 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
Zakon Śmierci |
| Autor |
Wiadomość |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16846 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2019-03-11, 01:13 Zakon Śmierci
Baretki:  |
|
|
Powstanie
Odejście Taunora dla Teokracji oznaczało śmiertelny cios. Imperium Korda nigdy nie miało bardzo sformalizowanych struktur państwowych, wszystko opierało się na już zastanych systemach które zmuszane były do posłuszeństwa wobec Teokraty. Najważniejszym łącznikiem był kościół kordiański oraz hufce, stosunkowo nieliczna armia imperium. Państwo Taunora nie miało nawet formalnej stolicy. Teokracja była państwem osobistym i zniknięcie jego właściciela sprawiło, że przestało istnieć samo państwo.
Oczywiście, znaleźli się jednak pretendenci do przejęcia spuścizny po Wcielonym Kordzie. Byli wśród nich Kordyni, kilkunastu potomków boga wojny (w tym dwóch półelfów). Jednemu z nich, Randarowi Czerwony Płaszcz udało się nawet na krótko przejąć względną kontrolę nad avelońskimi terytoriami Teokracji, ale klęska nad Jasną Strugą w 6921 zakończyła tę najbardziej obiecującą próbę utrzymania imperium Taunora przy życiu. Nieopłacane hufce zaczęły się po prostu rozchodzić, miasta-świątynie opustoszały. Teokracja była martwa.
Ungoryjska część Teokracji podzielona została między szybko powstające nowe królestwa, ale w zdecydowanie słabiej zaludnionym Avelonie osunięto się wtedy w całkowitą anarchię. Grupy zbrojne dawnych żołnierzy boga wojny zaczęły zarabiać na siebie rabunkiem, pustosząc przy okazji resztki pozostałości umierającego państwa. Związany z tym nihilizm religijny stanowił też poważny cios dla kościoła kordiańskiego, który w zaawansowanej formie przetrwał w zasadzie tylko nad wybrzeżami Morza Centralnego. Stopniowo pustoszejący interior kontynentu pogrążony był w przemocy. Wtedy rodzić się zaczęły zakony rycerskie.
Pierwszy z nich założył sam Randar Czerwony Płaszcz, który porzucił swoje roszczenia do tronu i powodowany wizjami swojego boskiego przodka postanowił stworzyć na poły religijną organizację militarną. Zakon Złotego Miecza powstał w 6929 roku Azylu w Valenorze i składał się początkowo z dwunastu rycerzy, którzy postanowili odciąć się od swego dotychczasowego życia i zacząć patrolować drogi dawnej Teokracji, czyszcząc je z banitów i heretyków. Ich fanatyzm i umiejętności bojowe szybko zaczęły budzić respekt w południowym Avelonie i szeregi Czerwonych Płaszczy (jak czasem nazywa się rycerzy tego zakonu) szybko zaczęły rosnąć. Co więcej, ich przykład znalazł naśladowców.
W 6940 ra Horsten Darron, weteran Czarnego Hufca walczący jeszcze pod wodzą samego Taunora po śmierci swej żony i córek zamordowanych przez grupę bandytów poprzysiągł zemstę aż po swój grób. Towarzyszyło mu ostatnich piętnastu żyjących jeszcze żołnierzy Hufca. Dwuletnia wendetta zakończyła się krwawą rzezią wszystkich bandytów żyjących w promieniu stu mil od zamku Darronhelm. Wszyscy towarzysze Horstena przeżyli. Wtedy właśnie, w roku 6942 powstał Zakon Śmierci. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16846 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2019-03-17, 00:20
Baretki:  |
|
|
Utworzenie Zgromadzeń
Od początku swego istnienia Zakon Śmierci wizualnie różnił się od innych organizacji militarnych Avelonu. Thordrun Darron, młodszy brat Horstena był utalentowanym płatnerzem z talentami magicznymi i wykorzystał do wykucia zbroi innych niż wszystkie. Płyty pancerza ukształtowane zostały na podobieństwo demonicznych twarzy Śmierci, Ukojenia Korda. Stało się to na osobistą prośbę Horstena: uważał on śmierć za ostateczny cel każdego rycerza zakonnego, za zwolnienie ze służby, której w istocie nienawidził i z której sam nie chciał odejść. Masywne, czarne zbroje płytowe mocno kontrastowały z jaskrawymi barwami Zakonu Złotego Miecza czy Bractwa Białej Róży i od razu nadały bractwu Horstena mrocznej sławy.
Po zakończeniu Krucjaty Darronhelmskiej, Horsten nakazał swoim braciom rozjechanie się w różne strony świata i rozpoczęcie rekrutacji nowych członków zakonu. Był to prapoczątek Zgromadzeń, podstawowych jednostek podziału Zakonu Śmierci. Każde Zgromadzenie stworzyło osobną komandorię w różnych częściach Avelonu, w późniejszym czasie powstawały też komandorie filialne. Zgromadzenia uzyskały wysoką dozę autonomii, która kończy się dopiero wraz z ogłoszeniem krucjaty przez Wielkiego Mistrza. To lordowie komandorowie Zgromadzeń wybierają przywódcę Zakonu Śmierci podczas zebrań swojej Kapituły. Wszystkie Zgromadzenia powstały właśnie wtedy, gdyż Horsten uznał, iż tylko oryginalni członkowie Zakonu mogli je tworzyć. Oto ich lista:
- Zgromadzenie Łańcucha (zamek Ovar)
- Zgromadzenie Bramy (zamek Beyonder)
- Zgromadzenie Bożego Szponu (zamek Schwarzenberg)
- Zgromadzenie Gwoździa (zamek Kaladar)
- Zgromadzenie Stosu (zamek Ynrar)
- Zgromadzenie Trójkąta (zamek Demain)
- Zgromadzenie Bicza (zamek Scourgehold)
- Zgromadzenie Splotu (zamek Tilburg)
- Zgromadzenie Glifu (zamek Tor Hyn)
- Zgromadzenie Piki (zamek Emerald Spire)
- Zgromadzenie Blizny (zamek Amaron)
- Zgromadzenie Gradu (zamek Hyr)
Poza tym, trzy Zgromadzenia dziś już nie istnieją: Krzyża, Ciernia i Cienia. Poza tym, osobną siłą jest Huf Wielkiego Mistrza rezydujący w Darronhelm. Składa się on z reprezentantów każdego zgromadzenia (każde ma obowiązek delegować przynajmniej dwudziestu rycerzy). |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16846 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2019-03-24, 13:13
Baretki:  |
|
|
Powstanie Teokracji Darronhelmu i ekspansja
Ład który zapanował wokół zakonnej twierdzy sprawił, że do Darronhelmu zaczęli ściągać uciekinierzy z innych części Avelonu. Wokół twierdzy wyrosło miasto i odrodzone struktury kościoła kordyjskiego. W 6945 roku Azylu zmęczony administrowaniem tego nowego skupiska ludności (którego liczba zdążyła przekroczyć już 10000 mieszkańców) Horsten postanowił odtworzyć w tym miejscu struktury państwowe. W ten sposób powstała Teokracja Darronhelmu, początkowo uważająca się za jedynego spadkobiercę Teokracji Taunora. Teokratą miał być każdorazowo arcykapłan Korda w Darronhelmie wybierany przez Kapitułę Świątyni (w której rycerze Zakonu mieli połowę miejsc). Teokracja stworzyła własne siły zbrojne, aczkolwiek Zakon Śmierci miał je wspierać w sytuacjach kryzysowych. I najważniejsze: Teokracja nie miała żadnej jurysdykcji nad Zakonem, który zachował całkowitą autonomię.
W ciągu następnych dwóch stuleci komandorie Zakonu powstały w kilkunastu miejscach zachodniego i środkowego Avelonu. Ich ekspansja wydawała się niezagrożona: Zakon Śmierci starał się opanowywać strategiczne punkty których zabezpieczenie ułatwiłoby komunikację między nielicznymi ośrodkami cywilizacji na tym kontynencie. Najważniejsze starcia Zakon stoczył z szybko rosnącym w siłę elfim królestwem Actacanilu. Owe Elfie Wojny zaowocowały okresem braku zaufania do elfów i czasowym zakazem przyjmowania elfich kandydatów (zakaz zniesiono w 7199 ra). Był to swoją drogą zakaz wyjątkowy, gdyż w przeciwieństwie do innych zakonów rycerskich powstających w Valenorze, Zakon Śmierci miał inkluzywne zasady przyjęcia (przyjmowano również kobiety). |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16846 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2019-05-19, 23:10
Baretki:  |
|
|
Krucjaty
Początek Inwazji w 7232 ra rozpoczęło w historii zakonów rycerskich zupełnie nową epokę gdyż zredefiniował ich zadania. Dotąd ich podstawowym celem istnienia była ochrona wiernych kościoła kordyjskiego przed chaosem wynikłym z upadku Teokracji. Demoniczny najazd sprawił, że zakony w ramach dotychczasowej misji dokonały jej poszerzenia: zdecydowały się bronić całego Thulkazaru przed agresorami z Wielkiego Pomiędzy. Koncepcja ta wykrystalizowała się rok później podczas I Konwentu Zakonnego, czyli spotkania przywódców dwunastu zakonów kordyjskich (I przedstawiciela Pełnego Kręgu), w tym Zakonu Śmierci. W wyniku wieści o zagładzie Ys Anda i upadku Actacanilu zdecydowano tam o rozpoczęciu krucjat, świętych wojen.
I krucjata (7234-41 ra) zakończyła się pełnym sukcesem. Jej celem było oczyszczenie z demonów Traktu Przybrzeżnego łączącego Valenor i Darronhelm. Cztery zgromadzenia Zakonu Śmierci uderzyły na zachód i po siedmiu latach ciężkich walk spotkały się z zastępami zakonów valenoryjskich w miejscu, gdzie później wybudowano fortecę Kaladar. Na mocy wcześniejszych porozumień zakony z zachodu założyły swoje komandorie w Darronhelmie, a Zgromadzenie Ciernia swoją w Valenorze, co zacieśniło jeszcze współpracę wewnątrz Konwentu.
Kolejne trzy krucjaty za cel wzięły sobie Góry Zielone, pas wysokich wzgórz który przecinał dawny Actacanil na pół. Po katastrofie II krucjaty, w której zagładzie uległo całe Zgromadzenie Krzyża, kolejne kampanie planowane były już ostrożniej. Do 7294 ra Tor Sein (jak nazywały ten region elfy) został oczyszczony z demonów i droga do Ys Anda wydawała się być już prosta.
Do tego czasu Zakon Śmierci poniósł jednak takie straty, że nie wziął udziału w (nieudanej, jak się później okazało) V krucjacie. Zamiast tego zgromadzenia zakonne zaangażowały się w tak zwaną krucjatę seońską, serię krótkich kampanii niszczących demoniczne siły w Seonie. Tu po raz pierwszy rycerze zakonni zmierzyli się z pospolitymi tu ożywieńcami, pozostałościami po imperium Shar Izzan Hulanora Skrytego. By lepiej kontrolować to terytorium, Zgromadzenie Piki podporządkowało sobie małe, niezależne miasteczko w południowym Seonie, które od pobliskich ruin przyjęło nazwę Emerald Spire.
W 7304 roku VI krucjata ponownie zaatakowała Ys Anda i tym razem Zakon Śmierci w niej już uczestniczył. Co więcej, wojownicy z Darronhelmu ruszyli również na równoległą niemal w czasie VII krucjatę, której celem był Khafir w Ungorze – krucjatę, która okaże się najdłuższą ze wszystkich, gdyż skończy się dopiero w 7355 ta. Taki rozmach był efektem odbudowy ze strat poprzedniego stulecia i ogromnego napływu nowicjuszy, pragnących służyć organizacji sławnej już ze swych czarnych pancerzy. Po Zakonie Złotego Miecza Zakon Śmierci stał się wtedy najliczniejszą organizacją militarną Thulkazaru, mogącą sobie pozwolić na znaczne straty związane z krwawym torowaniem sobie drogi do Ys Anda w VIII, IX i X krucjacie.
Dopiero XI krucjata (7411-7420 ra) i tajemnicze zniknięcie Zgromadzenia Cienia przyniosła straty tak duże, że wielcy mistrzowie z Darronhelmu wymogli czasowe wstrzymanie krucjat. Oblężenie Ys Anda trwać będzie pół wieku, zanim w 7474 ra rozpoczęła się XII krucjata, czyli trwający 14 lat szturm dawnej stolicy Actacanilu. Pokonanie tego demonicznego bastionu kosztowało Zakon Śmierci połowę jego sił zbrojnych. Najbardziej heroiczny okres jego historii się zakończył. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16846 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2020-02-08, 13:26
Baretki:  |
|
|
Upadek Rycerzy
W 7510 ra w Ungorze rozpętała się Wojna Trzech Różdżek, w której Ghyr zaatakowany został przez stworzoną przez maga Gorewita koalicję Alkadimu i Embaru. Ghyr, potężne imperium noktarskie, naruszyło równowagę sił przez zagarnięcie Trzech Różdżek Kolmara i ostatecznie zarówno Darronhelm jak i Valenor uznały, że również w ich interesie jest powstrzymanie tego niebezpieczeństwa. Czarni Rycerze Zakonu walczyli na południu osiem długich lat, tworząc tam swój trwały przyczółek w postaci cytadeli Ungorgard. Upadek Ghyr w 7519 ra rozpoczął okres, który do dziś wspomina się w Darronhelmie jako złotą erę Zakonu Śmierci.
Te 400 lat spokoju zmniejszyły zakonną czujność. Co prawda rozwijająca się 20 lat konspiracja Eassendila w Valenorze przyciągnęła uwagę niektórych braci ze Zgromadzenia Ciernia, ale Arinela Graven, wielka mistrzyni z Darronhelmu w imię niezadrażniania stosunków z bratnią teokracją zdecydowała się zignorować te raporty. W efekcie w 7901 ra Bertrand Glowsword, zdominowany przez Eassendila przywódca Bractwa Białej Róży rozpoczął krwawą czystkę, eliminując wszystkich tych, którzy nie chcieli przyjąć patronatu Lolth. Próba interwencji podjęta przez Zgromadzenie Ciernia zakończyła się szturmem na jej komandorię i wyrżnięciem wszystkich rycerzy Zakonu Śmierci w Valenorze.
Przemiana Valenoru w bastion demonicznego zła i utrata całego Zgromadzenia Ciernia położyły się cieniem na Arineli Graven. Otoczona hańbą wielka mistrzyni została pozbawiona tytułu i wraz z kilkunastoma najwierniejszymi towarzyszami opuściła Darronhelm. Nazwali się Hufcem Odkupienia i powędrowali na wschód, znikając z kart historii.
Upadek Rycerzy wszystko zmienił. Zakon Śmierci wraz z resztkami Zakonu Złotego Miecza rozpoczął desperacką obronę przed atakami swych mrocznych braci, co generalnie zatrzymało ekspansję Valenoru na wschód. Niestety, państwo Eassendila i tak się powiększało, zagarniając tereny zamieszkałe przez ludzi i elfy na północy. Powstałe tam Wysokie Królestwo Kerriku stało się szybko ważnym sojusznikiem Zakonu Śmierci.
W samym Darronhelmie zapanowały rządy terroru. Struktury zakonu i kościoła zaczęły być infiltrowane przez agentów Eassendila, co wywołało brutalną reakcję Karzącej Dłoni, kordyjskiego sądu inkwizycyjnego. Niemal co tydzień w Darronhelmie urządza się Święto Oczyszczenia, palenie na stosach skazanych przez Dłoń. Do dyspozycji inkwizytorów utworzono nowe Zgromadzenie, Zgromadzenie Płomienia, w czerwonych pancerzach Zakonu. Dziś Zakon Śmierci jest organizacją, która wzbudza strach niewiele mniejszy niż potępieni słudzy Valenoru… |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|