok. 16000 wojów, wi?c podzieli?em ich na dwie armie i ruszy?em na w?gierskie posiad?o?ci Tartarów.
Gdy pojawili si? Po?owcy, to zrobili to z fasonem. 13000 wojowników pod dowództwem nast?pcy ich tronu wdar?o si? nagle na Nizin? W?giersk? i ruszy?o w stron? oddzia?ów Konrada II (10000 wojów). W okolicach Ostrawy dosz?o do walnej rozprawy, po której si?y wroga zosta?y pokonane, mi jednak zosta?o jedynie 6000 wojska. Wtedy na scenie pojawi? si? Kravat Wielki. I 17000 kolegów.
Pope?ni?em wstydliwy b??d. Podczas wojen w CK2 zawsze operuj? kilkoma korpusami, ale trzymam je w odleg?o?ci jednej prowincji od siebie. Tym razem oszo?omiony sukcesami pozwoli?em, by armia królewskiego brata Stanis?awa (5000 wojów) oddzieli?a si? od si? g?ównych na wi?ksz? odleg?o??. Gdy pojawi? si? Kravat, to nawet go nie zauwa?y?em, skupiony na manewrach wokó? Ostrawy. Tartarzy zmasakrowali si?y Stanis?awa i nagle osi?gn?li ogromn? przewag? liczebn?.
Dzi?ki resztkom pieni?dzy zdo?a?em zmobilizowa? si?y najemne i dobi?em liczb? armii g?ównej do 13000. Nie wystarczy?o. W najwi?kszej bitwie, jak? dot?d w CK2 widzia?em, pod O?omu?cem star?o si? ponad 30000 wojowników, z których co trzeci pozosta? na polu rzezi. Ponios?em kl?sk?, w dodatku zanim oderwa?em si? od po?cigu Kravat pokona? mnie jeszcze dwukrotnie. W ramach poprawiacza humoru w Grodnie wybuch?o ch?opskie powstanie, a cz??? moich wasali rozpocz??o rebeli? pod wodz? ksi??nej wielkopolskiej Zwinis?awy.
I teraz najwa?niejsza pointa. W CK2 warto by? wytrwa?ym, nawet w beznadziejnych okoliczno?ciach. Warto gra? na czas. Czas bywa pomocny. Na pocz?tek okaza?o si?, ?e grodzie?skim ch?opom i si?om Zwinis?awy jest nie po drodze i si? troch? nawzajem wykrwawili. Potem w Tartarii wybuch?y dwa wielkie powstania mo?nych marz?cych o tytule Chana i Kravat maj?cy ju? 64% warscora wi?kszo?? si? musia? odes?a? na wschód. Zacz??em likwidowa? przeciwników jednego po drugim, nie przejmuj?c si? obl??eniami pozosta?ych. I nie zanudzaj?c ju?: uda?o si?! W pa?dzierniku 1055 roku jako ostatni podda? si? Kravat, maj?cy coraz wi?ksze k?opoty we w?asnej stolicy. To by?a najfajniejsza rzecz, jaka do tej pory spotka?a mnie w tym sejwie.
Watcher - 2013-08-20, 00:31
Postanowi?em przy??czy? do Polski kolejne, czwarte ?wi?te miejsce S?owia?szczyzny znajduj?ce si? w prowincji Birlag, Tartaria. Chanat ci?gle prze?ywa? trudne chwile, co u?atwi?o decyzj?. Tym niemniej, Birlagu nie mog?em zaj?? od razu, nie mia?em odpowiedniego casus belli, na pocz?tek rozpocz??em wi?c wojn? o prowincj? b?d?c? "pomostem" do celu: Torki. Poniek?d by? to odwet za atak Kravata sprzed czterech lat.
Wojna rozpocz??a si? w 1059 roku i przynios?a mi nieszcz??cie. W zwyci?skiej bitwie w okolicach Spiszu zgin?? król Konrad II Co prawda wojn? i tak wygra?em, ale sytuacja wykreowa?a mi si? fatalna: Konrad mia? tylko jednego, zaledwie pi?cioletniego syna, nowego króla Polski i Czech Micha?a Okrutnego. W warunkach gavelkindu to zaproszenie do k?opotów.
Dynastia Stró?ynów dysponowa?a w tym czasie kilkoma silnymi pretendentami do korony. Sam zmar?y Konrad II mia? dwóch braci, ksi?cia galicyjskiego Stanis?awa i ksi?cia mazowieckiego Kazimierza. Ten drugi co prawda zgin?? jeszcze w 1043, ale pozostawi? po sobie arcyambitn? córk? Kunegund?. Stanis?aw by? jeszcze niebezpieczniejszy. Galicja by?a wtedy tak silna, ?e w pojedynk?, bez pomocy polskiego seniora odbi?a Litwie Mi?sk. To Stanis?aw zosta? regentem i szybko odczu?em jego stryjeczn? mi?o??.
To jeszcze nie wszystko. W Wielkopolsce panowa?a inna Kunegunda, ostatnia ju? przedstawicielka wielkopolskiej ga??zi dynastii (pochodz?cej jeszcze od Konrada Wielkopolskiego, m?odszego syna protoplasty rodu Marcina I) darz?ca króla Micha?a bezwzgl?dn? nienawi?ci?. By?o jeszcze dwóch Ma?owujów. Jeden z nich panowa? w Czersku i reprezentowa? wschodni odprysk wielkopolskiej ga??zi dynastii. Gro?niejszy by? Ma?owuj ?l?ski, brat króla Wielis?awa I, bardzo popularny w?ród wielu polskich feuda?ów. Prawdziwe gniazdo ?mij. A dr?czenie ma?ych zwierz?tek nie pomaga?o królowi Micha?owi.
Pierwszy zacz?? dzia?a? ksi???-regent Stanis?aw. Zorganizowa? zamach, nieudany zamach. Stanis?aw nie by? dobrym materia?em na w?adc?, brak konsekwencji sprawi?, ?e pojedyncza pora?ka zniech?ci?a go do ponawiania prób, w dodatku zaj?? si? wspomnianym wcze?niej podbijaniem Mi?ska. Wtedy pa?eczk? podj??a Kunegunda Wielkopolska. Pomys? kobiety na tronie wywo?ywa? na w?satych twarzach polskich panów u?miechy politowania, wi?c Kunegunda wesz?a w rol? kingmakera. Stworzy?a rozleg?? fakcj? mo?nych popieraj?cych kandydatur? Ma?owuja ?l?skiego do roli polskiego monarchy. W 1062 roku rozpocz??a si? krwawa rebelia. Trwa?a dwa lata, wzgl?dnie trzy godziny, zale?nie od tego, którego uniwersum up?yw czasu liczy?. I przegra?em. Przegra?em, cho? naprawd? broni?em si? desperacko posy?aj?c do grobu jednego ze zdrajców (Ma?owuja z Czerska). Moja popularno?? w narodzie mala?a jednak tak b?yskawicznie, ?e w pewnym momencie pozosta?y przy mnie jedynie prowincje prywatnej domeny. W odst?pstwach wasali pomog?a te? moja g?upota: wychowawc? króla Micha?a mianowa?em kobiet?, która zdo?a?a nawróci? ch?opca na wiar? Normanów. Nie spojrza?em jej w rubryk? wyznania...
W 1064 roku skapitulowa?em, co wywo?a?o nieoczekiwan? zmian? miejsc. Ma?owuj I sta? si? nowym królem Polski, a mój Micha? pozosta? na tronie Czech... Czech przedziwnych, oplecionych pier?cieniem wokó? Polski.
Czechy na tej mapie to Bohemia.
Watcher - 2013-08-20, 20:57
In the year of our Lord 1067, there is only war!
Gdy prezentowa?em aktualne odpryski rodziny Stró?ynów, zapomnia?em o co najmniej dwóch wa?nych jego cz?onkach. O jednym ju? zreszt? pisa?em, to nieszcz?sny dawny król Czech Trojden, syn króla Konrada I My?liwego, przez kilka lat król Czech i Polski, zanim zosta? w latach trzydziestych wyrzucony z obu tronów przez Wielis?awa I. Obecnie by? ksi?ciem Brandenburgii, ksi?ciem do?? mocno tytularnym, gdy? jedyn? prowincj? ksi?stwa by?o... Podlasie. Trojden by? wasalem zdrajcy Ma?owuja, ale poniewa? ?l?ski uzurpator okaza? si? w?adc? silnym i energicznym, Trojden (zreszt? starszy brat Ma?owuja) postanowi? pogra? o drug? ze swych straconych koron. O t? moj?, czesk?.
Znalaz? w tym brudnym przedsi?wzi?ciu wspólnika, drugiego z zapomnianych przeze mnie Stró?ynów, Mieszka Morawskiego. Linia morawska to odprysk matrylinearnego ma??e?stwa siostry króla Boles?awa Grubego, parweniusze w?ród panuj?cej dynastii. Mieszko chcia? czego? wi?cej. Postanowi? poprze? pretensje Trojdena... ale w sprzyjaj?cych okoliczno?ciach.
D?ugo czeka? nie musieli.
W 1065 mój ma?oletni Micha? ruszy? na swoj? pierwsz? samodzieln? wojn?. Celem by?o male?kie pa?stewko Marmaros wci?ni?te w po?udniowe doliny wschodnich Karpat. Kompletnie nie spodziewa?em si?, ?e Marmaros stawi mi twardy opór, tymczasem jego dwie prowincje zmobilizowa?y 5000 wojowników i rozbi?y armi? inwazyjn?. Wtedy rozpocz??a si? rebelia.
Chaos, który si? wtedy rozpocz?? trudno opisa?. Zbuntowa? si? jeszcze walcz?cy o niepodleg?o?? Turów, ksi??? Galicji Stanis?aw (mój stryj) rozpocz?? prywatn? wojenk? o podbój Po?ocka a zbuntowany Mieszko Morawski zosta? zaatakowany przez króla Polski Ma?owuja, który postanowi? wykorzysta? ba?agan i oderwa? od Czech Morawy. Generalnie po dwóch latach sytuacja jest nast?puj?ca: uda?o mi si? podpisa? "bia?y pokój" z Marmaros, zd?awi?em bunt Turowa, buntownicy morawscy maj? nade mn? spor? przewag? (-50% warscore) niwelowan? troch? tym, ?e mocno bij? ich Polacy Ma?owuja (mnie zreszt? te?), Po?ock zosta? przy??czony do Czech... I znowu jestem s?owia?skim poganinem
Watcher - 2013-08-22, 11:34
Mój sejw sta? si? tak intensywny, ?e updaty mam kilkuletnie
Jest rok 1070. Sko?czy?a si? w?a?nie Wojna Morawska, mordercza, wielostronna wymiana ciosów... któr? przegra?em. A w?a?ciwie wygra?em, ale pyrrusowo.
Przypomn?, walczy?em z rebeli? ksi?cia morawskiego Mieszka, któremu ubzdura?o si? ?e brandenburski Trojden by?by lepszym królem Czech ni? mój Micha? Okrutny. Niestety, Mieszkowi (nie mi) wojn? wypowiedzieli te? Polacy, którzy okazali si? za silni zarówno dla mnie jak i dla rebeliantów. By?em w absurdalnej sytuacji, by nie dopu?ci? do aneksji Moraw przez Polsk? musia?em pomaga? Morawom w odpieraniu polskich ataków... jednocze?nie prowadz?c z tymi Morawami w?asn? wojn? No có?, nie zd??y?em, aczkolwiek Polska drogo za to zap?aci?a, w walkach niedaleko Pilzna zgin?? mój zdradziecki dziadek stryjeczny, król Polski Ma?owuj (na tronie zast?pi? go syn Miros?aw). Stracili?my kilka prowincji wokó? Pragi oraz Kijów... Za?amany Mieszko Morawski zmar?, a jego nast?pca ukorzy? si? wreszcie przed Micha?em. Kilka tygodni po tym smutnym triumfie szesnastoletni Micha? Okrutny zmar? bezdzietnie, nowym królem Czech sta? si? jego stryj, bli?niaczy brat Konrada II, ksi??? Galicji Stanis?aw I.
Niestety, nie mam ju? pa?stwa silniejszego od Polski któr? nadal pragn? odzyska?. Czechy to teraz kilka odosobnionych terytoriów: Meklemburgia na pó?nocnym zachodzie (tam jest obecna stolica Stanis?awa), oddzielona od niej Brandenburgia, tereny wokó? Pragi, cz??? Moraw z Brnem i O?omu?cem, du?y kompleks ziem na wschodzie oraz ksi?stwo Po?ockie.
Watcher - 2013-08-23, 00:32
Nie, nie podbito mnie. Wróci?em do ojcowizny!
Stanis?aw by? dobrym wojownikiem... i jak dot?d, jego dobre cechy si? na tym ko?czy?y. Ju? pisa?em, ?e wcze?niej w pojedynk?, bez pomocy seniorów podbi? Mi?sk i Po?ock. Gdy jednak do pomocy dosta? moje organiczne neurony, okaza? si? te? zimnym intrygantem. No, pomog?a te? geopolityka.
Marzenia o Polsce wydawa?y si? na razie nierealne. Król Miros?aw I po zwyci?stwie w Wojnie Morawskiej poczu? si? tak silny, ?e rozpocz?? wojn? ze Svithjod, skandynawskim królestwem obejmuj?cym pó?nocn? Szwecj?, cz??? Finlandii i pó?nocn? Ru?. Przemieszczaj?ce si? wzd?u? moich granic wielotysi?czne polskie roty nape?nia?y mnie poczuciem bezsilno?ci, z góry wi?c uzna?em, ?e na razie rewindykacj? ojczyzny ojców od?o?? na pó?niej. Zreszt?, w latach 1071-72 dosz?o do dwóch ma?o powa?nych buntów moich wasali, zaj??em si? wi?c sprawami wewn?trznymi.
W 1072 roku w Polsce wybuch?a zaraza, która szybko u?mierci?a mi?dzy innymi Miros?awa. Król pozostawi? po sobie jedynie dwie córki, ?adna z nich nie mia?a nawet czterech lat. Szybka ?mier? zarówno ich ojca jak i dziadka (Ma?owuja) sprawi?a, ?e Ma?gorzata i Anastazja sta?y si? ostatnimi przedstawicielkami ?l?skiej linii dynastii Stró?ynów. A najbli?szym ich krewnym by? król Stanis?aw. Rozwi?zanie narzuca?o si? same...
Spisek maj?cy u?mierci? obie dziewczynki okaza? si? ?enuj?co prosty do przeprowadzenia. Królowa Ma?gorzata zgin??a jeszcze w 1072 roku, królowa Anastazja w pierwszych tygodniach 1073... Ich zdradzieccy dworzanie na wyprzódki oferowali mi pomoc w u?mierceniu tych dzieci, co szans? na powodzenie plotu podbi?o w obu przypadkach do ponad 350%. Moi wspólnicy w zbrodni nie silili si? na oryginalno??: obie kolejne królowe zgin??y uduszone poduszk?. W Polsce nikt nie uwierzy? w oficjalne komunikaty o "?mierci ?ó?eczkowej". Król Czech Stanis?aw I triumfalnie wszed? na polski tron utracony kilkana?cie lat wcze?niej przez jego bratanka Micha?a. Mam cich? nadziej?, ?e kryzys który dopad? mnie od lat trzydziestych XI wieku powili mija i znowu wkraczam na drog? pot?gi z czasów Boles?awa Grubego i Konrada My?liwego... By nie by?o jednak za s?odko: po Miros?awie odziedziczy?em wojn? ze Svithjod, która jak si? okaza?o Polakom nie sz?a dot?d szczególnie dobrze (warscore -45%)...
No i mam syna o absurdalnym imieniu Izbor, co dobija mnie jeszcze bardziej.
Watcher - 2013-08-23, 11:11
A dwa lata pó?niej zdarzy?o si? to:
Historia umar?a.
Watcher - 2013-08-26, 12:39
Jest 1083 rok i mam chwile zw?tpienia.
Król Stanis?aw prowadzi? ostro?n? polityk? zagraniczn?, zaanga?owa? si? jedynie w dwie wojny o ograniczonym zasi?gu: na pocz?tek anektowa? male?k? baroni? Lubeki, po czym dobi? maj?cego ogromne k?opoty wewn?trzne króla Litwy Rusinsa Beztroskiego odbieraj?c mu Malbork. Pod koniec lat siedemdziesi?tych pojawi? si? jaki? zapomniany Yngling o zapomnianym przeze mnie imieniu (czy w CK jest gdzie? historia stoczonych wojen?), który najecha? Szwecj? na czele... 29000 ?o?nierzy. Zmagania trwa?y do 1082 roku, pomóg? mi brak koordynacji mi?dzy poszczególnymi korpusami uzurpatora (podzieli? armi? na cztery cz??ci po 9000 wojowników). W ich trakcie licz?cy 58 lat Stanis?aw I zmar?. Rebeli? st?umi? ostatecznie jego syn, nowy król Polski, Czech i Szwecji Izbor I.
Nie jest dobrze. Zaatakowa?a mnie Tartaria, ich chan Shilki Wielki chce odzyska? prowincj? Torki (mój ewentualny pomost do Birlagu i ?wi?tego miejsca S?owia?szczyzny). Gdy rozbi?em z najwy?szym trudem siedemnastotysi?czn? armi? Po?owców, uzna?em ?e najgorsze za mn?... Wtedy nadszed? drugi korpus, dok?adnie tak samo wielki. I wbi? mnie w ziemi?. Zosta?o mi oko?o 2000 wojowników, zero mo?liwo?ci werbunkowych, brak mo?liwo?ci najemniczych. Na szcz??cie Tartarzy znikn?li (mo?e t?umi? teraz powstanie, które wybuch?o im w centrum kraju), ale przecie? wróc?... ale najgorsze jest to, ?e mam za plecami frakcj? mo?nych o sile 170% prowadzon? przez marz?cego o niepodleg?o?ci ksi?cia kujawskiego Afanasija I (z rodu Gródeckich), popieranego mi?dzy innymi przez Adlet? Morawsk? (z morawskich Stró?ynów) i Kettilmunda, hrabiego Galicza, przez wielu widzianego jako nast?pnego króla Szwecji. I mam dylemat, podda? si? Tartarom by próbowa? przygotowa? si? do nadchodz?cej rebelii, czy te? walczy? o wszystko
Drzewiec - 2013-08-26, 13:37
O wszystko. Tak by post?pi? ród Stró?ynów.
Watcher - 2013-08-26, 21:39
Min??y w?a?nie moje dwa najbardziej szalone lata w Crusader Kings II
Chyba dwa lub trzy dni po moim ostatnim updacie wybuch?y rebelie. Liczba mnoga nieprzypadkowa, wybuch?y a? dwie jednocze?nie. Ksi??? kujawski Afanasij podniós? sztandar niepodleg?o?ci (poszli za nim Morawianie Adlety), z kolei Kettilmund rzuci? mi r?kawic? w grze o Szwecj?. No i zacz??y dzia? si? rzeczy szalone.
Tartaria prowadzi?a ze mn? wojn? chc?c odzyska? prowincj? Torki. Torki nale?y do Ksi?stwa Morawskiego... które w?a?nie si? zbuntowa?o i przesta?em by? jego seniorem. W zwi?zku z tym Shilki Wielki zako?czy? ze mn? wojn? (bo ju? nie kontrolowa?em Torki ). To jeszcze nie wszystko. 25 I 1084 roku ci?g?e napi?cie zabi?o króla Izbora I. Izbor mia? dwóch synów, starszy z nich zosta? królem Polski Stanis?awem II, z kolei jego m?odszy brat Ma?owuj zosta? królem Czech i Szwecji (Szwecji tytularnie, bo wszystkie prowincje skandynawskie pozosta?y przy mnie). W zwi?zku z tym, ?e nie by?em ju? królem Szwecji, rebelia Kettilmunda straci?a racj? bytu i si? sko?czy?a Dla mnie te cyrki to najwi?ksza (i jedyna chyba ) wada CK2...
Tak wygl?da?a wtedy Polska
No có?, ale szale?stwo trwa. Kilka miesi?cy pó?niej w Szwecji wybuch?a nowa rebelia, tym razem jarla Ostergottlandu Botulfra III. W krótkim czasie straci?em niemal wszystkie tamte prowincje (kilka ci?gle rozpaczliwie si? broni), a Botulfr okaza? si? tak bezczelny, ?e z siedmiotysi?czn? armi? przep?yn?? Ba?tyk i zaatakowa? mnie w macierzy. Obecnie siedem tysi?cy Wikingów u?y?nia wielkopolskie pola, ale mi z drugiej strony zosta?o w r?kach mo?e 6000 poturbowanych wojaków. Na szcz??cie w mi?dzyczasie wreszcie skapitulowa? Afanasij i Adleta... Mimo wszystko wydawa?o mi si?, ?e za chwil? wyjd? na prost?. Król Litwy Rusins wyprowadzi? mnie z b??du wypowiadaj?c mi wojn?. Dwie siedmiotysi?czne armie litewskie szalej? w?a?nie po moich wschodnich prowincjach, 2/3 Skandynawii jest w r?kach tego ?mierdz?cego wieprza Botulfra III, a mój m?ody, szesnastoletni król ma ogromny ból g?owy. Jedno co dobre: król Czech Ma?owuj solidarnie wypowiedzia? wszystkim tym draniom wojn?.
Watcher - 2013-08-29, 08:26
AD 1088
Wojna z Botulfrem: constans. Wojna z Litw?: trac? coraz wi?cej prowincji, na razie jeszcze nie ma dramatu. Litwinom zmieni? si? w?adca, syn Rusinsa Valikaila II ugra? niestety nieco wi?cej na loterii genowej.
Ale to nie wszystko.
W lutym 1088 mój um?czony wojn? skarbiec odmówi? wspó?pracy. Kilka dni pó?niej wspó?pracy odmówili najemni Rusowie i Pieczyngowie, rozpoczynaj?c ze mn? regularn? wojn?. Uk?sili mnie bole?nie. Niedaleko Gda?ska Stanis?aw II zada? im ci??kie straty, ale sam zgin??... Karuzela z w?adcami trwa. Nowym królem Polski zosta? jego m?odszy brat, dotychczasowy król Szwecji Ma?owuj II (Czechy straci? w mi?dzyczasie na rzecz Budziwuja I z dynastii Gautske, w ich ?y?ach p?yn??o troch? krwi Stró?ynów). Wraz z nowym w?adc? dosta?em w prezencie dwie nowe wojny, które dot?d "Szwecja" Ma?owuja prowadzi?a solo: z ksi?stwem Galicji i Lubek?. Ta pierwsza na szcz??cie szybko si? sko?czy?a, ale Lubeka okaza?a si? twardsza. Uzna?em, ?e zanim policz? si? z Litw?, Botulfrem i zbuntowanymi najemnikami, wy?yj? si? na kim? zdecydowanie s?abszym ode mnie.
Lubeko, nadchodz?.
|
|
|