Battleground - WFB
Gazza - 2006-09-01, 17:51
Domy?li?em si? tego. To by? taki zakamuflowany apel o ja?niejsze wyra?anie si?.
Oczywi?cie, w wersjach PL podr?czniki do 40k s? dost?pne tylko w zestawie. W WFB rulebook solo w wersji PL by?, ale do 6-tej edycji. W przypadku najnowszej b?dzie zapewne tak jak z 40k.
Zapał - 2006-09-01, 21:10
| Gazza napisał/a: | | W WFB rulebook solo w wersji PL by?, ale do 6-tej edycji. |
Z tego co si? orientuje zawiera? jedynie "podstawowe zasady" Co zrest? by?o napisane na ok?adce.
Watcher - 2006-09-01, 21:20
Czyli takie Macrage? Odpowiada?oby mi to, fluff poczyta?bym sobie i tak po angielsku Zreszt? fluff znam tam nie?le, jestem weteranem w I edycji WFRP
Watcher - 2006-09-02, 01:07
Zaczyna udziela? mi si? gor?czka Jutro id? na wesele, ale od niedzieli zaczynam malowanie Breto?czyków
Watcher - 2006-09-04, 15:06
Zapodzia?y mi si? naklejki do Bretonnii gdzie? Je?li kto? ma za du?o, ch?tnie bym si? zaopiekowa?
KOOBA.84 - 2006-09-05, 22:20
Mam tego jakies 3 tony Moge ci conieco odpalic, jednak pewnie niezbyt szybko bede w Chodziezy.
Z drugiej strony zachecam do nie uzywania kalkomanii - psuja efekt swoim blyskiem, a na dodatek scieraja sie. Lepiej po prostu pomalowac rycerzy w zywych kolorach bez heraldyki, lub sprobowac malowac proste wzory (kzyrze, szachownice, korony, kielichy) osobiscie - wiem, nie jest to latwe, ale na pewno bedzie lepiej wygladac niz kalkomania.
Watcher - 2006-09-05, 22:23
| KOOBA.84 napisał/a: | | Z drugiej strony zachecam do nie uzywania kalkomanii - psuja efekt swoim blyskiem, |
Te? mia?em ten problem. Ale zacz??em stosowa? co? takiego: naklejam kalkomani?, po czym "pole" zamalowuj? po prostu kolorem t?a, zostawiaj?c jedynie symbol (który zazwyczaj jest ma?y, wi?c si? nie ?wieci). I to dzia?a!
Jakby? znalaz? kiedy? czas i mi podrzuci?, by?bym wdzi?czny. Bo na namalowanie kielicha to chyba nigdy mnie nie b?dzie sta?
KOOBA.84 - 2006-09-05, 22:28
Sposob mi znany, jednakowoz polowiczny - nie niweluje do konca problemu nr 2, czyli odchodzenia kalkomanii.
Watcher - 2006-09-05, 22:37
| KOOBA.84 napisał/a: | | czyli odchodzenia kalkomanii. |
Hmm, mi jedyna odchodz?ca kalkomania znajduje si? na lekko okr?g?ej powierzchni, te na p?askich na razie zachowuj? si? porz?dnie
Gazza - 2006-09-16, 11:31
Watch, to chyba kluczowa informacja dla Ciebie.
http://www.sfan.pl/catalo...dae545b72fe8935
i to samo na Cytadeli
http://cytadela.pl/cgibin...03&sid=4b18b187
Watcher - 2006-09-16, 17:11
Owszem, dzi?ki Na razie poza horyzontem moich zdolno?ci cenowych, ale w pa?dzierniku?
Zapał - 2006-09-16, 19:38
| Watcher napisał/a: | Box z ?ucznikami Bretonnii! |
Hehe, ?ucznicy s? mocni! Kiedy? przegra?em pojedynek strzelecki 10 szkieletów na 10 breto?ców
Inna sprawa, ?e nie mia?em blisko nich 'wspomagaczy'
Gazza - 2006-09-17, 22:47
Fajny akapit. To fragment wypowiedzi GW PL w sprawie recenzji wydania wcze?niejszego (pierwszego PL) rulebook'a bo Battla.
"....Na koniec rzecz chyba najwa?niejsza. Bardzo znamienny jest fragment recenzji mówi?cy o tym, ze "wszyscy (gracze) wiemy z w?asnego do?wiadczenia jak za?arte potrafi? by? k?ótnie w czasie bitwy o jeden g?upi wyraz". To szalenie smutna obserwacja. Nie o to chodzi w tym hobby! Gra w Warhammera to nie pojedynek na ?mier? i ?ycie. To nie tylko wspó?zawodnictwo, gdzie chodzi wy??cznie o wygran?. Nie w ten sposób! Podr?cznik zasad, pe?nych czy tylko podstawowych, s?u?y do pokazania metody zabawy ma?ymi ?o?nierzykami. I na prawd? nie trzeba trzyma? si? kurczowo ka?dego s?owa. A ju? na pewno nie nale?y si? k?óci?. Tu chodzi o wspóln? zabaw?, tak? gdzie obaj gracze czerpi? rado?? z uczestnictwa w tym samym hobby. I je?li obaj gracze chc? zrezygnowa? z jakiej? zasady lub jak?? zmieni? czy doda? to nic nie stoi na przeszkodzie. Polecam cykl artyku?ów Jervisa (komu jak komu, ale jemu wolno si? na ten temat wypowiedzie?), mo?na tam znale?? takie "herezje" jak granie bez u?ycia warto?ci punktowych jednostek.
Wszystkim graczom w Warhammera ?ycz? wi?cej rado?ci z grania, ...."
Watcher - 2006-09-17, 23:01
Heh, Gazza podpisa?bym si? pod tym wszystkimi ko?czynami, ale ze smutkiem stwierdzam, ?e w ogniu walki czasem zapomina si? o tej prostej prawdzie Co prawda, ?wiadczy to jednocze?nie o tym, jak pi?kna jest to rozrywka, poch?aniaj?ca tak dokumentnie i bez reszty
|
|
|