Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Avatar
Autor Wiadomość
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-02-24, 22:55   
   Baretki: zalozyciel


Gazza napisał/a:

Z k?d ta pewno??? Z k?d to wiesz? I nie pojawi?y si? nasiona tylko jedno. Ca?a chmara by?a w innej scenie. S?abo znasz film jednak.
Sk?d?
St?d, ?e do niego mierzy?a, przesta?a po "interwencji" nasion. Rozumiem, ?e mierzy?a dla zabawy?
Jeszcze jedno jest ciekawe w tej scenie (i jeszcze jednej). Ona chce go zabi? pomimo tego, ?e nie ma otwartych dzia?a? wojennych mi?dzy lud?mi a Na`vi. Jedyne logiczne wyja?nienie tej sceny jest takie: awatar przekroczy? granice rewiru ?owieckiego plemienia Pocahontas (ta druga znacz?ca scena to pojazdy korporacji ze ?ladami po walkach z Na`vi z pocz?tku filmu). Mo?na jeszcze rozpatrywa? zagro?enie dla ekologicznej stabilno?ci Eywy, czy jak tam si? ten panteistyczny byt tubylców nazywa, lecz wyt?umaczenie to jest s?abe: Pocahontas chce go ubi? od razu po zauwa?eniu.

Cytat:
Czemu uparcie pos?ugujesz si? tym imieniem skoro bohaterka mia?a swoje w?asne? Nie pami?tasz go czy chwytasz si? najni?szych form dyskusji. Tak wypowiadaj? si? o tym filmie dzieci neo!
Jestem wi?c dzieckiem neo, ta analogia jest tak mocna, ?e a? bolesna.

Cytat:

Ale gdzie by?o w filmie powiedziane, ?e to kasta wojowników? To mogli, ?eby nie napisa? wr?cz - byli my?liwi!

Watcher napisał/a:
Sam Cameron nazywa ich per "warriors".

Chyba to przeoczy?em.

No dobra, pozwólmy zatem przemówi? Cameronowi, mo?e mu uwierzysz :)

















My?liwi w spo?eczno?ciach takich jak Na`vi s? wojownikami. Wojownicy w spo?eczno?ciach takich jak Na`vi s? my?liwymi. Chyba nie oczekujesz wi?kszej specjalizacji? W tych fragmentach wspomina si? te? o rytua?ach przedbitewnych, to kolejna wskazówka wiod?ca nas w stron? spo?ecze?stw preagrarnych. W powy?szych fragmentach Na`vi nazywaj? marinesów "wojownikami". Czyli znaj? to s?owo. To wbrew pozorom te? jest dowód, pewnie nawet bardziej mia?d??cy ni? wszystkie inne. Na`vi maj? s?owo okre?laj?ce wojownika (tsamsiyu), oddzia? wojowników (tsampongu) oraz wojn? (tsam).


Cytat:
Zreszt? oni z lud?mi nie walczyli do czasu zniszczenia przez ziemian ich ?wi?tych drzew. Przecie? ludzie dzi?ki avatarom "bratali" si? z Na'vi, zak?adali szko?y i uczyli ich naszej mowy.
Naprawd? nie zauwa?y?e? tych strza? w ko?ach?

Cytat:

Wojna? Masz na my?li t? jedyn? w filmie potyczk??
Oczywi?cie, ?e nie mam na my?li tylko tej ostatniej konfrontacji. Mam na my?li to, ?e generalnie dla Na`vi wojna nie jest poj?ciem obcym. Gdy nie by?o Ziemian, walczyli ze sob?. Tyle, ?e (po raz kolejny podkre?lam) nie by?y to zapewne wojny w europejskim tego s?owa rozumieniu. T? zafundowa?a im dopiero korporacja.


Cytat:
Przesadzasz i szukasz dziury w ca?ym. Nie wiem tylko po kiego grzyba?
Widzisz, to mnie w?a?nie denerwuje, ?e musz? tu walczy? w sprawie filmu, który mi si? generalnie baardzo podoba?. Tylko nie lubi? udawa?, ?e podoba mi si? wszystko. Nie podoba mi si? fabu?a Ava, uwa?am i? rzekome przes?anie istnieje, tylko zosta?o maksymalnie sp?ycone (wzgl?dnie: przykrojone do percepcji dwunastolatków). Co nie oznacza, ?e w ogl?daniu filmu mi to przeszkadza?o, ju? napisa?em wcze?niej, ?e tak nie by?o. Co ciekawe, równolegle z t?, prowadz?/prowadzi?em inn? dyskusj? o Avie, w której broni?em go przed innymi zarzutami (o rzekome nielogiczno?ci fabu?y). Prawdziwa cnota krytyk si? nie boi. Czu?bym si? szcz??liwszy z przes?aniem podanym strawniej i bez deus ex machina na ko?cu (którego to zabiegu nienawidz?), lecz i tak Av oszo?omi? mnie sw? wizualno?ci? i fajnie si? bawi?em. A ?e nie jest to Blade Runner... có?...
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
 
 
gotard 
Król-Kapłan



Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 1870
Wysłany: 2010-02-25, 00:35   

Mo?e warto wyodr?bni? osobny topic na temat Avatara .
 
 
Gazza 
Arcymag


Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 3777
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-03-01, 21:52   

Dobra, wygra?e? Watch - cho? bardziej mnie wym?czy?e? ni? mia?bym przyzna? Ci 100% racji.

Ale najlepsze co zosta?o tu napisane to:
Watcher napisał/a:
lecz i tak Av oszo?omi? mnie sw? wizualno?ci? i fajnie si? bawi?em. A ?e nie jest to Blade Runner... có?...

I z tym zgadzam si? w 100%!!

BTW: a co to za wklejki z jakiego? maszynopisu?? I ja mam uwierzy?, ?e to JC napisa?? Nie ze mn? te numery! :devil1:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo