GLADIUS - ...i zadr?y ziemia pod ci??arem Jego gniewu
jacoleko - 2006-10-26, 16:57
Je?eli obozujemy to wol? si? zdrzemn?? i odpocz?? te 4 godziny. Musz? sobie co? przy?o?y? do ucha i je czym? zabanda?owa?, bo strasznie sw?dzi mam tylko nadziej?, ?e da mi si? to sw?dzenie zdrzemn??, cho? troch?.
Zapał - 2006-10-27, 20:43
Po?ó?cie si? spa?. Musicie odpocz??. Zbudz? was, gdy srebrzysty król nocy znów obejmie tron nad swym królestwem... gdy nadejdzie czas!
Watcher - 2006-10-28, 15:59
Podnó?e Fennu, 6 IV 841 roku EL
Szli ca?? noc i wi?ksz? cz??? dnia. Osaczani strachem przed wykryciem przez patrole Czarnych Torrów, które min??y ich kilkukrotnie. Przegnieceni groz? majacz?cego im na horyzoncie Ruah, czarnego niczym w?giel k?a mrocznej ska?y, u stóp której zbudowany by? Schatzenstein, stolica tych przekl?tych ziem. Nie tam jednak zmierzali, na szcz??cie.
O wiele bli?ej znajdowa? si? niewysoki, wyszczerbiony masyw G?adkich Szczytów. Charakterystyczna, przygarbiona sylwetka Fenna, góry dr??onej przez torryjskich niewolników pi?trzy?a si? najbli?ej nich.
Weszli na wzgórze, na którym spo?ród g?sto rosn?cych krzaków wyziera?y mocno zerodowane kamienne ruiny niewiadomego pochodzenia.
- Spójrzcie - szepn?? Carnis wyzieraj?c zza zdemolowanego przez czas muru.
W dole, jakie? 200 metrów od nich poprowadzona by?a utwardzona kamieniami droga, jecha? ni? w?a?nie wy?adowany skalnym gruzem wóz prowadzony przez dwóch ubranych w futra wo?niców. Z dala w przeciwn? stron? jecha? inny, pusty. Z jednej i drugiej strony droga znika?a za pi?trz?cymi si? wsz?dzie wzgórzami.
?ywno?? odj?ta.
Ze wzgl?du na ukrywanie si?, pomniejszy?em o po?ow? mo?liwo?? upolowania czegokolwiek. Nikomu si? to nie uda?o. Uzna?em, ?e Ingmar wzi?? racje ?ywno?ciowe Aell`iumisa.
jacoleko - 2006-10-28, 22:54
Hmm?
Co robi??
Mo?emy skrada? si? wzd?u? drogi do kopalni lub te? jak nadarzy si? okazja napa?? na wo?niców i pod ich przebraniem uda? si? do kopalni. Dwoje z nas by si? przebra?a a reszta ukry?a w wozie lub te? niedaleko kopalni.
Chodzi mi po g?owie pewien plan. Tak jak wcze?niej mówi?em napadli by?my na wo?niców a pó?niej dwójka z nas pod przebraniem wo?niców uda?by si? do kopalni odnajduj?c brata Taurona. Gdy go znajdzie postara si? go wywie?? z kopalni ukrytego na wozie. Na pewno musia?by i?? Ingmar, bo zna j?zyk a drug? osob? mo?e by? Carnis lub ja. Aby unikn?? wykrycia, ?e nie zna si? j?zyka mo?na obwin?? buzi? jak?? szmat? i udawa?, ?e bol? z?by. W razie, czego w zrozumieniu, co do nas gadaj? i ewentualnemu potakiwaniu g?ow? pomo?e medalion za pomoc?, którego mo?na zrozumie? inne j?zyki. Mo?e te? pomóc medalion Sarona, który mam, ale go akurat lepiej chyba nie u?ywa? a jak ju? to w ostateczno?ci. O u?ywaniu go mam na my?li jego wywieszenie na szyi i tylko to.
Co my?licie o tym planie przyjaciele?
A i jak b?dziemy na miejscu to warto si? porozgl?da?, co oni tam kombinuj?.
Zapał - 2006-10-29, 10:24
Uwa?am, ?e nale?y napa?? na wó?, ale wo?nice zostawi? przy ?yciu, w ko?cu oni tak?e mog? by? niewolnikami! A poza tym mog? nam pomóc rozezna? si? gdzie znajduje si? Tarex!
Medalionu raczej nie wywieszaj Vandejczyku! Sk?d by si? on znalaz? w?ród niewolników? Pewnie zosta?by? stracony za kradzie?!
Pozostali maj? co? przeciwko?
jacoleko - 2006-10-29, 10:51
A sk?d wiesz, ?e to niewolnicy? Je?eli nimi s? to nawet i lepiej po prostu zamienimy si? z nimi miejscami. Puszcza? ich wolno raczej bym nie chcia?, bo co jak ich z?api? lub te?, co gorsza sami pobiegn? do swych panów. Tak, ?e je?eli to niewolnicy to z?apa? zwi?za? zakneblowa? i przebra? si? w ich ciuchy. Reszta planu znana. Po akcji albo zabieramy ich ze sob? albo zostawiamy zwi?zanych. Zreszt? zobaczyliby?my jak rozwin??aby si? sytuacja?
Drzewiec - 2006-10-29, 16:46
Plan ciekawy i te? tak zrobimy. My?l?, ?e to s? niewolnicy, bo raczej Czarni Torrowie, by nie wozili kamieni. Trzeba to zrobi? szybko. Zgodz? si? , ?e mo?na si? ich wypyta? co i jak z moim bratem, a je?eli to s? poddani to trza ich szybko wyeliminowa? i cia?a schowa? ...
Watcher - 2006-10-29, 16:54
- Teraz!
Dzie? szarza? ju?, wi?c dwaj ludzie na wozie zauwa?yli przemykaj?cych mi?dzy g?azami narzutowymi czterech zbrojnych dopiero w momencie, gdy byli kilkana?cie metrów od nich.
- Krew i popio?y - zakl?? jeden z nich po torryjsku i podci?? konie batem. Wóz zaj?cza? z protestem i ruszy? szybciej... Najbli?szy Aquantus zd??y? jeszcze wskoczy? na jego ty?, reszta wraz z kln?cym w niebog?osy Tauronem zacz??a bezsilnie biec za przyspieszaj?cym b?yskawicznie pojazdem.
Drzewiec - 2006-10-29, 17:01
Cholera ... musimy ich dogono?. Aqua spróbuj zatrzyma? konie !!!. Na Araha musimy ich zatrzyma? ...
Zapał - 2006-10-29, 20:04
Zmieniam si? mo?e w ten sposób szybciej ich dogonie
Zatrzymajcie si?! Nie jeste?my wrogami!! Chcemy wam pomóc!- Krzycze po TorryjskuJeszcze przed przemian? oczywi?cie, je?li nie zareaguj? zar?nij ich Aqua!
jacoleko - 2006-10-29, 20:20
Podchodz? szybko do nich.
Je?eli b?d? mnie atakowa? to pozostaje mi tylko ich zar?n??.
Watcher - 2006-10-29, 20:28
- Chcemy wam pomóc!
Jeden z wo?niców obróci? si? na ko?le i dostrzeg? przeobra?aj?cego si? wilko?aka. Zblad?.
Potem wszech?wiat wype?ni? mu rudow?osy Vandejczyk z mieczem w r?ku. Bardzo, bardzo blisko niego. Co? wewn?trz g?owy kaza?o mu skoczy?. Co? bardzo, bardzo g?upiego. ?wiat znikn?? w fali czerni.
Drugi wo?nica z twarz? blad? niczym ?nieg zatrzyma? konia i podniós? dr?ce d?onie.
jacoleko - 2006-10-29, 20:41
Ingmar nie strasz tych biedaków, bo w galoty narobili.
Przejmuje lejce i wi??? je z boku. Ka?e zsi??? z wozu temu, który pozosta? na nim i sprawdzam, co z tym, który skoczy?.
Ingmar wypyta pewnie ich, co i jak.
Je?eli pójdziemy z Ingmarem do paszczy lwa to trzeba si? przebra? w ?achy tej dwójki i raczej broni nie b?dzie mo?na zabra?. Chocia?? Heh przecie? mam sztylety. Je?eli pójd? to zabieram Sztylet Odnalezienia i Sztylet Zr?czno?ci. Jako ?e Ingmar musi i?? na pewno to daje mu do wyboru trzy pozosta?e.
Zapał - 2006-10-30, 14:29
Vandejczyku... a na co mi bro?? Je?li przyjdzie do walki to b?de liczy? na inne moje umiej?tno?ci Chocia?... w sumie masz racje, daj ten l?ni?cy sztylet(si?y)
A teraz wy ptaszki. ?piewa? mi tu i odpowiada? na wszystkie pytania bom strasznie g?odny dzisiaj! Argh! Zróbmy to szybko!
Kim jeste?cie? Gdzie jedziecie? Cz?sto je?d?? tu wozy? W mi?dzyczasie wyskakujcie z ubra?! I to migiem!!! Tauronie przypilnuj tych ?achudrów,?eby za daleko nie odeszli jak nas nie b?dzie, hehe!
Watcher - 2006-10-30, 15:21
Jeden z nich skr?ci? kark podczas zeskoku
|
|
|