Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2023-02-21, 01:37 BATTLE REPORT 20 II 2023 (Mgławica Kolmaris)
Baretki:  |
|
|
Debiut nowego systemu! Dziś zagrałem z Konradem po raz pierwszy w Star Wars: Legion, naziemnego bitewniaka od FFG. Użyliśmy zasad z bitwy tutorialowej.
Rebel Alliance
Luke Skylwalker
Rebel Troopers x5
Rebel Troopers x5
AT-RT (z działem laserowym)
Galactic Empire
Darth Vader
Stormtroopers x5
Stormtroopers x5
Speede Bikes 74-Z x2
Ustawienie początkowe:
Rozegraliśmy pełne sześć rund i emocji było naprawdę dużo. Pierwszą krew zebrali szturmowcy na prawym skrzydle, zginął tam jeden z rebeliantów (oddział ten ukrył się za betonowymi zaporami i trwał w tym bastionie aż do końca gry... został tam Konradowi tylko kapitan ostatecznie, ale punkty utrzymał ). W centrum pomknęli do siebie Vader i Skylwalker... pojedynek trwał dwie rundy i wygrał go Sith (oj, jest morderczy). To był mój najlepszy moment, bo skasowałem też ogniem moich speederów i szturmowców drugi oddział rebelsów...
Tu Skywalker jeszcze żyje i biegnie ku przeznaczeniu, oddział bików jest już jednobikowy (drugi strącili rebelianci z "prawego bastionu", na zdjęciu niewidoczni (rebelsi widoczni za chwilą zostaną zmieleni przez mój ogień):
Tu daleko, w tle widać "prawy bastion", na pierwszym planie przeklęty AT-RT:
Spotkanie rodzinne:
Bike przelatujący przed "prawym bastionem"
Niestety dla Imperium, uaktywnił się wtedy łazik AT-RT. Jedyna opancerzona machina na polu bitwy naprawdę potrafiła siać zniszczenie: strąciła ostatniego bika, po czym zwarła się w starciu wręcz z Darthem.... i pokonała go!! Zostały jej 2 hp, ale przetrwała...
Było 2-2, w ostatniej turze próbowałem ustrzelić dwóch trooperów z "prawego bastionu", ale beton osłon dobrze chronił, zginął jeden, przetrwał drugi... w dużych punktach pozostał remis, ale w małych Konrad wygrał 290-200
|
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|