|
Czarowny Lud |
| Autor |
Wiadomość |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2007-07-03, 20:18
Baretki:  |
|
|
-Hehe! Na Hammedrega!
I co z nim robimy Vandejczyku? Tylko szybka decyzja, bo tych pokrak mo?e by? wi?cej! Ja bym temu suczemu synowi ?eb rozwali?, ale pewnie wtedy by nam spokoju nie dali!
To jak? Jeszcze raz przez ?eb dla pewno?ci i w nogi! |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
zaran
Następca tronu


Dołączył: 18 Lip 2006 Posty: 925
|
Wysłany: 2007-07-05, 13:15
|
|
|
| Obezw?adni? , zwi?za? - jaki? sznur chyba da si? wykombinowa? cho?by ?eby mu r?ce zwi?za? a je?li starczy to mo?e ?eby i jak?? smycz na niego uszykowa?. I chcia?bym wreszcie zajrze? pod jedn? z tych masek - ?eby zobaczy? czy to ludzkie , elfie czy inne rysy ukrywaj? si? pod spodem. Cho? musz? przyzna? , ?e sk?aniam si? do twojego pomys?u, ?e prawdopodobnie spora cz??? tych "czarownych" to po prostu porwani za m?odu Antowie wychowani na mod?? tych cudaków. Bierzemy go za je?ca - i trzymamy krótko - zobaczymy jak te cudaki ceni? sobie ?ycie swoich pobratymców. Je?li ceni? - to wymienimy na dzieciaki... . Z tym ?e wymiany nie chcia?bym dokonywa? tutaj - mog? nas po prostu pozabija? jak tylko oddamy im je?ca. No nic prowad?my go dalej , z mieczem na tyle blisko , ?eby jaki? "czarowny" nie mia? w?tpliwo?ci co mo?e mu si? sta? je?li kto? nas zaatakuje. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2007-07-05, 13:23
Baretki:  |
|
|
| -Po raz pierwszy od jakiego? czasu zgadzam si? z Tob? Carnisie. Ale obawiam si?, ?e gdy dziwaki po?api? si? ?e mamy jednego z nich to postaraj? si? o nasze kolejne, szybkie spotkanie ze Strzygoniem. ?e akurat teraz musia? nawia?! Tchórz! Na Hammedrega, pieprzony tchórz! |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2007-07-05, 14:13
Baretki:  |
|
|
Nikt z was nie ma liny wpisanej w kart?
Carnis pochyli? si? nad le??cym i zdar? czerwon? mask?.
To by? elf. Jego twarz ?ci?gni?ta by?a w grymasie strachu i nienawi?ci. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
zaran
Następca tronu


Dołączył: 18 Lip 2006 Posty: 925
|
Wysłany: 2007-07-06, 17:00
|
|
|
| Ehhh no nie b?d?my tacy drobiazgowi - zawsze mo?na wykorzysta? sznurek od maski czy jaka? tkanin? - cho?by z koszuli tego elfa. Jesli nie mo?na zrobi? "smyczy" to przynajmniej mo?emy prowadzi? go z mieczem przy gardle albo napi?tym ?ukiem. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2007-07-07, 10:24
Baretki:  |
|
|
Zmieniam si? w cz?owieka.
Robrajam elfa oraz szybko przeszukuje. Wszystko co ma wiadomo, zabieram, chyba, ?e ju? nie dam rady tyle d?wiga? to odrzucam Carnisowi.
Bierzem gnoja i z mieczem na jego gardle wycofujemy si?.
-Carnis miej napi?ty ?uk! |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2007-07-09, 10:27
Baretki:  |
|
|
Elf mia? przy sobie:
* elfi ?uk
* nó?
* amulet w kszta?cie jelenich rogów
* jedna porcja ?ywno?ciowa
kto co bierze?
Jeniec mamrota? co? gniewnie w nieznanym j?zyku patrz?c z wyra?n? trwog? na Ingmara.Wracacie czy idziecie ku Wzgórzom? |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
zaran
Następca tronu


Dołączył: 18 Lip 2006 Posty: 925
|
Wysłany: 2007-07-09, 10:51
|
|
|
Je?li Ingmarowi zale?y to mo?e wzi??? wszystko - chocia? z ch?ci? wymieni?bym swój ?uk na ten elfi . Tym bardziej ,?e chyba Ingmarze nie b?dziesz ?uku u?ywa? ze swoimi umiej?tno?ciami strzeleckimi. Chyba cofanie si? jest lepszym wyj?ciem - niech czarowni przyjd? po je?ca na terenie jaki nam odpowiada (o ile przyjd? oczywi?cie ) - w pobli?e wioski Antów najlepiej. W ka?dym razie na ich terenie wymiana - o ile do niej dojdzie jest zbyt niebezpieczna. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2007-07-09, 11:26
Baretki:  |
|
|
Zawieszam amulet na szyi.
-We? ?uk Carnisie, ja i tak pewnie nie zrobi?bym z niego po?ytku.
Cofamy si?!
Reszte te? biore:P |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2007-07-09, 12:30
Baretki:  |
|
|
Puszcza Antów o zmroku zmienia?a si?. Stawa?a si? jeszcze bardziej przyt?aczaj?ca. Odzywa?y si? zwierz?ta powoduj?ce dreszcze na plecach. Ruch ga??zi powodowa? gor?czkow? prac? wyobra?ni. Carnis nie lubi? puszczy o zmroku.
Cofali si? ju? wiele godzin. Najgorsze by?o to, ?e praktycznie nie wiedzieli czy id? t? sam? drog?, któr? szli wcze?niej. Jeniec nie stawia? oporu, zreszt? praktycznie by? wleczony przez Ingmara trzymaj?cego mu miecz przy grdyce. W pobli?u wilko?aka elf wr?cz ?mierdzia? strachem.
- Mo?e si? tu zatrzymamy - powiedzia? wreszcie Vandejczyk, wskazuj?c na ma?? polank?.
Wtedy si? pojawili. By?o ich pi?ciu, wszyscy na swych kotach, na jednym z nich siedzia? te? Strzygo? z twarz? zastyg?? w grymasie czystej grozy. Maska jednego z Zamaskowanych mia?a nie czerwony, lecz zielony kolor. On w?a?nie przemówi?, po antyjsku. Strzygo? ze zduszonym g?osem zacz?? t?umaczy? na gard.
- Oddadz? wam mnie, wy oddacie im tego elfa. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2007-07-09, 14:35
Baretki:  |
|
|
-Niech i tak b?dzie!
Odpycham elfa w kierunku jego pobratymców.
-Za moment przekonamy si?, Vandejczyku, czy warto zaufa? tym Elfom! |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2007-07-09, 15:30
Baretki:  |
|
|
| Elf w biegu wskoczy? na bojowego kota, po czym ca?a grupa znikn??a, zostawiaj?c za sob? porzuconego, le??cego i j?cz?cego z bólu Strzygonia. S?ycha? te? by?o oddalaj?ce si? nerwowe, krzykliwe zdania uwolnionego je?ca. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2007-07-09, 21:00
Baretki:  |
|
|
-Strzygo?! Strzygo?! Nic Ci nie jest? Zrobili Ci co??
Wstawaj, wracamy z powrotem.
-Carnis, chyba czas podj?? decyzje. Nie mamy czego szuka? w tej puszczy. Te dzieci przepad?y i my ich nie odzyskamy. Ruszajmy swoj? drog?, bo na Hammedrega, nie zamierzam tu zosta? na zawsze!
Je?eli b?dziemy wraca?, to trzeba b?dzie omin?? osade Strzygonia szerokim ?ukiem. |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
zaran
Następca tronu


Dołączył: 18 Lip 2006 Posty: 925
|
Wysłany: 2007-07-10, 10:35
|
|
|
| Szkoda ,?e tak pr?dko odda?e? elfa za Strzygonia - mogli?my chocia? wypyta? si? o te dzieci. Strzygo? - te elfy w ogóle z tob? o czym? innym ni? wymiana na elfa gada?y ? Mia?e? chocia? odwag? by zapyta? o dzieciaki ? Gdyby? durny nie ucieka? ze strachu i przez to wpad? w r?ce tych elfów to mogliby?my wymieni? je?ca na te maluchy. A tak wszystko stracone. Nie mamy po co wraca? - elfy wiedz? ju? czego z naszej strony si? spodziewa?. Nie b?d? ju? ze strachu robi? w portki tak jak ty na widok wilko?aka. Strzygo? - idziemy swoj? drog? - ty wracaj do wioski i opowiedz jak to wygl?da?o. A czy powiesz prawd? wodzowi , czy te? ubarwisz histori? - ?eby nie wyj?? w niej na tchórza zostawiam twojemu sumieniu. I niech Kwirynus ma teraz w swojej opiece te dzieciaki. Ruszajmy Ingmarze. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2007-07-10, 13:36
Baretki:  |
|
|
| - Mo?cis?aw nie b?dzie rad - powiedzia? pochylaj?c g?ow? Strzygo?. - Oddajcie wi?c pier?cie?. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
|
|