Kino/TV - Na co warto czeka?
darthmateusz - 2014-09-16, 11:09
Oczywi?cie, ?e te pytania s? najwa?niejsze i prowadz? do przes?anie filmu, ale uniwersum tutaj ma równorz?dn? wag?. W innym uniwersum, przy innej otoczce te pytania nie by?yby tak nurtuj?ce i poruszaj?ce.
A niech robi? ten film, ostatnio bardzo fajny wywiad z Fordem i on nie uwa?a by tego typu pomys?y by?y z?e. Najwa?niejsze by mieli ?wietny pomys?, wtedy gra warta jest ?wieczki.
A tak z humorem, to Harrison na pytanie jak sobie daj? rad? w tym wieku na planie odpowiedzia?, ?e ca?y czas daje rad?, do dzi? nie korzysta z dublerów, ale za to jest poobijany jak stary Ford
Watcher - 2014-09-16, 20:32
Ja si? nie chc? k?óci?, bo to kwestia indywidualnego podej?cia, ale sugestia ?e tylko to uniwersum umo?liwia zadawania takich pyta? równie mocno jest mocno... dyskusyjna.
I ju? na koniec: nie rozumiem, jak mo?na pisa? i? uniwersum BR jest równie wa?ne jak fabu?a w sytuacji... gdy my o tym uniwersum prawie nic nie wiemy! Przecie? to taki zgrubny szkic, idealny do "robienia g??bi" fabule, tam najwa?niejszym elementem tworzenia fluffu s? napisy na pocz?tku! Tworzenie subuniwersum jest tak pobie?ne, ?e nie mamy nawet poj?cia z kim niby walczy? Roy przy Bramie Tanhausera (i co to niby jest). A szczytem wszystkiego jest sugestia, ?e walczy? w okolicach Oriona: Orion to gwiazdozbiór, który tworzony jest przez gwiazdy które jak?kolwiek ca?o?? tworz? jedynie na naszym niebie, a normalnie s? ca?kowicie chaotyczn? grup? rozdzielon? odleg?o?ciami licz?cymi setki lat ?wietlnych. Ot, scenarzysta (nie pami?tam, czy u Dicka te? to jest) wrzuci? Royowi w usta taki random space object którego g?ówn? zalet? jest to, ?e z miejsca kojarzy si? z dalekim kosmosem (a wi?c i offworldowymi koloniami). Nie wiemy kto w?a?ciwie trzyma w?adz? w rejonie LA, nie znamy ?adnych elementów historii ??cz?cej ?wiat BR z naszym poza jednym, megaogólnym. Jedynymi elementami subkreacji o których wiemy co? wi?cej s? skinjobs. Jak dla mnie to za ma?o by twierdzi?, ?e uniwersum nie jest tu jedynie elementem t?a.
darthmateusz - 2014-09-17, 08:39
Nikt nie pisa?, ?e tylko to uniwersum, tylko ?e w innym nie by?oby to takie poruszaj?ce. Film pokazuje przysz?o?? ludzko?ci, bardzo realistyczn? i prawdopodobn? i w jej kontek?cie problemy poruszone w filmie zyskuj? na znaczeniu.
W fabule traktuj?cej o obecnych czasach czy o przesz?o?ci problemy te nie by?yby ju? takie wymowne m.in z uwagi na to, ?e wiele tego typu filmów z takim przes?aniem ju? by?o.
Chocia?by Królestwo Niebieskie. Tak?e t?o fabularne, uniwersum wykreowane przez scenarzystów i Scotta jest tu MEGA wa?ne.
DObra zamykamy temat
Watcher - 2014-09-17, 18:02
Jak mo?esz podawa? za przyk?ad Królestwo Niebieskie, którego uniwersum jest subkreacj? udaj?c? realia historyczne. To jest zupe?nie inny przypadek z tego wzgl?du, ?e widz ogl?daj?cy taki film automatycznie ma ju? zestaw skojarze? i kontekstów (p?ytkich, ale jednak) zwi?zanych ze (a) ?redniowieczem (b) rycerstwem (c) krucjatami. St?d te?, nawet gdyby szkicowano tam t?o pobie?nie (a tak nie uwa?am, o ?wiecie przedstawionym sam film mówi duuu?o wi?cej, ni? w analogicznym przypadku BR), to i tak w oczach widza to uniwersum "ro?nie" o mniej lub bardziej udane skojarzenia zwi?zane z tym akurat okresem historycznym. Zupe?nie inaczej jest z fantasy i s-f, gdzie powstaje ca?kowicie sztuczne uniwersum (no, mo?e poza jakimi? s-f ze ?wiatami alternatywnymi, gdzie jednak widz/czytelnik automatycznie konfrontuje wydarzenia z ksi??ki z tym, co wie o prawdziwych wydarzeniach, klasycznym przyk?adem jest tu "Cz?owiek z Wysokiego Zamku" Dicka).
| Cytat: | | W fabule traktuj?cej o obecnych czasach czy o przesz?o?ci problemy te nie by?yby ju? takie wymowne m.in z uwagi na to, ?e wiele tego typu filmów z takim przes?aniem ju? by?o. | OK, ale czy one w zwi?zku z tym nie mog?y by? (w chwili swojego tworzenia) równie poruszaj?ce, jak w latach osiemdziesi?tych BR? I z drugiej strony: nie do udowodnienia jest argument, ?e w latach osiemdziesi?tych podobnie poruszaj?cego przes?ania nie mo?naby przekaza? osadzaj?c akcj? czy ja wiem, w USA sprzed wojny secesyjnej (z murzynami w roli replikantów dajmy na to, ?e strzel? najbardziej oczywistym przyk?adem, my?l? ?e mo?na znale?? wiele wi?cej, mniej oklepanych).
Nie chc? si? k?óci?, wyja?niam jedynie dlaczego DLA MNIE kontynuacja BR to ?wi?tokradztwo i odcinanie kuponów, rozumiem ?e mo?na do tego podchodzi? inaczej i dajmy na to film o Royu ogl?daj?cym te swoje C-Beams przy Bramie Tannhausera jako? tam wzbogaci mu blejdranerowe uniwersum, ale ja po prostu tego nie kupuj?. Powody da?em chyba wyczerpuj?ce. ?adnych sequeli, prequeli, spinn-offów, tylko ten retelling ewentualnie, ale na warunkach o których wspomnia?em wcze?niej (na to to nawet wybra?bym si? bardzo ch?tnie).
Gazza - 2014-09-17, 23:18
| Watcher napisał/a: | | Nie chc? si? k?óci?, wyja?niam jedynie dlaczego DLA MNIE |
I o to w?a?nie chodzi. To chyba jeszcze FORUM DYSKUSYJNE. Fajna dyskusja si? przynajmniej nawi?za?a. Nie musisz nazywa? ka?dej ró?nicy pogl?dów zaraz k?óceniem si?. Ty patrzysz na to tak, Mat po swojemu, a ja jeszcze odrobin? inaczej. Chill!
| Watcher napisał/a: | | I ju? na koniec: nie rozumiem, jak mo?na pisa? i? uniwersum BR jest równie wa?ne jak fabu?a w sytuacji... gdy my o tym uniwersum prawie nic nie wiemy! |
Przecie? uwa?ny widz potrafi wiele odczyta? z lektury filmu, ksi??ki na której kanwie oparto film, zas?uchuj?c si? w genialnym soundtracku, si?gaj?c po przefachow? gr? pecetow?, odczytuj?c powi?zania z ALIENem, czy w ko?cu u?ywaj?c szarych komórek i popuszczaj?c wodze wyobra?ni. Dla mnie wiadomo wystarczaj?co wiele. Kolejny film mo?e to jeszcze rozwinie. Fajnie jest!
Watcher - 2014-09-17, 23:34
Jeszcze jedno: jak powi??? to uniwersum z alienowatym, to ?wi?tokradcza nekrofilia powi?zana zostanie tam jeszcze z egzogenicznym gwa?tem. Oczekuj? Królestwa Niebieskiego II z szturmem predatorów na Akk?
darthmateusz - 2014-09-18, 08:19
Ty Watch i twoje fantazyjne epitety...
nie rozumiesz o co mi chodzi... w filmie osadzonym w czasach wojny secesyjnej problemy poruszone w BR nie porusza?yby ju? tak jak te z BR gdy? przedstawia?yby PRZESZ?O?? co? co ju? by?o i co by?o oczywiste i normalne w tamtych czasach. Natomiast BR pokazuje mo?liw? przysz?o??, co? co dopiero nadejdzie i to powoduje spot?gowanie uczu? u widza "gdzie ta ludzko?? zmierza, do czego to wszystko prowadzi itp", jest du?a doza NIEWIADOMEJ.
I Królestwo Niebieskie jest tu dobrym przyk?adem bo w gruncie rzeczy traktuje o podobnych problemach, cz?owiecze?stwie, sensie wypraw krzy?owych itd ale to historia (bardziej lub mniej zgodna).
CZYLI WED?UG MNIE filmy, których fabu?a osadzona jest w czasach historycznych traktuj?ce O PODOBNYCH problemach nie zrobi? takiego wra?enia jak w BR w ?wiecie przysz?o?ci wykreowanym przez DICK'a i Scotta. St?d uwa?am, ?e UNIWERSUM STWORZONE przez nich JEST na równi wa?ne z w?tkami fabularnymi.
KO?CZ? bo ju? si? powtarzam.
Gazza - 2014-09-18, 13:47
| darthmateusz napisał/a: | CZYLI WED?UG MNIE filmy, których fabu?a osadzona jest w czasach historycznych traktuj?ce O PODOBNYCH problemach nie zrobi? takiego wra?enia jak w BR w ?wiecie przysz?o?ci wykreowanym przez DICK'a i Scotta. St?d uwa?am, ?e UNIWERSUM STWORZONE przez nich JEST na równi wa?ne z w?tkami fabularnymi.
|
Te? tak s?dz?.
| Watcher napisał/a: | | jak powi??? to uniwersum z alienowatym |
Ono ju? jest powi?zane. Przynajmniej od 2 lat oficjalnie (w viralowej kampanii Prometeusza (jest w dodatkach na bluray'owym wydaniu (wtedy by?a w sieci)), w?ród wszelkiej ma?ci filmików i "dokumentów" pojawi? si? m. in. list dr Eldona Tyrella do Petera Weylanda odno?nie opracowa? nowych modeli androidów) - potwierdza? to Scott w wywiadach. Zreszt?, co tu du?o pisa? - od pocz?tku my?la?em jak te ?wiaty w zasadzie s? spójne, no i prosz?, w 2012 sam RS to potwierdzi?. Fajnie!
Watcher - 2014-09-18, 16:42
| Gazza napisał/a: | | darthmateusz napisał/a: | CZYLI WED?UG MNIE filmy, których fabu?a osadzona jest w czasach historycznych traktuj?ce O PODOBNYCH problemach nie zrobi? takiego wra?enia jak w BR w ?wiecie przysz?o?ci wykreowanym przez DICK'a i Scotta. St?d uwa?am, ?e UNIWERSUM STWORZONE przez nich JEST na równi wa?ne z w?tkami fabularnymi.
|
Te? tak s?dz?.
| Watcher napisał/a: | | jak powi??? to uniwersum z alienowatym |
Ono ju? jest powi?zane. Przynajmniej od 2 lat oficjalnie (w viralowej kampanii Prometeusza (jest w dodatkach na bluray'owym wydaniu (wtedy by?a w sieci)), w?ród wszelkiej ma?ci filmików i "dokumentów" pojawi? si? m. in. list dr Eldona Tyrella do Petera Weylanda odno?nie opracowa? nowych modeli androidów) - potwierdza? to Scott w wywiadach. Zreszt?, co tu du?o pisa? - od pocz?tku my?la?em jak te ?wiaty w zasadzie s? spójne, no i prosz?, w 2012 sam RS to potwierdzi?. Fajnie! |
Dla mnie to bullshit. To charakterystyczne dla Scotta dopisywanie historii do zamkni?tego filmu. Film ocenia si? jako film, a nie rzecz któr? wymy?li? sobie Scott ?wier? wieku pó?niej. To tak jak z replikanctwem Deckarda: ani Ford, ani ?ADEN ZE SCENARZYSTÓW nie mieli o czym? takim zielonego poj?cia, a szczególnie zdanie tych ostatnich jest dla mnie wa?ne, gdy? to oni stworzyli zr?b historii. Sam Scott zreszt? przypomnia? sobie o tym... kilkana?cie lat pó?niej, gdy teoria sta?a si? popularna w?ród fanów. To ukryte dno BR jest dla mnie wysoce podejrzane o bycie zwyk?ym ?garstwem wymy?lonym czysto pod publiczk?. Przecie? nawet s?awna kwestia o "four to go" jest po prostu wynikiem ca?ego ?a?cucha monta?y, pomy?ek i zaniecha?. Ale mniejsza z tym, tu jest chocia? poszlaka, tymczasem w przypadku Aliena... no b?agam, to tylko chwyt reklamowy, sugestia ?e Scott my?la? o tym ju? przy produkcji filmu jest równie wiarygodna jak to, ?e BR jest tym samym uniwersum, co Gwiezdne Wojny.
A co do kwestii Mateusza, to si? po prostu nie zgadzam. Naprawd? s?dzisz, ?e filmy traktuj?ce o istocie cz?owiecze?stwa czy przemijaniu osadzone w przesz?o?ci s? mniej poruszaj?ce od tych przysz?o?ciowych? I jeszcze podajesz przyk?ad Królestwa Niebieskiego, które, nie oszukujmy si?, filmem by?o marnym, tyle ?e w atrakcyjnej oprawie? Zmierz BR z jakim? powa?nym tytu?em, czy ja wiem, "Id? i patrz" dajmy na to ze s?owia?skimi zwierz?tami ?ciganymi przez aryjskich przedstawicieli Herrenvolku... Mimo, ?e BR jest dla mnie filmem ukochanym, to nie o?miel? si? porównywa? go do filmów tego typu, nie b?d? warto?ciowa? który jest bardziej poruszaj?cy, bo to niemierzalne (a umi?owany status BR nie wynika przecie? li tylko z jego jako?ci, tylko z wielu innych subiektywnych kwestii).
darthmateusz - 2014-09-19, 09:06
Gadasz jak najbardziej do rzeczy Watch, rozumiem twoj? postaw?. Masz konserwatywne pogl?dy, i dobrze. Ja nale?? do ludzi "otwartych" na nowe, potencjalnie ciekawe pomys?y. Nie ma co lamentowa?, nawet jak kontynuacja BR b?dzie ma?o atrakcyjna czy nawet b?dzie jak?? twórcz? klap? Scotta to w moich oczach BR nie straci na warto?ci. Przecie? podobne lamenty by?y jak LUCAS postanowi? nakr?ci? SW Episode I-III. Ja tych lamentów nie rozumia?em, tak jak nie rozumiem ludzi, którzy oczekiwali ?e nowe SW b?da w stylu "starej" trylogii - co by?o niemo?liwe, bo nowi aktorzy, nowa technologia. Pewnie, ?e jest si? do czego przyczepi?, ale i tak by? to zajebisty pomys? a nowe SW od Disneya to ju? w ogóle.
Gazza - 2014-09-19, 09:14
| Watcher napisał/a: | | ...btw, kiedy? Tolkien zacz?? pisa? kontynuacj? W?adcy, ale po napisaniu pierwszego rozdzia?u rzuci? pióro. Nie z braku pomys?ów. Nie widzia? ju? po prostu sensu dopisywania czegokolwiek fabularnego do dzie?a, które uzna? za Sko?czone. |
Pozwol? sobie na cofni?cie do tego argumentu - to jest dopiero MEGABULLSHIT!!!
Tolkien zrobi? w?a?nie ze ?ródziemiem dok?adnie to co mam na my?li - stworzy? w tym uniwersum wiele opowie?ci: Hobbit, LotR czy zebrane w Silmarillionie inne opowie?ci.
Dzie?o sko?czone to jedno, ale ?wiat wykreowany i czerpanie z niego/osadzanie w nim ró?nych historii to drugie.
Ja nie broni? potencjalnego kolejnego filmu (bo go zwyczajnie nie widzia?em i nie wiem czy b?dzie tego wart), tylko broni? idei powstania kolejnego (mo?e nawet dzie?a) w tych realiach. Mo?e i tym razem, jak uwa?asz, LA 2019 AD (a mo?e inne czasy to b?d?) b?dzie tylko pe?ni?o rol? s?u?ebn? dla innych wa?nych pyta? innych fajnych postaci.
| Watcher napisał/a: | | przyk?ad Królestwa Niebieskiego, które, nie oszukujmy si?, filmem by?o marnym, tyle ?e w atrakcyjnej oprawie? |
Nie wiem czy to nie kwestia indywidualna. W mojej subiektywnej ocenie film jest bardzo fajny, zw?aszcza jego d?u?sza re?yserska wersja. Je?li uwa?asz ten film za marny to tylko Twoje zdanie - nie oszukujmy si?. Marnch filmów to bym na p?czki znalaz?, ale tego bym tak nigdy nie nazwa?. W tematyce, nazwijmy to rycerskiej wielu ich nie ma, ale ten to moim zdaniem jeden z najlepszych. Szczerze - to odnosz? wra?enie, ?e ponownie Twoja profesja nie pozwala Ci cieszy? si? tym filmem i znów oceniasz go przez pryzmat historii, a nie przedstawionej w nim opowie?ci (to tak jak wielu "katolom" ostatni film Aronofskiego (NOAH) podpad? bo k?óci si? nieco z ich wyobra?eniem o arce Noego, Bogu i anio?ach).
| Watcher napisał/a: | | To tak jak z replikanctwem Deckarda: ani Ford, ani ?ADEN ZE SCENARZYSTÓW nie mieli o czym? takim zielonego poj?cia, a szczególnie zdanie tych ostatnich jest dla mnie wa?ne, gdy? to oni stworzyli zr?b historii. |
Zr?bu historii to chyba u Dicka nale?y si? doszukiwa?, a jego "Czy androidy ..." jest w?a?nie pod tym wzgl?dem chyba najwi?kszym gruntem pod t? teori?.
| Watcher napisał/a: | | Ale mniejsza z tym, tu jest chocia? poszlaka, tymczasem w przypadku Aliena... no b?agam, to tylko chwyt reklamowy, sugestia ?e Scott my?la? o tym ju? przy produkcji filmu jest równie wiarygodna jak to, ?e BR jest tym samym uniwersum, co Gwiezdne Wojny. |
A to nie wiem nawet o czym piszesz? Wyja?nisz?
| Watcher napisał/a: | | Sam Scott zreszt? przypomnia? sobie o tym... kilkana?cie lat pó?niej, gdy teoria sta?a si? popularna w?ród fanów. |
Przypomnia?? ?e niby co? go nasz?o i pobieg? szybko zwo?a? konferencj? dla fanów?Scott nie jest typem twórcy, który je?dzi po konwentach i ogólnie udziela si? jako? w fandomie - to, ?e wspomina o czym? po latach to nie efekt jakie? mody. Ot, wraca temat, kr?ci si? ró?ne dokumenty, odnawia kopie - wtedy jest okazja pogada? z re?yserem. Pami?taj, ?e swój statut BR osi?gn?? dopiero po latach. Premiera i pierwsze jego lata to raczej spokój i ... klapa finansowa.
Ja w fakcie wspólnego uniwersum nie dostrzegam absolutnie niczego pod publiczk?, ?adnych prób lansowania czegokolwiek. W?ród fanów obu filmów ju? od dawna panuje opinia, ?e wykreowane realia doskonale si? uzupe?niaj? i wspó?graj?. Ich maria? wydaje si? wr?cz naturalny. My?l?, ?e nie ma to absolutnie ?adnego znaczenia i wp?ywu na jako??, przes?anie czy popularno?? tych tytu?ów, jednak?e ich podobie?stwo-spójno?? to tylko fajny smaczek dla mi?o?ników filmowego SF. Niczemu to nie szkodzi, niewiele zmienia. Nie wiem o co si? tu spinasz? Bez urazy ale odnosz? wra?enie, ?e ostatnimi czasy ma?o co Ciebie cieszy i we wszystkim doszukujesz si? wad, problemu i obrazy Twojej inteligencji...
Watcher - 2014-09-19, 20:14
Chcia?em zacz?? odpowiada? (Gazzy, bo z Mateuszem w zasadzie si? zgadzam), ale gdy dojecha?em do ko?ca, to mi si? odechcia?o. Tylko dwie rzeczy, bo one krzycz?.
Je?li chodzi o JRRT, to:
a) w kwestii Hobbita polecam lektur? stone-giants, szczególnie od ko?cówki pierwszej strony, poprzez nast?pne (aczkolwiek istota jest zawarta w circa 20 pierwszych postach Neratina).
b) w kwestii Silmarilliona, mylisz ?wiatotworzenie ze zwyk?? powie?ci?. To zupe?nie tak, jakby? porównywa? fragmenty fluffowe w Warhammerze z Duchami Gaunta. Powie?? w tolkienlandzie powsta?a JEDNA, drug? bez du?ych sukcesów JRRT próbowa? dopasowa? do uniwersum post factum.
c) i naprawd? polecam lektur? listu JRRT w którym t?umaczy, dlaczego zarzuci? pisanie New Shadow.
I jeszcze tylko to:
| Cytat: | | Nie wiem o co si? tu spinasz? Bez urazy ale odnosz? wra?enie, ?e ostatnimi czasy ma?o co Ciebie cieszy i we wszystkim doszukujesz si? wad, problemu i obrazy Twojej inteligencji... |
Cofamy si?...
| Gazza napisał/a: | | A Ciebie co napawa sceptycyzmem? |
| Watcher napisał/a: | | To proste: Blade Runner jest perfekcyjn?, zamkni?t? opowie?ci? o przemijaniu. |
....
| Cytat: | | Widzisz, dla _mnie_ istniej? dwa przypadki |
...
| Cytat: | | W przypadku BR? _IMHO_ nie |
...
| Cytat: | | Ja si? nie chc? k?óci?, bo to _kwestia indywidualnego podej?cia,_ |
...
| Cytat: | | Nie chc? si? k?óci?, wyja?niam jedynie dlaczego _DLA MNIE_ kontynuacja BR to ?wi?tokradztwo i odcinanie kuponów, _rozumiem_ ?e mo?na do tego podchodzi? _inaczej_ i dajmy na to film o Royu ogl?daj?cym te swoje C-Beams przy Bramie Tannhausera jako? tam wzbogaci mu blejdranerowe uniwersum, ale _ja_ po prostu tego nie kupuj?. |
Podkre?lenia moje. I teraz jeszcze raz:
| Cytat: | | Nie wiem o co si? tu spinasz? Bez urazy ale odnosz? wra?enie, ?e ostatnimi czasy ma?o co Ciebie cieszy i we wszystkim doszukujesz si? wad, problemu i obrazy Twojej inteligencji... |
Ju? zupe?nym mimochodem: jak rozumiem, kontynuacj? Prometeusza zrówna?em z ziemi? mi?dzy wierszami. Jestem z siebie dumny.
Bez odbioru.
Gazza - 2014-09-20, 15:44
| Watcher napisał/a: | | Bez odbioru. |
I to by by?o na tyle w kwestii forum dyskusyjnego.
darthmateusz - 2014-09-21, 12:19
Oboje lubicie nadinterpretacje
WNIOSKI:
Mamy 2 frakcje
- zwolennicy pomys?ów kontynuacji kultowych, ponadczasowych filmów
- przeciwnicy kontynuacji takich dzie?
BADANIA ZAKO?CZONE
darthmateusz - 2014-09-25, 14:02
zainteresowani powy?szym tematem patrzajta na t? ciekawostk?, s? fani którzy z tak?e z entuzjazmem podchodz? do tematu
http://www.aintitcool.com/node/58939
|
|
|