 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
Bohaterowie graczy |
| Autor |
Wiadomość |
Drzewiec
Ascendent


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7213 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-31, 20:59
Baretki:  |
|
|
Ju? nie wspomn? o tym, ?e posiada?em zapasow? kolczug? |
_________________ There is only War!
 |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2005-09-04, 13:34
Baretki:  |
|
|
Rasa: Krasnolud
Thane
WW-24
Celno??-10
Zr?czno??-10
Si?a-30
Spost.-10
?ycie- 30
2 Punkty Przeznaczenia
6 PU
Umiej?tno?ci:
Runy,
Maj?tek,
Mistrz. w pos?ugiwaniu si? toporami
Inwentarz:
Kolczuga (10-15),
Topór dwur?czny Pies (12-35)
Topór (1-20)
He?m gocki (8-10)
24 aureusy, 10 denarów i 15 asów.
Oto moja zaginiona karta postaci, nadprogramowo znajduje si? tu jedynie topór oraz pieni?dze. |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-09-04, 14:16
Baretki:  |
|
|
| Uzupe?ni? o te przedmioty po przygodzie. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Drzewiec
Ascendent


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7213 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-09-04, 21:59
Baretki:  |
|
|
WW: 34 (59 walcz?c toporami)
Celno??: 10
Zr?czno??: 19 (-11 walcz?c berdyszem i w he?mie, ta warto?? dodawana jest do WW przeciwników)
Si?a: 46
Spostrzegawczo??: 10
?ycie: 36
3 Punkty Przeznaczenia
4 PU
Umiej?tno?ci
Runy (Ból, Pies)
Maj?tek
Arcymistrz w toporach
Berserker
Inwentarz
Berdysz Ból Psa (17-47) Naprawiony
Koszulka kolcza (10-15)
He?m aonio?ski (6-25) -10 Zr
15 aureusów, 76 denarów, 96 asów w sakiewce.
Bransoleta ?elaznej Woli (magiczna)
Mikstura Zdrowienia (magiczna)
osio?ek
Miecz (8-18 )
Zbroja skórzana (5-11)
Topór dwur?czny (10-35) |
_________________ There is only War!
 |
|
|
|
 |
jacoleko
Wielki Ascendent


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7694 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-09-06, 13:31
Baretki:  |
|
|
Tylko róbcie sobie kopie od teraz ?eby znów nie by?o kuku. |
|
|
|
 |
Drzewiec
Ascendent


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7213 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-09-06, 14:17
Baretki:  |
|
|
m?dry si? znalaz? |
_________________ There is only War!
 |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2006-09-11, 16:33
Baretki:  |
|
|
Ingmar (Cz?owiek, z plemienia Anglów[Jutów])
Walka Wr?cz: 35
Celno??: 5
Zr?czno??: 10
Si?a: 15
Spostrzeganie: 10
?ycie: 25
Punkty Przeznaczenia: 5
Umiej?tno?ci:
J?zyki - vandeana (imperialny), torryjski
P?ywanie
Jazda konna
?owiectwo
Likantropia
Ekwipunek:
3 aureusy
MIECZ: obra?enia (8-18 ), ?amliwo?? (95-100), 0,25
Urodzi? si? w Torrydzie 26 d?ugich i mro?nych zim temu. By? dalekim krewnym ksi?cia Jutów Sigdulfa, lecz wi?? ta by?a tak nik?a, ?e nawet nie zna? ksi?cia osobi?cie. Od m?odych lat ojciec Manfred trenowa? go w rzemio?le wojennyn, by jak mawia? "?aden przekl?ty Got nigdy nie da? Ci rady." Ingmar uczy? si? z zawzieto?ci?, któr? jego rodzina od dawna mia?a we krwi. Kocha? Ojca i swój dom, lecz ponad wszystko uwielbia? samotno??. D?ugie, samotne spacery w mro?n?, ksi??ycow? noc, by?y tym, czego zawsze pragn??. Pozna? okoliczne lasy jak w?asn? kiesze? i czu? si? tam jak we w?asnym domu. Pewnego dnia, gdy Ingmar sko?czy? 16 lat uda? si? dalej w las ni? kiedykolwiek. Szed? juz kilka godzin brodz?c w ?niegu, niebo by?o tej nocy bezchmurne, a ogromny, okr?g?y srebrzysty ksi??yc tworzy? wspania??, jakby nierzeczywist? po?wiat? na ?niegu. W pewnej chwili Ingmar zauwa?y? jakie? czarne stworzenie stoj?ce niedaleko przed nim. Wielkie, ?ó?te ?lepia wpatrywa?y si? w niego, pysk, d?ugi jak jego d?o? na którym malowa? si? ku wielkiemu przera?eniu Ingmara... u?miech. Zwierz? przypomina?o du?ego wilka z czarn?, grub? sier?ci? i d?ugimi pazurami. Ingmar chcia? si? odezwa? do stworzenia, lecz kiedy podniós? r?ke, ono uciek?o. Pobieg? za nim, zafascynowany i przera?ony jednocze?nie, bieg? za nim pare dobrych minut, gdy przed jego oczami wyrs?o jakby z pod ziemi wzgórze a w nim pieczara z której wydobywa?o si? nik?e ?wiat?o. Ingmar zajrza? do ?rodka, zdziwi? si? niezmiernie widz?c starego, zgarbionego cz?owieka stoj?cego nad ma?ym ogniskiem.
-Starcze! Gdzie jest wilk?- Odezwa? si? b??dnym g?osem, starzec odwróci? si? i zobaczy? te same ?ó?te oczy!
-Tuutaaj...- Powiedzia? Starzec przeci?gle i u?miechn?? si?.
Ingmarowi nagle zakr?ci?o si? w g?owie i upad?. ?wiat odlecia?.
Obudzi? si?, le?a? na ?niegu po?rodku jakiej? polany, by? nagi, wokó? niego u?o?ony by? z ga??zi okr?g. Ingmar wsta?, nie by?o mu zimno, lecz czu? si? dziwnie, rozejrza? si?... pusto. Spojrza? w gór?, zobaczy? go... Taki wspania?y, majestatyczny, trwa?y... Wpatrywa? si? d?ugo w ksi??yc z otwartymi ustami. W pewnym momencie poczu? ból, lecz przyjemny ból. Zacz?? si? zmienia?, sam sta? si? wilkiem, a raczej wilko?akiem. Zawy? g?o?no do ksi??yca i pogbieg? do swojej wioski. Min?? niezauwa?ony stra?e i po?o?y? si? do ?ó?ka, rano wsta? znowu jako cz?owiek. Nie móg? uwierzy? w to co si? sta?o... Nikomu nigdy o tym nie powiedzia?...
?ycie toczy?o si? dalej, a? do chwili pojawienia si? Thorwinda. Sk?d si? wzi?? ten cz?owiek?! Rozegra?a si? wielka bitwa, najwi?ksza i najdziwniejsza jak? kiedykolwiek widzia? Ingmar. Poleg? w niej jego ojciec, a tak?e wielu wspó?plemie?ców. Ingmar prze?y?, jakim cudem, sam nie wie. Zrozpaczony d?ugo jeszcze kl?cza? nad bezg?owym cia?em ojca... Za d?ugo...
Wygl?d: Wysoki, barczysty o dosy? d?ugich mocno kr?conych ciemno miedzianych w?osach. Posiada króciótk? brod? i niebieskie oczy. Na obu skroniach wytatu?owany ma wielki topór, symbol Hammedrega, ukochanego Boga Ingmara. Pier? zdobi mu blizna po pazurach prawdopodobnie jakiego? dzikiego zwierz?cia, sam nie wie kiedy si? pojawi?a. Ubrany jest w skórzane spodnie, a tors okrywaj? mu najprzeró?niejsze skóry zwierz?t pó?nocy, nie nosi he?mu ani zbroi. Przy boku nosi miecz.
|
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2006-09-11, 18:50
Baretki:  |
|
|
Ma?e ostrze?enie: nie nadu?ywa?bym likantropii, gdy? na terenie Imperium wilko?aki s? bezlito?nie ?cigane. Przemiana w wilkora przy t?umach ludzi nie jest wi?c najszcz??liwszym pomys?em A posta? bardzo dobra, dopracowana. Dorzucam te? 10 PU, je?li chcesz, mo?esz ju? co? wykupi?. I lepiej kupi? jak?? ilo?? jedzenia, te? mo?esz to ju? teraz zrobi?. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2006-09-11, 19:20
Baretki:  |
|
|
| Watcher napisał/a: | Ma?e ostrze?enie: nie nadu?ywa?bym likantropii, gdy? na terenie Imperium wilko?aki s? bezlito?nie ?cigane. Przemiana w wilkora przy t?umach ludzi nie jest wi?c najszcz??liwszym pomys?em A posta? bardzo dobra, dopracowana. Dorzucam te? 10 PU, je?li chcesz, mo?esz ju? co? wykupi?. I lepiej kupi? jak?? ilo?? jedzenia, te? mo?esz to ju? teraz zrobi?. |
Kupuje 5 porcji jedzenia, to b?d? 2 Auresy je?li si? nie myle. PU oszcz?dzam narazie.
btw: I to jest najwi?ksza wada Likantropii, trza b?dzie si? ukrywa?, ale na ziemiach Torrów moge szale? ile wlezie w?adza ?adnego imperatorka tu nie si?ga!
ps. Wilkor, cos mi to przypomina... |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Czosnek
Wielki Król

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 1222 Skąd: Złotów
|
Wysłany: 2006-11-05, 01:14
|
|
|
Ragnar Ardgaard
WW 28
C 5
Zr 14
S16
Sp 10
?yc 32
Pp 3
Umiej?tno?ci:
J?zyki - gard (krasnoludzki), vandeana (imperialny)
Mistrz w pos?ugiwaniu si? Toporem
Tarczownik
Twardziel
Tworzenie tatua?y
Ekwipunek:
TOPÓR JEDNOR?CZNY: obra?enia (1-20), ?amliwo?? (95-100), 0,5 PT
Skóra bia?ego wilka
Pas rodziny Ardgaard (zrobiony przez matk?)
2 racje ?ywno?ciowe
Ojciec… To s?owo s?ysza? kilka razy w ?yciu, w sumie to 2. Pierwszy raz, b?d?c jeszcze wtedy ma?ym krasnoludem, gdy spyta? matki „Gdzie jest mój ojciec?” -odrzek?a krótko: „Nie ?yje”. Drugi od w?adcy fortecy skalnej w której mieszka?o wiele podobnych „niby rodzin”. Sk?adaj?cych si? g?ównie z matek, synów i córek. Ów starszy krasnolud, b?d?cy jednym z ok. 50 me?czyzn w Twierdzy Gaarad, pe?ni?cy funkcj? jej naczelnika powiedzia? do niego:
„ Sko?czy?e? 35 lat, czas by? przeszed? inicjacj? i wyruszy? szuka? chwa?y na polu walki. Tak jak twój Ojciec” Identyczne s?owa s?ysza?o jeszcze wielu jego przyjació?, wszystkim mówiono to samo...
Zadanie m??czyzn z Gaarad jest proste. Rodz? si?, dojrzewaj? pod okiem mistrzów Topora, b?d? M?ota, przechodz? inicjacj? i… otwiera si? przed nimi ?wiat. W wieku 35 lat opuszczaj? twierdz? by sprzedawa?, lub te? bezinteresownie- wedle uznania, oferowa? swoje us?ugi. Czy to dla dobrych, czy to dla z?ych. Ich towarem jest ?mier?. Nie przynosz? jej jedynie dzieciom. Oni jednak?e wr?cz pragn? ?mierci-dla siebie samych. Najlepiej z r?k kogo? wi?kszego, silniejszego. „Bo tak jest lepiej”- to zdanie s?ysza? chyba najcz??ciej od swoich mistrzów. Nigdy nie podwa?a? tego stwierdzenia, tote? id?c w bój, nie l?ka si? spojrze? nawet ?mierci g??boko w oczy. Na znak szale?stwa, czy te? mo?e wielkiej odwagi jak sami to nazywaj?, stawiaj? swoje w?osy na wapno, tworz?c grzebie? wzd?u? czaszki. Jak wszystkie krasnoludy z krainy gol? brody, lecz na szcz??cie nie do ko?ca. W ich spo?eczno?ci istnieje swego rodzaju emerytura: Po 100 latach tu?aczki, o ile nie zgin?li wcze?niej, Gaardczycy maja prawo powróci? do Twierdzy, sp?odzi? syna i zdecydowa? o swoim dalszym losie. Czy chc? zosta? czy w?drowa? dalej w poszukiwaniu „Chwalebnej ?mierci”. Ci którzy zostaj?, staj? si? mistrzami Topora lub M?ota, lub zasiadaj? w Radzie Twierdzy.
Ma 64 lata, jest pokryty rytualnymi tatua?ami od stóp do g?ów. Jego cia?o zdobi? równie? liczne blizny. Jego w?osy s? tak rude i? sprawiaj? wra?enie p?on?cych. Jest ma?omówny, raczej zamkni?ty w sobie- NIE UFA NIKOMU. Jego przesz?o?? jest niejasna, on sam nie pami?ta tych których zabi?. Nie my?li o nich wcale…tak jak nie my?li o ojcu, którego nie zna?… |
_________________ tak, to ja |
|
|
|
 |
KacperTheCowboy
Diuk

Dołączył: 12 Sie 2006 Posty: 402 Skąd: Chodzie?
|
Wysłany: 2007-07-16, 19:59
|
|
|
Elf z plemienia Ymeloc
Aegnor Dziki Ogie?
Walka Wr?cz: 24
Celno??: 39(49)
Zr?czno??: 9
Si?a: 6
Moc: 15
Spostrzeganie: 10
?ycie: 22
Punkty Przeznaczenia: 4
Umiej?tno?ci:
Umiej?tno?ci magiczne (leczenie lekkich ran)
?owiectwo
J?zyki - tellic (ogólnoelficki), vandeana (imperialny)
Przycelowanie
Mistrz w pos?ugiwaniu si? ?ukami
Zielarstwo
P?ywanie
Jazda konno
Ekwipunek:
1 aureus
MIECZ: obra?enia (8-18 ), ?amliwo?? (95-100)
?UK ELFI: obra?enia (13-28 ), ?amliwo?? (98-100)
ZBROJA SKÓRZANA: wyparowania (5-11), 1 PT
52 lata temu w wiosenn? noc moim wspó?plemie?com nie pozwala? zasn?? krzyk bólu. Udr?ki mojej matki trwa?y kilka godzin, a? w ko?cu nasta?a krótka chwila g?uchej ciszy, któr? przerwa? p?acz. P?acz zarówno mój, jak i mojego ojca Caranthira. Przez wszystkie lata mojego istnienia by?em obwiniany o zabójstwo w?asnej matki. Caranthir dawa? mi do zrozumienia, ?e jestem morderc?. Naj?agodniejsz? kar?, jak? dostawa?em za najdrobniejsze niepos?usze?stwo by?a ch?osta. Nie cierpia?em zabaw z rówie?nikami. Ojciec trzyma? mnie przy ziemi i nigdy nie pozwala? oderwa? si? od wszelkich k?opotów. Stawa?em si? coraz bardziej niezale?ny. Opuszcza?em pobratymców na wiele tygodni zostaj?c sam na sam z lasem, czerpi?c z niego wszystko, co by?o mi potrzebne. Pewnego dnia po prostu nie wróci?em. Teraz ?egnaj. Musz? si? uda? w dalsz? drog?.
I odszed? z wdzi?kiem. Z ka?dym krokiem falowa?y jego si?gaj?ce do pasa srebrne w?osy. Budowa Aegnora przypomnia?a otaczaj?ce go wysokie brzozy. Na jego plecach mo?na by?o zobaczy? liczne pami?tki po ojcu.
ps. Prosz? o wylosowanie czterech zió?ek |
| Ostatnio zmieniony przez KacperTheCowboy 2007-07-16, 22:05, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2007-07-16, 20:21
Baretki:  |
|
|
| Je?li si? nie myl?, wyda?e? tylko 35 punktów, a do rozdysponowania Wolny Elf ma 50. Poza tym, wybierz sobie zakl?cie I kr?gu. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
KacperTheCowboy
Diuk

Dołączył: 12 Sie 2006 Posty: 402 Skąd: Chodzie?
|
Wysłany: 2007-07-16, 22:07
|
|
|
Celno?? liczy?em zamiast 1:2, 2:1 .Ju? poprawi?em i wybra?em leczenie lekkich ran. |
|
|
|
 |
KacperTheCowboy
Diuk

Dołączył: 12 Sie 2006 Posty: 402 Skąd: Chodzie?
|
Wysłany: 2008-03-01, 22:01
|
|
|
Wi?c tak jak mówi?em na warsztatch do??czam si? do dru?yny Taurona i Aquantusa. Mam nadziej?, ?e tym razem wszystko dobrze zrobi?em.
Ettard en Barad
Walka Wr?cz: 20
Celno??: 4
Zr?czno??: 30
Si?a: 5
Spostrzeganie: 24
?ycie 48
Punkty Przeznaczenia: 4
Czytanie i pisanie
J?zyki - tarad (gnomi), vandeana (imperialny)
Podstawy medycyny
Otwieranie zamków
Regeneracja
Podwójna wytrzyma?o??
Ekwipunek:
20 aureusy (maj?tek)
KRÓTKI MIECZ: obra?enia (5-15), ?amliwo?? (91-100) 0,25 PT
KOLCZUGA: wyparowania (10-15), 1,75 PT
Niewielu zna jego prawdziwe imi?, a ?aden spo?ród nich nie mo?e by? pewnym jego nazwiska. Czasami wydawa? si? mo?e, ?e on sam ju? nie wie, które z jego imion jest prawdziwe. Jego ?garstwo sta?o si? chorobliwe na, tyle ?e nie mo?e wypowiedzie? przynajmniej dwóch zda? bez sporej dawki bujd. Czasami, zw?aszcza, kiedy jest wycie?czony, lub w sytuacjach zagro?enia opuszcza go fantazja i staje si? w miar? rzeczowy i konkretny. Cierpi na chroniczne zapalenie spojówek, zawsze kiedy poch?ania swój posi?ek zas?ania talerz przed ramieniem, ma nawyk nieustannego pocierania swoich nadgarstków. S? to pami?tki po licznych wi?zieniach, które odwiedzi? i kajdanach, które nosi? równie cz?sto jak czapk? na g?owie. Trafia? do lochów dosy? cz?sto, przez jego dosy? lepkie r?ce. Zawsze wyw?szy? okazj? do po?yczenia czego?, a ju? na pewno nie przepu?ci? nikomu, kto sam dawa? si? oszuka?. Tak mu m?ode lata mija?y na drobnych oszustwach a? w ko?cu zosta? przy?apany na okradaniu bogatego jubilera. Poirytowany Patriarcha klanu skaza? go na wygnanie. Od tego zwrotnego momentu w jego ?yciu zacz?? si? tu?a? po ?wiecie, bardzo niebezpiecznym dla gnoma mierz?cego niewiele ponad 4,5 stopy, staraj?c unika? walki na wszelkie mo?liwe sposoby. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2008-03-02, 15:35
Baretki:  |
|
|
Skoro ju? Zaran wie, ?e Ingmar nie ?yje to wrzucam now? posta?:
sil Elltharion Ydariel
Walka Wr?cz: 17
Celno??: 37
Zr?czno??: 13
Si?a: 6
Moc: 39
Spostrzeganie: 10
?ycie: 20
Punkty Przeznaczenia: 4
Umiej?tno?ci:
Umiej?tno?ci magiczne - zdolno?? uczenia si? zakl?? wraz z jednym, wybranym zakl?ciem I kr?gu.
?owiectwo - dodaje 10 punktów do testu polowa?.
Czytanie i pisanie
J?zyki - tellic (ogólnoelficki), vandeana (imperialny)
Podstawy medycyny - umiej?tno?? szybkiego leczenia ran swoich i cudzych (testowana na podwojon? Zr?czno?? w przeciwie?stwie do zwyk?ego leczenia). Leczy si? 5-10 obra?e? (jednorazowo).
Maj?tek - pi?ciokrotnie wi?ksza ilo?? startowych pieni?dzy
Znakomite urodzenie - szacunek spotykanych elfów zazwyczaj ro?nie, mo?liwo?? poprzedzania swego imienia cz?onem "sil"
Lingwista - (Wysoki Tellic oraz Gard.)
P?ywanie
Bieg?o?? magiczna - trzy czary z pierwszego kr?gu zamiast jednego do wybrania
Ekwipunek:
1 aureus
MIECZ: obra?enia (8-18 ), ?amliwo?? (95-100)
?UK ELFI Granar : obra?enia (13-28 ), ?amliwo?? (98-100) (20 strza? penetracyjnych, 20 strza? zwyk?ych)
ZBROJA SKÓRZANA: wyparowania (5-11),
Tuba ochronna na pergamin/papirus
2 karty pergaminu
10 kart papirusu
Pióro i atrament, o?ówek(nie ma ceny w sklepie)
3 wybrane czary: Identyfikacja, P?omyk, Leczenie lekkich ran. (zapisane oczywi?cie na pergaminie.)
Urodzi? si? 39 lat temu w samym sercu Sylwanii, w jej stolicy, mie?cie Amarantaradrassa. Od najm?odszych lat dopisywa?o mu szcz??cie. Nale?a? do zamo?nego i szanowanego rodu, by? jedynakiem, wi?c ca?a mi?o?? jego rodziców by?a tylko do jego dyspozycji.
Ojciec, cz?onek Stra?y P?omienia pieczo?owicie zadba? o wykszta?cenie syna. M?ody Elltharion bardzo szybko nauczy? si? pisa?, czyta?, rachowa?. A tak?e nauczy? si? biegle Vandeany i Gardu, tak na wszelki wypadek gdyby jakim? cudem musia? handlowa? z tymi rasami. Pozna? równierz szlachetny j?zyk swoich przodków. Ród Ydariel nie na darmo szczyci si? perfekcyjn? znajomo?ci? Wysokiego Tellicu.
Równocze?nie z ?wiczeniem umys?u przeszed? trening bojowy. Mistrzowie ?uku, najlepsi w stolicy przekazali mu swoj? wiedz?. Mimo wszystko, nie zaprz?ta? nigdy swojej g?owy ?ucznictwem jako narz?dziem walki. Swoje umiej?tno?ci wykorzystywa? przy polowaniu.
Jedyny ?uk Ellthariona przeznaczony jest wy??cznie do polowa?, a na majdanie ma wydrapane imi? Granara, boga ?owów, który jest jednym z najwa?niejszych bogów w ?yciu m?odego Elfa.
Po zako?czeniu szkolenia ogólnego, przyszed? czas by wybra? dalsz? ?yciow? drog?. Elltharion wpatrzony w ojca wybra? magi? jako swój priorytet. Ojciec by? niezmiernie rad, ?e jego syn poszed? jego ?ladami, a w ojcowskim sercu zakie?kowa?a nadzieja, ?e Elltharion zastanie kiedy? cz?onkiem Stra?y P?omienia, a mo?e nawet przywódc? ca?ego lisan. Nie zdawa? sobie sprawy jak ta nadzieja zostanie brutalnie zadeptana.
M?ody Ydariel uczy? si? pilnie. Mija?y lata, a on wiedzia? coraz wi?cej o ?wiecie, doskonali? umiej?tno?ci. Dowiedzia? si? wszystkiego o Wielkiej Wojnie, o Odtr?ceniu... Znienawidzi? Mrocznych Elfów i zapragn?? z nimi walczy?. Nienawi?? ros?a w jego sercu z dnia na dzie?, z miesi?ca na miesi?c, z roku na rok. A? w ko?cu o?wiadczy? rodzicom:
"Odchodz?, wybaczcie czcigodni rodzice, ale odchodz? by walczy? z mrocznymi si?ami Tala Varonn. ?egnajcie, mo?e si? jeszcze kiedy? zobaczymy..."
Wygl?d: Mo?na go rozpozna? z daleka. D?ugi szary p?aszcz, szpiczasty kapelusz, siwa broda, s?kata laska... yyy nieee, to z pewno?ci? nie to.
Wysoki, dobrze zbudowany(jak na elfa), ciemne, do?? krótkie w?osy, zielone oczy.
Ubrany w skórzane spodnie, ciemnozielon? bluz? zakrywaj?c? skórzan? zbroj?. Przyczepiony u pasa, po lewej stronie miecz, na plecach ?uk i dwa zestawy strza?.(Na drobniejsz? i grubsz? zwierzyn?) Po drugiej stronie, na wysoko?ci miednicy niewielka torba z najpotrzebniejszymi rzeczami. |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|