GLADIUS - Diamentowa Wie?a
Watcher - 2007-06-29, 13:23
Rozumiem, ?e reszta si? na to zgadza (nie oponuje).
Tauron leczy siebie:
93 - 12 ?
12 - 22 ?
12 - 30 ?
75 - 40 ?
64 - 50 ?
76 - 58 ?
29 - Full
Tauron leczy Aslana:
69 - 23 ?
50 - 30 ?
59 - 40 ?
1 (z bonusem do Zr?czno?ci) - Full
?ywno??:
W Tala Varonn musicie si? ukrywa? a i ?ywno?ci wokó? jest mniej. Wasze szanse ?owieckie malej? o po?ow?.
Tauron: upolowa? (1), dostaje 2 porcje, jedn? odejmuj?.
Ragnar: nie upolowa? (72), nie ma ?ywno?ci, dr?cz?cy go g?ód zabiera mu 1 ?ycie, zosta?o mu 31 (nie do wyleczenia bez najedzenia si?).
Aquantus: nie upolowa? (99), zjada jedn? porcj?.
Nadchodzi? ?wit, znaczony czerwonymi smugami na wschodnim widnokr?gu. Niepoj?ty masyw Diamentowej Wie?y wy?ania? si? z mroku nocy niczym gro?ne memento. Aslan sko?czy? usypywanie kamiennych kopczyków na cia?ach swych towarzyszy.
- Siedzimy tu ju? dwie godziny, za chwil? mog? nadjecha? koledzy naszego magika - denerwowa? si? Aquantus. - Ruszajmy ju?!
- Tylko w któr? stron? - mrukn?? Ragnar. - Kontynuujemy marsz do Wie?y czy zawracamy?
jacoleko - 2007-06-29, 13:32
Aslan jak to widzisz. Mamy jakie? szans? powodzenia.
A tak poza tym to zabici koledzy magika nic przy sobie nie maj?
Watcher - 2007-06-29, 13:51
Maj?, podam to pó?niej
Watcher - 2007-07-02, 12:54
- Rozumiesz co? z tego? - mrukn?? Ragnar patrz?c na gestykuluj?cego Aslana.
Aslan pokazywa? Wie??, potem cia?a elfów a nast?pnie znowu Wie?? przesuwaj?c d?o? na zachód, w stron? z której nadeszli. Nast?pnie wskazywa? na nich i na Wie??.
w?ród zabitych znajdziecie dwie szable decentyjskie, jedn? ma?? tarcz?, jeden elfi miecz, jeden he?m zwyk?y, buk?ak z jakim? napojem.
jacoleko - 2007-07-02, 13:05
Pewnie chce ?eby?my poszli do Wie?y.
Bior? ma?? tarcz? (bo wam i tak nie potrzebna), Elfi Miecz i he?m.
Drzewiec - 2007-07-02, 13:11
Chwileczke rudzielcu - przecie? nie deklarowa?e?, ?e przeszukujesz cia?a a nagle tu zabierasz rzeczy. He?m ja bior? oraz buk?ak z napojem jak i jedn? szabl?.
Wyruszamy na wie?? !!
jacoleko - 2007-07-02, 13:24
| Drzewiec napisał/a: | Chwileczke rudzielcu - przecie? nie deklarowa?e?, ?e przeszukujesz cia?a a nagle tu zabierasz rzeczy. He?m ja bior? oraz buk?ak z napojem jak i jedn? szabl?.
Wyruszamy na wie?? !! |
Cofnij sobie stron? wstecz i poczytaj czy deklarowa?em przeszukiwanie zabitych
Wida? bardzo pilnie ?ledzisz co si? dzieje .
Drzewiec - 2007-07-02, 13:32
Wida? przyjacielu nie czytasz przygody, bo tylko ja deklarowa?em przeszukanie zw?ok, a ty tylko pó?niej napisa?e? (i to bia?ymi literami) - cytuj? - "czy nic nie maj?"
jacoleko - 2007-07-02, 13:40
No to jeste? ?lepy. Zobacz na 4 stronie kilka postów po bitwie.
A tutaj kopiuje to co tam napisa?em
cytat:
Pos?uchajmy Aslana, bo rych?o ten Mag sprowadzi nam innych a wtenczas b?dzie po nas.
Ale jeszcze na szybko obszukajmy te pomioty ciemno?ci, co ubili?my i zwiewamy.
Drzewiec - 2007-07-02, 13:53
Zwracam honor, ale he?m i tak bior?
jacoleko - 2007-07-05, 20:47
Je?eli Czosnek nie zadeklaruje, co bierze to zabieram reszt? jak przygoda ruszy.
Tak sobie my?l? Panowie, ?e lepiej si? ukryjmy i podleczmy rany. A co do maga to chyba nie by? to Pan Wie?y? By?y by jaja jak by?my go ubili. A i ciekawe ile Greli zdech?o, gdy ubili?my tych Mrocznych Elfów no z pewno?ci? gdyby?my ubili maga to zdech?o by ich troch?, co z pewno?ci? zaalarmowa?oby tych w Wie?y, ?e co? si? dzieje jak by Grele zacz??y pada?. W sumie i tak pewnie mag zaalarmuje innych.
Watcher - 2007-07-05, 21:09
Dyskretnie podpowiem, ?e nikt nie ma ?adnych ran po medycznych wyczynach Taurona
Drzewiec - 2007-07-05, 21:19
To dyskretnie ruszamy. Znam Ragnara i wiem, ?e nie b?dzie mia? nic przeciwko
Watcher - 2007-07-06, 12:03
- Przeszli - szepn?? Tytus Andronikus patrz?c na nikn?c? kurzaw?.
Le?eli w p?ytkich do?ach przykrytych zeschni?t? darni?. Wykopali je za przyk?adem Aslana po trzech godzinach marszu. Byli na niewielkim wzniesieniu, jaki? kilometr dalej sz?a nitka utwardzonej drogi. Przesz?a ni? w?a?nie uzbrojona kolumna, chyba greli w asy?cie je?d?ców. Na niebie pojawi?y si? ruchome punkty, Aslan okre?li? je s?owem które znali: inkuby.
Wszyscy jednak pod??ali szybko na zachód jakby ignoruj?c mo?liwo??, ?e kto? mo?e zd??a? ku Diamentowej Wie?y. Jedynie inkuby poko?owa?y przez kilkana?cie minut, by pod??y? wreszcie za kolumn?.
Aslan wydawa? si? mie? wzrok jastrz?bia. Dostrzega? niebezpiecze?stwo na ca?e minuty przed tym, zanim dostrzegli je Ragnar, Aquantus i Tauron. Ju? dwukrotnie zakopywali si? w tych "lisich norach", jak okre?li? je Ragnar.
Bez s?owa Aslan podniós? si? ostro?nie i zgarbiony pobieg? w stron? kilku drzew. Pobiegli za nim w milczeniu nabrzmia?ym wzrastaj?cym napi?ciem.
Zza drzew zobaczyli Wie??, jej przera?aj?co wielk? podstaw? okolon? male?kimi w zestawieniu z ni? murami. Teren wokó? poprzecinany by? rozleg?ymi uprawami zbó?, kukurydzy i ro?lin, których nie znali. Gdzieniegdzie wida? by?o kropki ludzi pracuj?cych przy ?niwach, po drogach przesuwa?y si? w stron? Wie?y wozy wype?nione zbiorami i jakimi? skrzyniami. Wie?a rzuca?a na to wszystko monstrualny cie?.
jacoleko - 2007-07-06, 12:25
Pewnie niewolnicy zbieraj? plony bo chyba nikt z w?asnej woli by tutaj nie mieszka? no chyba ?e jacy? szale?cy lub wyznawcy tego same Boga co Mroczni.
Aslan czy tym ludziom mo?na ufa?. Czy s? w?ród nich jacy? Twoi informatorzy.
No i kiedy ruszamy?
Ciekawe tez gdzie wybiera?a si? ta kolumna. Czy?by szykowa?a si? jaka? bitwa. I nie podobaj? mi si? ci incuby. Aslan czy oni umiej? czarowa?.
|
|
|