To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełn± wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Battleground - Tawerna "Pod przegrzanym bolterem"

Watcher - 2008-09-07, 18:25

Niech wi?c kupuje jedynie figurki z odzysku :) I traci du?? cz??? przyjemno?ci, ich strata :)
KurokiKaze - 2008-09-07, 18:36

jacoleko napisał/a:
To niech maluje Gobliny :)
W tej armii ?eby zagra? nawet na te marne 1000 pkt. trzeba pomalowa? jakie? 150 modeli :)

albo skawenów tych trzeba jeszcze wi?cej :P .
Co do samego przemijania hobby to mog? powiedzie?, ?e równie? kiedy? mia?em chwile zw?tpienia. By? to okres kiedy zaczyna?em liceum wtedy to (posiadaj?c 36 suropodów, mas? skinków, maga, 2 salki) mog?em pozwoli? sobie na bitw? na 1200 punktów. Nie kupowa?em nic od roku i nie mia?em ?adnej wizji kupienia czegokolwiek przez najbli?szy rok czy dwa, wi?c zastanawia?em si? czy nie rzuci? tego wszystkiego, tym bardziej ?e klub na spotkania którego ucz?szcza?em w?a?nie rozjecha? si? do poznania i nie by?o z kim gra?. Jako ?e mimo wszystko jako? trzyma?em si? w klimatach fantasy uda?o mi si? wci?gn?? w WFB Zapa?a i jako? wróci? okres pasji. Pó?niej powsta?o forum i w ko?cu klub. Obecnie mam gdzie i z kim gra? (co bardzo mnie cieszy) same spotkania klubowe pozwalaj? na palenie si? ogniska pasji, i kiedy czasem ogie? ten zmienia si? w p?omyczek, wystarczy jedna gra i emocje z ni? zwi?zane wtedy wybucha znów wielki p?omie?.
Co do malowania to mog? powiedzie? tyle, kiedy mia?em do pomalowania 63 skinki i 20 saurusów +CG po?wi?ci?em na to wakacje i malowa?em je fabrycznie bez cieniowania, to mog? zawsze zrobi?.

Watcher - 2008-09-07, 18:49

KurokiKaze napisał/a:
jacoleko napisał/a:
To niech maluje Gobliny :)
W tej armii ?eby zagra? nawet na te marne 1000 pkt. trzeba pomalowa? jakie? 150 modeli :)

albo skawenów tych trzeba jeszcze wi?cej :P .
Co do samego przemijania hobby to mog? powiedzie?, ?e równie? kiedy? mia?em chwile zw?tpienia. By? to okres kiedy zaczyna?em liceum wtedy to (posiadaj?c 36 suropodów, mas? skinków, maga, 2 salki) mog?em pozwoli? sobie na bitw? na 1200 punktów. Nie kupowa?em nic od roku i nie mia?em ?adnej wizji kupienia czegokolwiek przez najbli?szy rok czy dwa, wi?c zastanawia?em si? czy nie rzuci? tego wszystkiego, tym bardziej ?e klub na spotkania którego ucz?szcza?em w?a?nie rozjecha? si? do poznania i nie by?o z kim gra?. Jako ?e mimo wszystko jako? trzyma?em si? w klimatach fantasy uda?o mi si? wci?gn?? w WFB Zapa?a i jako? wróci? okres pasji. Pó?niej powsta?o forum i w ko?cu klub. Obecnie mam gdzie i z kim gra? (co bardzo mnie cieszy) same spotkania klubowe pozwalaj? na palenie si? ogniska pasji, i kiedy czasem ogie? ten zmienia si? w p?omyczek, wystarczy jedna gra i emocje z ni? zwi?zane wtedy wybucha znów wielki p?omie?.
Co do malowania to mog? powiedzie? tyle, kiedy mia?em do pomalowania 63 skinki i 20 saurusów +CG po?wi?ci?em na to wakacje i malowa?em je fabrycznie bez cieniowania, to mog? zawsze zrobi?.
Nie pisz tyle, tylko wykreuj raport bitewny, bardzo jestem ciekaw rozstrzygni?cia z soboty :)

PS: ca?kowicie zgadzam si? z wymow? tego posta. Czasem p?omie? zainteresowania jest wi?kszy, czasem mniejszy. Akurat to uwa?am jednak za zbyt cenne dla siebie, by pozwoli? mu wygasn?? (lub ekscytowa? si? ci?g?ymi zmianami armii).

Walek - 2008-09-07, 19:44

@Zapa?
1. Nie znasz sytuacji nie wypowiadaj sie
2. Jakoby nie mam armii w tej chwili, poniewa? wszyscy wyrazili ch?? jakobym mia? grac na zasadach z WD.
3. Chaos z WD nie jak mi odpowiada pod wzgl?dem stylu gry.
4. Z tego co mam mog? z?o?y? HE który by?y na sprzeda?. A HE nawet s? fajn? armi?.
5. Sadze ze polubi? malowanie figurek, jak na razie jestem na teorii, bo nie chce 5 raz przemalowywa? armii.
5.5. WH to fajny system do grania. Malowanie figurek do niego to prze?ycie traumatyczne, jak po raz 20 maluje sie prawie takiego samego wojownika.
6. Nie jestem klimaciarzem. Fluff mam po ang, a jestem leniwy i nie chce mi sie t?umaczy?.
6.5 Je?li chce poczu? klimat, a nie pog?ówkowa? nad strategia, zazwyczaj gram w rpg.
6,9. W wh "gram" od marca, nie pami?tam czy najpierw Go??b nam pokaza? to forum czy najpierw zacz?li?my gra?. Pami?tam jak dzi? ze tylko Wisnii armia mogla maszerowa? :P . albo ze tylko jedna osoba bila w rundzie. I tamte chwile niczym nie odbiega?y od tych sp?dzonych w chdku w mi?ej atmosferze. By?y troch? bardziej kameralne, ale by?o fajnie. Wisnia dzi?ki za te pierwszy gry :P . A Kacprowi dzi?ki za pierwsze rady.
7. Ciesze si? ze tak si? o mnie martwisz. Ale naprawd? nie musisz.

Pozdrawiam.
Pseudoklimaciarz.

Ps. W WH dla mnie, licz? si? przede wszystkim ludzie z którymi gram i mi?a atmosfera. Lekki dreszczyk emocji podczas szar?, jak dla mnie to jest zabawa. Dla mnie ma to by? przyjemno?ci?, a nie to ze nawet nie mog? wypowiedzie? swojego zdania bo od razu wszyscy s? oburzeni ;/.

jacoleko - 2008-09-07, 21:18

Watcher napisał/a:
KurokiKaze napisał/a:
jacoleko napisał/a:
To niech maluje Gobliny :)
W tej armii ?eby zagra? nawet na te marne 1000 pkt. trzeba pomalowa? jakie? 150 modeli :)

albo skawenów tych trzeba jeszcze wi?cej :P .
Co do samego przemijania hobby to mog? powiedzie?, ?e równie? kiedy? mia?em chwile zw?tpienia. By? to okres kiedy zaczyna?em liceum wtedy to (posiadaj?c 36 suropodów, mas? skinków, maga, 2 salki) mog?em pozwoli? sobie na bitw? na 1200 punktów. Nie kupowa?em nic od roku i nie mia?em ?adnej wizji kupienia czegokolwiek przez najbli?szy rok czy dwa, wi?c zastanawia?em si? czy nie rzuci? tego wszystkiego, tym bardziej ?e klub na spotkania którego ucz?szcza?em w?a?nie rozjecha? si? do poznania i nie by?o z kim gra?. Jako ?e mimo wszystko jako? trzyma?em si? w klimatach fantasy uda?o mi si? wci?gn?? w WFB Zapa?a i jako? wróci? okres pasji. Pó?niej powsta?o forum i w ko?cu klub. Obecnie mam gdzie i z kim gra? (co bardzo mnie cieszy) same spotkania klubowe pozwalaj? na palenie si? ogniska pasji, i kiedy czasem ogie? ten zmienia si? w p?omyczek, wystarczy jedna gra i emocje z ni? zwi?zane wtedy wybucha znów wielki p?omie?.
Co do malowania to mog? powiedzie? tyle, kiedy mia?em do pomalowania 63 skinki i 20 saurusów +CG po?wi?ci?em na to wakacje i malowa?em je fabrycznie bez cieniowania, to mog? zawsze zrobi?.
Nie pisz tyle, tylko wykreuj raport bitewny, bardzo jestem ciekaw rozstrzygni?cia z soboty :)

PS: ca?kowicie zgadzam si? z wymow? tego posta. Czasem p?omie? zainteresowania jest wi?kszy, czasem mniejszy. Akurat to uwa?am jednak za zbyt cenne dla siebie, by pozwoli? mu wygasn?? (lub ekscytowa? si? ci?g?ymi zmianami armii).



Oj u mnie ten ogie? p?onie niczym p?omie? w piecu hutniczym i tak szybko nie wyga?nie, mimo ?e ju? od jakiego? czasu nie gra?em to maluj?, co na razie mi wystarcza.

Wi¶niaa - 2008-09-07, 22:29

KurokiKaze napisał/a:
jacoleko napisał/a:
To niech maluje Gobliny :)
W tej armii ?eby zagra? nawet na te marne 1000 pkt. trzeba pomalowa? jakie? 150 modeli :)

albo skawenów tych trzeba jeszcze wi?cej :P .
Co do samego przemijania hobby to mog? powiedzie?, ?e równie? kiedy? mia?em chwile zw?tpienia. By? to okres kiedy zaczyna?em liceum wtedy to (posiadaj?c 36 suropodów, mas? skinków, maga, 2 salki) mog?em pozwoli? sobie na bitw? na 1200 punktów. Nie kupowa?em nic od roku i nie mia?em ?adnej wizji kupienia czegokolwiek przez najbli?szy rok czy dwa, wi?c zastanawia?em si? czy nie rzuci? tego wszystkiego, tym bardziej ?e klub na spotkania którego ucz?szcza?em w?a?nie rozjecha? si? do poznania i nie by?o z kim gra?. Jako ?e mimo wszystko jako? trzyma?em si? w klimatach fantasy uda?o mi si? wci?gn?? w WFB Zapa?a i jako? wróci? okres pasji. Pó?niej powsta?o forum i w ko?cu klub. Obecnie mam gdzie i z kim gra? (co bardzo mnie cieszy) same spotkania klubowe pozwalaj? na palenie si? ogniska pasji, i kiedy czasem ogie? ten zmienia si? w p?omyczek, wystarczy jedna gra i emocje z ni? zwi?zane wtedy wybucha znów wielki p?omie?.
Co do malowania to mog? powiedzie? tyle, kiedy mia?em do pomalowania 63 skinki i 20 saurusów +CG po?wi?ci?em na to wakacje i malowa?em je fabrycznie bez cieniowania, to mog? zawsze zrobi?.


wiem co? o skavenach :P
Mi na przyk?ad gra sprawia wi?ksz? przyjemno?? ni? malowanie. "Ale ?eby gra? to trzeba mie? pomalowan? armi?." tak my?la?em na pocz?tku i nie przywiazywa?em do tego wi?kszej wagi. Teraz malowanie sprawia mi przyjemnosc i lubie nieraz usi??? i wzi?? w r?k? p?dzelek i farbki :) No w?a?nie, Kuroki jakby? mia? chwil? to napisz raport.

Zapał - 2008-09-08, 18:49

Ech Wa?ek, ja si? nie troszcz? o Ciebie, ale o siebie :lol: To wszystko zale?y od podej?cia. Je?eli gry bitewne to dla ciebie jedynie aspekt gry samej w sobie to równie dobrze mo?esz sobie grac kartonikami.
A HE s? fajn? armi?. Maj? swój klimat... Fajne te? s? DE, WE, Bretonnia, Chaos, Imperium i tak dalej.
A co do przemalowywania 5 razy figurek. No tego to ja ju? kompletnie nie czaje? My?lisz ?e jak przeczytasz 100 poradników to twoja pierwsza pomalowana figurka b?dzie zas?ugiwa?a na Golden Demona? Niestety praktyka te? jest wa?na.

Walek - 2008-09-08, 19:31

Niczym jest praktyka bez teorii :) .

Ja tylko przypominam ze to hobby ma by? zabawa :) .

jacoleko - 2008-09-08, 19:32

Dok?adnie to, ?e nawet b?dziesz mia? krok po kroku napisane jak pomalowa? i jakich farb u?y? nie oznacza, ?e dobrze pomalujesz figurk?, bo zabraknie ci po prostu umiej?tno?ci, które niesyty nab?dziesz tylko poprzez malowanie i ?wiczenie. A je?eli ju? nie chcesz sknoci?, jakich? lepszych figurek to ucz si? na tych mniej wymagaj?cych. Bo z takim podej?ciem to Ty nigdy nic nie pomalujesz. Tak od razu po przeczytaniu ksi??ki te? nie zaczniesz ?adnie malowa?.
Ja na ten przyk?ad mam do tej pory k?opoty z malowaniem ludzkiej skóry i nie jestem zbyt z tego zadowolony, ale si? nie poddaj?. A na samo malowanie skóry jest kilka sposobów i dok?adnie wiem, jakich farb u?y?, ale co z tego jak nie wychodzi tyle, ?e jak pisa?em nie poddaje si? tylko maluj? i si? staram, bo kiedy? wyjdzie tak jak chce.
Tak, ?e p?dzel w d?o? i nie pitol Walek, bo raczej czuj?, ?e to lenistwo przez Ciebie przemawia. ;)

Walek - 2008-09-08, 20:30

Ech zabra?em si? za te Elfy :) .
szeregowiec ryan - 2008-09-09, 09:10

Ja chcia?bym powiedziec tylko jedno, tak odnosnie przekomarzania sie Zapa?a z Wa?kiem.

Kuba, celem Zapa?a nie jest zjechanie Cie czy o?mieszenie. Przypuszczam ?e ma ma?y zlew na to co piszem pod Twoim adresem
Walek napisał/a:
Ja tylko przypominam ze to hobby ma by? zabawa

Dla Ciebie jest i nie przejmuj sie tymi postami, a zeby by?o zabawa i dla niego postaraj si? cho? w czesci zrealizowa? to co postuluje Bo moim zdaniem w ca?ej tej dyskusji nie chodzi o pomalowanie armii fluff czy cokolwiek ale o to zeby RAZEM budowa? ATMOSFERE. Atmosfere która dla jednych jest tozsama z gra kolorowymi armiami na odpicowanych podstawkach w?ród rewelacyjnych terenów a dla innych przezywaniem szar? szarych szeregow na czarne oddzia?y.
Ja jednak mówi?em to juz pare razy i zdania nie zmieniam. Kazdy robi, gra i maluje tak jak chce i czy chce ja oprócz proxów w stylu 13 podstatwek zamiast oddzia?u jestem w stanie zaakceptowac wszystko i nie mam zamiaru robic komus bury za to ze zapomnia? figurki z domu czy nie ma cieniowania. Bawmy sie

Drzewiec - 2008-09-09, 11:07

i tutaj si? ró?nimy drogi Szeregowcu ....
szeregowiec ryan - 2008-09-09, 13:09

Drzewiec napisał/a:
i tutaj si? ró?nimy drogi Szeregowcu ....

i dlatego w?asnie z Toba bym szarym modelem nie zagra?, zeby Tobie przyjemnosc zrobic, nie sobie:D Ja sie ciesze z gry bez wzgledu na walory wizualne moich figurek (choc nieporównywalnie inaczej gra sie kolorakami:D )

jacoleko - 2008-09-09, 16:12

Szeregowiec, co ty pitolisz. Kto, od kogo wymaga malowania na poziomie GD czy te? tego cieniowania figurek? Jak zauwa?y?e? ka?dy maluje tak jak umie, ale szarymi niepomalowanymi figurkami bym nie zagra? nawet gdyby mój przeciwnik na to mi pozwoli? a nie mówi?c o proxach typu podstawka?
Dla mnie bardziej zabawnie jest zagra? pomalowan? figurk? a malarzem na jakim? wielkim poziomie nie jest i pewnie nie b?dzie. Ja maluj? tak jak umiem i jeszcze nikogo nie wy?mia?em za to, ?e jego figurka jest gorzej pomalowana od mojej ani tez za to nikogo nie zbeszta?em. Malujesz tak jak umiesz.

Zapał - 2008-09-09, 16:41

Heh, ci?gle piszecie o budowaniu atmosfery... I to w?a?nie moim zdaniem jest najpi?kniejsze. Kilka godzin przed bitw? podyskutowanie o nowo?ciach, podziwianie nowych modeli, oceny malowania i porady jak malowac lepiej. Tysi?c razy lepiej grac pomalowanymi figurkami ni? szar? piechot?. Nie nazwa?bym ich kolorakami, po pomalowaniu prze ze mnie figurek znam je na wylot. Wiem gdzie je spiepszy?em, wiem gdzie posz?o mi lepiej. To nie jest ju? tylko plastik, to s? moje figurki, moi plastikowi ?o?nierze. Mo?e to brzmi dziwnie, ale ja tak do tego podchodz? i dlatego troch? irytuje jak s?ysz? ?e inni mog? a nie chc?, a ja chc? a nie mog? :wink:
Pozdro



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group