Pola chwały - BATTLE REPORT 19 VII 2022
Watcher - 2022-07-20, 01:10 Temat postu: BATTLE REPORT 19 VII 2022 Wczoraj znowu królował X-Wing! Tym razem zagrałem już w full zasady, razem ze wzmocnieniami. Moim rywalem był Drzewiec, dla szybkości ja przygotowałem dwie eskadry, a on wybrał stronę. Wybrał Imperium.
Oto ordre de bataille:
DRZEWIEC
TIE Fighter - Pilot z Akademii
TIE Fighter - Pilot Eskadry Czarnych; Instynkt weterana
TIE Striker - Imperialny rekrut
TIE Defender - Pilot Eskadry Delta; Autoblaster, Rakiety kasetowe
Firespray-31 - Łowca nagród; Ciężki laser, Artylerzysta, Rakiety naprowadzające
WATCHER
Prom typu Sheathipede - Fenn Rau; Nabuzowany, R5-X3, Specjalista zwiadu
ARC-170 - Braylen Stramm; Torpedy jonowe, Chopper, Baze Malbus
E-Wing - Pilot Eskadry Szelm; Zakłócenia elektroniczne, BB-8, Torpedy protonowe
U-Wing - Cassian Andor; Obrotowe skrzydło, System kontroli ognia, Zaawansowane torpedy protonowe, Zwodniczy strzał, Najemny drugi pilot, Artylerzysta
Obaj mieliśmy 135 pkt.
Cel: zniszczyć 3 pojazdy przeciwnika.
Jak widać, Imperium postawiło na ilość, Rebelia na jakość. Obie strony miały po jednym mocnym zawodniku, żelazko Imperium kontra U-Wing z Rogue-1.
W pierwszej turze ruszyliśmy tradycyjnie ostro do przodu, choć Michał czasem zakosami. Niespodziewanie duże kalibry już teraz znalazły się w zasięgu ognia, co gorzej przyjął U-Wing: Slave I zdjął mu całe osłony. Tym niemniej, nic nie było jeszcze rozstrzygnięte.
Dwa mastodonty kontynuowały okładanie się ogniem również w drugiej turze, gdzie znalazły się w kontakcie milimetrowym. U-Wing odpalił swoje zaawansowane torpedy protonowe, czym skasował Łowcy Nagród osłony i zadał dwa obrażenia... ale odwet Drzewca był nokautujący.
U-Wing Pierwsza ofiara bitwy. Z innej beczki: pilot TIE z Eskadry Czarnych właśnie zawiesił się na asteroidzie i trochę tam zaklinowany sobie posiedzi. Co niesamowite: TIE Fighter nie odniósł przez kilka kolejnych rund żadnych obrażeń!
W trzeciej turze niepozorny prom Sheathipede pokazał swoją wartość. Jego torpedy jonowe zjechały TIE Strikera do jednego HP, a impuls jonowy objął również pobliskiego Fightera.
Runda czwarta to totalny chaos, siły obu stron znalazły się w gigantycznym kłębowisku w centralnym polu gry. Nie przetrwał tego Firespray - żelazko nie wytrzymało salw z Sheathipede i z ASRa. 1-1!! Niestety, mój dzielny prom również mocno oberwał, podobnie jak E-Wing, który w ogóle wypadł z walki w obłokach eksplozji... 1-2.
W rundzie piątej doszło do rozluźnienia szyków. TIE "Eksplorator Meteorytów" Fighter wreszcie oderwał się od swojej skałki. Atak ASRa i mojego promu wysadził w powietrze TIE Strikera. 2-2!
Runda szósta to niemal zupełny pacyfizm, jedynie mój Sheathipede mógł strzelić do TIE Defendera, nic mu zresztą nie robiąc.
No i runda siódma, ostatnia. Obaj mieliśmy o jeden zniszczony pojazd do zwycięstwa. Mój Sheathipede niestety podleciał pod lufy wrogiego TIE Fightera, a miał już jedynie 1 HP. Z drugiej strony, fatalny w skutkach błąd Drzewca sprawił, że jego TIE Defender znalazł się tuż przy krawędzi planszy i nie miał szans na uniknięcie wylecenia z niej w następnej turze...
Jedyna szansa imperium, to zadać mojemu biednemu promowi choć jedno obrażenie. TIE namierzył, strzelił, uzyskał dwa trafienia. Ja rzucałem w obronie dwiema kostkami uników. No i.......
WYGRAŁEM
X-Wing ma kolosalny potencjał!
|
|
|