Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
BATTLE REPORT 28 I 2023
Autor Wiadomość
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2023-01-29, 12:12   BATTLE REPORT 28 I 2023
   Baretki: zalozyciel


Rok 2023 zainaugurowaliśmy totalnym debiutem: zagraliśmy z Drzewcem w jednego z duchowych następców WFB, czyli Kings of War od Mantica (ostatecznie stoi za tą grą weteran Alessio Cavatore). Drzewiec zagrał krasnoludami, ja Order of the Brothermark, w który starała się wpasować z trudem moja Bretonnia.

Zagraliśmy na 800 pkt (Drzewiec nie miał więcej modeli na zasadach KoW).

Order of the Brothermark

Villein Bowmen Troop (10 modeli) 70 pkt
To łucznicy bretońscy.

Villein Skirmishers Troop (5 modeli) 95 pkt
Yeomani

2x Order of the Abyssal Hunt Regiment (10 modeli) 460 pkt
Knights of the Realm i Errant Knights

Villein Siege Artillery 90 pkt
Trebusz

Exemplar Chaplain konny 85 pkt
Konna Damsel (bez czarów, bo nie miałem już punktów :D ).

Dwarfs

Ironguard Regiment (20 modeli) 150 pkt
Ironbreakers

Shieldbreakers Regiment (20 modeli) 125 pkt
Siwobrodzi

Ironwatch Rifles Troop (10 modeli) 115 pkt
Thunderers

Ironbelcher Organ Gun 90 pkt
Organki

Dwarf Lord 105 pkt
Lord

Warsmith 95 pkt
Inżynier

Ironbelcher Cannon 110 pkt


Wybraliśmy całkiem fajny scenariusz Raze, gdzie niszczy się zapasy wroga. Ja wygrałem inicjatywę.




Jak widać, pole bitwy przedzieliliśmy rzeką, która naprawdę dodawała mnóstwo do klimatu. Duże wzniesienie dzieliło je na mniejszą część prawą i dużo większą lewą (z mojej perspektywy). Rzeczka spowalniała, na lewej flance był jednak most. Tuż za nim był jeden z moich celów, drugi znajdował się za przesmykiem z prawej strony. Cele Drzewca: jeden za tą wielką skałą, drugi blisko lewej krawędzi.



Ruszyliśmy! Ponieważ za prawym przesmykiem Drzewiec skoncentrował naprawdę spore siły, postanowiłem dokonać taktycznego zwrotu i wszystko co miałem rzucić na szeroką równinę po lewej stronie stołu. Jedna rota rycerska poszła prosto przez most, druga, stojąca na prawym skrzydle, wykonała ciasny wiraż i zaczęła otaczać wielką skałę, chłopska kawaleria rozpoczęła forsowanie rzeki. Prawa strona została właściwie wolna. Trebusz i łucznicy zaczęli ostrzał krasnoludzkich organków - skutecznie wyłączył je z walki, a potem zniszczył (w okolicy III tury).



Drzewiec ruszył mi na spotkanie swoim Ironguardem po lewej stronie, na prawym skrzydle zaś podzielił siły: shieldbreakersi rozpoczęli powolne forsowanie rzeki, zaś działo, warsmith (z fajną aurą przerzucania jedynek) i Ironwatch Rifles ruszyli na lewo. Początkowo się tym nie niepokoiłem: jedna z moich rot rycerskich przegalopowała przez most i wbiła się w szeregi Żelaznej Gwardii, zadając jej spore straty... ale tu moje sukcesy zaczęły się kończyć.

Kluczowi okazali się gromowaładni z Ironwatch Rifles. Najpierw ich salwa zmiotła moich Yeomanów, potem: wprowadziła moją drugą rotę rycerską przekraczającą właśnie rzekę w stan weavering (coś w rodzaju szoku bitewnego), co skutecznie ich zatrzymało... a w następnej turze zniszczyło.



Ciągle jeszcze miałem szanse: Ironguards na lewym skrzydle słabli, pomimo wsparcia swego lorda. Wtedy przestały słuchać mnie kostki: sześć oczek dzieliło mnie od złamania krasnoludów, osiem od zniszczenia (na 2k6)... i oczywiście wyrzuciłem dwie dwójki. W efekcie kontra Gwardii i Lorda zniszczyła moich ostatnich rycerzy i cała moja lewa flanka przestała istnieć.


W tym samym czasie Shieldbreakers, którzy kilka tur forsowali rzekę, wreszcie ją przekroczyli. Naprzeciw nich byli jedynie łucznicy... Chłopscy synowie spowolnili nadciągających siwobrodych, dzięki czemu zadałem krasnoludom ostatnie straty: trebusz zmiótł Łamaczy Tarcz. To był jednak koniec: w VI turze Drzewiec zabezpieczył centralny znacznik i ostatecznie wygrał 1-0.



Było super! Szkoda, że Kings of War na razie nie zdołało przebić się w Polsce :( Z pewnością część ich modeli jest słabej jakości, ale te z WFB znakomicie je zastępują, a takie poczucie "lekkości" i "przejrzystości" ich zasad jest po prostu bezcenne. Myślę, że Drzewiec się zgodzi: bawiliśmy się po prostu świetnie.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo