To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

GLADIUS - Szlaki Zewn?trzne

Watcher - 2006-11-15, 19:33

Wewn?trz wie?y by?y... ?ózka. Oko?o 20 drewnianych ?ó?ek przykrytych kocami. Na ?cianach znajdowa?y si? wyblak?e nieco freski przedstawiaj?ce elfy: elfia kobieta w zielono-z?otej sukni na tronie; elfia kobieta le??ca przed ogromnymi, siedz?cymi na kamiennych siedziskach postaciami, kobiet? z przymkni?tymi oczami i m??czyzn? z czarn? koron? na g?owie; polowanie z umieraj?cym jednym z my?liwych, trafionym najwyra?niej przypadkow? strza??; smoka zabijanego przez elfiego wojownika...
Dwa wy?sze pi?tra by?y zwierciadlanie podobne, tylko freski by?y inne. Na pierwszym pi?trze do towarzyszy ze ?ciany szczerzy? k?y ma?y, pomarszczony cz?owieczek wbijaj?cy sztylety w plecy pi?knego m?odzie?ca, z drugiej strony pokoju na t? scen? patrzy? z przera?eniem bóg, w którym rozpoznali brodatego Marinusa. Na drugim, najmniejszym pi?trze znajdowa? si? tylko jeden fresk, przedstawia? on zwierz?ta oddaj?ce ho?d pot??nej sylwetce z przypasanym ?ukiem.

jacoleko - 2006-11-15, 20:02

Te freski ukazuj? z pewno?ci? sceny z ?ycia tych elfów oraz bogów.
Mam ochot? tutaj przenocowa?, bo do dalszej podró?y jestem raczej nie zdolny.
Mam te? nieodparta ochot? na obejrzenie dok?adnie fresków.
Przy okazji przeszukuj? ?ó?ka, bo mo?e kto? z dawnych ich w?a?cicieli czy tez podró?nych przez przypadek co? w nich zostawi? lub tez pod nimi.
Tak czy owak nigdzie nie musimy si? ?pieszy?, bo chyba nic nam tutaj nie grozi a pewnie jak b?dziemy si? dobrze zachowywa? to ten, który nas ?ledzi ujawni si? pr?dzej lub pó?niej. Gdyby chcia? nas atakowa? z pewno?ci? zrobi?by to ju? dawno.

Drzewiec - 2006-11-15, 20:09

Masz racj? Rudzielcu. Trza odpocz??, nabra? si?, mo?e mój brat ju? si? przebudzi i b?dzie co? wiedzia? na ten temat ..., ale musimy wystawi? warty, tak dla bezpiecze?stwa. Co do tych fresek, to nie mam poj?cia, ale my?l?, ?e przedstawiaj? Boga Adonai (Boga pi?kno?ci), który zgin?? podczas konfliktu na równinie Vig, ale nie jestem pewien ....
jacoleko - 2006-11-15, 21:37

Masz racj? wart nie zaszkodzi wystawi?.
Freski warto obejrze? cho?by dla samego ich pi?kna i kunsztu, z jakim zosta?y wykonane.
Po tych wszystkich trudach, jakie przeszli?my to naprawd? du?a odmiana i uczta dla oczu oraz umys?u. Ciekawe jak stare s?. Zreszt? ciekawe czy b?dzie nam dane spotka? cho?by potomków tych, którzy to stworzyli?
Stan? na warcie jako pierwszy, je?eli mo?na. Przy tej okazji przeszukam ?ó?ka od góry i od spodu oraz dok?adnie sam? budowl?.

Zapał - 2006-11-16, 12:21

Tylko nie oddalaj si? zbyt daleko! Licho wie kogo mo?emy tu spotka?. Stane na warcie drugi. Tauron ostatni. Tej paply nie ma co wystawia? na warcie niech si? prze?pi to mo?e przestanie gl?dzi?!
Watcher - 2006-11-16, 13:56

- Wstawaj, twoja kolej.
W?ciek?y Tauron otworzy? oczy i rzuci? w Carnisa swym he?mem. Przygotowany na to Vandejczyk uchyli? si? zr?cznie i wytkn?? krasnoludowi j?zyk.
- Nic specjalnego si? nie dzieje - powiedzia? do ziewaj?cego w?ciekle Berserkera Araha. - Postra?uj jeszcze z dwie godziny i ruszymy dalej.
Tulliusz po?o?y? si? na zajmowanym przez siebie wcze?niej ?ó?ku i niemal od razu zasn??. ?ó?ka by?y bardzo wygodne, nie le?a? na takim od chwili swego rozstania z ojcem. Ojcem... kiedy go znowu zobaczy...
Obudzi? go ha?as i wilgo?.
- Na Dziesi?? Cudów Ta Mery! - us?ysza? zdumione st?kni?cie Trismegistosa.
Carnis, podobnie jak reszta dru?yny, le?a? na trawie. Mi?kka, zroszona wod? murawa porasta?a niedu?? polank? wewn?trz jakiego? lasu, którego drzewa otacza?y ich ze wszystkich stron.
- Na Araha! - warkn??... Tareks, który najwyra?niej obudzi? si? ze swego stanu. - Gdzie ja jestem?! Czy to ju? Dvergarheim?!?! To co tu robi ten ?mierdz?cy Trismegistos?!?!?!
Carnis, Aquantus, Ingmar i Trismegistos spojrzeli na niego oszo?omieni.
Kogo? z nas brakuje, pomy?la? nagle z panik? Carnis.
- Kto? tu biegnie - krzykn?? w panice Trismegistos. Poderwali si? na równe nogi i chwycili za bro?.
Przez polan? przebieg? jele?. Bieg? tak szybko, ?e chyba nawet nie widzia? dru?yny.

jacoleko - 2006-11-16, 14:45

Gdzie Tauron?
Co? tutaj nie gra?
Wiem!!!
To sen my nadal ?pimy. Pami?tam przygod? z demonem. juz czegos podobnego do?wiadczy?em. Kto? na nas rzuci? jakie? zakl?cie? Nie dam si? omami?. Tylko jak si? obudzi? z tego snu, o co chodzi? Mo?e tez ten, który nam to zrobi? chce nam cos pokaza??
Pewnie zaraz si? przekonamy, o co chodzi?
Ale uwa?ajcie towarzysze te sny s? na tyle prawdziwe, ?e mo?na w nich nawet zgin??.

Zapał - 2006-11-16, 17:34

HA! K?amiesz! To nie mo?e by? tylko sen! Nie wierze w to! To jest niewiarygodne! Ale zaraz... gdzie jest Tauron?! Musimy go poszuka?... Mo?e go z?apali? Pami?tacie ten kto nas obserwowa?... mo?e Go schwyta?? Musimy si? rozejrze?! Znale?li?my jednego to znikn?? drugi... Czy wy krasnoludy zawsze si? tak bawicie?!
Watcher - 2006-11-16, 18:19

Jeszcze jeden jele? przemkn?? przed nimi niczym wiatr. "Czuj? si? ignorowany", mrukn?? Trismegistos. Wtedy na polan? wjecha? je?dziec.
By? elfem. Pi?knym, d?ugow?osym synem swej rasy. Ubrany w skórzany kaftan pikowany srebrn? nici? wygl?da? niczym król z zapomnianych czasów. W plecach tkwi?a mu strza?a.
Spojrza? na nich i zsun?? si? z konia, który pogalopowa? dalej, przed siebie.

Watcher - 2006-11-16, 18:28
Temat postu: Temat wy??cznie dla Taurona
Tauron nie cierpia? ostatniej warty. Ale mówi?c szczerze, tym razem nie chcia?o mu si? spa?, wi?c przyj?? j? bez zb?dnych dyskusji. Przynajmniej b?dzie móg? przemy?le? swoj? sytuacj?. Swoj? i Tareksa.
Szelest.
W drzwiach sta?a... posta?. Cz??ciowo prze?roczysta, humanoidalna sylwetka pokryta by?a sp?ywaj?cym, galaretowatym ?luzem. Patrzy?a na ?pi?cych.
- Odst?p, demonie - wycedzi? Tauron w którego g?owie panika miesza?a si? z rosn?c? furi?.
?luz u stóp sylwetki zacz?? formowa? si?... w co?. Faluj?ce, prze?roczyste wypustki pojawia?y si? i znika?y w ciele, które najwyra?niej nie mia?o sta?ego kszta?tu.

jacoleko - 2006-11-16, 20:11

G?upi? Ingmar i tyle. Przecie? to scena z fresku. Przypomnij sobie. Cho? nie wiem czy w ogóle si? im przyjrza?e??
Nie b?d? ignorantem i pomy?l troch?. To jest sen a ta scena ju? mnie w zupe?no?ci przekonuje o tym.
Pytanie tylko, kto i po co nas tutaj sprowadzi?? Jakie mamy odegra? tutaj role?
Podbiegam do rannego elfa i ogl?dam ran? czy jest ?miertelna?
Towarzysze pomó?my temu biedakowi.

Drzewiec - 2006-11-16, 22:18

Na ARAHA co to jest. Witaj jestem Tauron, Berserker ARAHA, a kim?e ty jeste? ?
Watcher - 2006-11-16, 22:46

- Gospodarzem... od chwili, gdy wygna?em poprzednich... - zahucza? Tauronowi w g?owie dziwny, szeleszcz?cy g?os.
Drzewiec - 2006-11-16, 22:50

Witaj gospodarzu. Przyby?em tu w dziwnych okoliczno?ciach, mo?esz mi powiedzie?, gdzie ja si? znajduj? i gdzie jest mój brat i przyjaciele. Przychodz? tu w pokojowych zamiarach ....
Watcher - 2006-11-16, 22:59

- Twoi przyjaciele... ?pi? przecie? tu s?odko... ?pi?... A pokój tak czy inaczej... tu panuje... zapewniany przez mego pana...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group